Napisane przez: torlin | 15/01/2016

Moje obawy

Invasion of the Barbarians or The Huns approaching Rome

Invasion of the Barbarians or The Huns approaching Rome

Powyższy rysunek jest autorstwa Ulpiano Checa, hiszpańskiego malarza i rysownika. Te sam obraz jest dla mnie o wiele gorszy.

Zwróciłem uwagę na słowa biskupa Pieronka, że Europa będzie muzułmańska, nie różnimy się w ocenie skutków, różnią nas przyczyny. To nie brak Boga w Europie Zachodniej to spowodował – ale to nieważne, nie o tym chcę napisać. To, co się dzieje w ostatnim okresie, to olbrzymie przyśpieszenie wydarzeń, może się skończyć nieprawdopodobnym rozlewem krwi na skalę światową. I co najgorsze, nie widzę żadnego rozwiązania problemu.

Ocieplenie klimatu powoduje pustynnienie całych obszarów Afryki, kontynentu coraz bardziej ludnego, co będzie, jak pewnego dnia 500 milionów Afrykańczyków postanowi przenieść się do Europy? Ludzi wyganiają ze swych siedzib również względy polityczne, większość Afganów ma dosyć swojego kraju i szczerze mówiąc najchętniej przeniosłoby się do Europy. A takich krajów i narodów jest dziesiątki.

I na to wszystko nowi uchodźcy, albo nieświadomie, albo po prostu całkowicie lekceważąc sobie europejskie zwyczaje, postanowili pokazać, kto tutaj rządzi – patrz dla przykładu Kolonia. I skutki będą dla nich opłakane, do władzy dojdzie skrajna prawica i na głos się zastanawiam, w jaki sposób zatrzymają oni wędrujące np. 10 milionów uchodźców. Jestem przerażony.

———————-

Pod wpływem Piotrusia postanowiłem zmienić troszeczkę charakter tego wpisu, z pesymistycznego na optymistyczno – zagadkowy. A dokąd Ty byś uciekł przed nawałnicą innych plemion? Bo że nasi nie dadzą rady tego opanować daje przykład Walensa.

Goci zwrócili się do tego cesarza w 377 roku, aby pozwolił im uciec z Dacji przed Hunami i osiedlić się w Tracji – i cesarz wyraził zgodę, a że im nie ufał, to dał dwa warunki, obok rejestracji przesiedleńczej oddanie całego uzbrojenia i oddanie synów czołowych dowódców Wizygotów jako zakładników. Ci natychmiast zgodzili się na te warunki. Akcja przesiedlenia zdesperowanych Gotów z Dacji przekroczyło wyobrażenie Rzymian i ich techniczne zdolności. Goci zostawiali starców i chorych po tamtej stronie Dunaju na pastwę Hunów, panował tak nieprawdopodobny chaos, że Walens przestał się Wizygotami przejmować (nie dostali przyobiecanej ziemi). Rzymska polityka osiedlania i integracji poniosła całkowite fiasko, a gdy Wizygotom zajrzał głód w oczy ruszyli grabić sąsiednie miasta,a wyprawę na nich Walensa roznieśli w strzępy, zabijając w tej bitwie pod Adrianopolem samego cesarza. I tak wewnątrz Imperium przez 30 lat zamieszkiwał barbarzyński naród, z którym Rzymianie nie umieli ułożyć sobie stosunków. No dobrze, a co się stało po 30 latach? Wizygotom się znudziło, w końcu 410 roku pod wodzą Alaryka ruszyli na Rzym, zdobyli go, zajęli później Galię, by w końcu osiąść w Akwitanii i na Półwyspie Iberyjskim.

Dlaczego ta notka jest taka dziwna? Torlin – nie starasz się jak zwykle to było dotychczas. Na karb choroby to kładę. Dokąd uciekłbym przez współczesnymi Wizygotami? Słyszałem, że śliczne jest Bali, dla Europejczyków znakomity jest Meksyk z wyjątkiem karteli narkotykowych i Nowa Zelandia. A może RPA? Przyjąłbyś mnie w swoim kraju – Vandermerwe?

 

 

Advertisements

Responses

  1. „I co najgorsze, nie widzę żadnego rozwiązania problemu.”
    Problem rozwiązuje się sam, bo co bogatsi Europejczycy kupują nieruchomości bliżej równika. Mieszkanie w Tajlandii kosztuje tyle co w Polsce, a życie jest o połowę tańsze więc coraz większa liczba naszych emerytów spedza emerytury w ciepłych krajach.
    Comiesięczna emeryturka na konto, a my plusk, plusk w cieplutkim morzu.

  2. Piotrusiu, jesteś proszony o przeczytanie powtórne notki (chociaż jej drugiej części), bo dużo więcej napisałem pod Twoim wpływem.

  3. Uciekają to szczury. Obywatele świata zmieniają miejsce zamieszkania. Nowa Zelandia, Kanada to ciekawe miejsca.

  4. Torlinie historia nigdy się nie powtarza co w początkach naszej cywilizacji zauważył Heraklit. Podobnie wyglądające wydarzenia z przeszłości rzadko działy się według zbliżonych schematów. Często jest wręcz przeciwnie – zupełnie odmiene historie sprowadzane są przez historyków w utarte schematy myślowo polityczne.(Stalin w Stalingradzie jak Aleksander w Aleksandrii)
    Załączony przez ciebie obraz Wizygotów nakreślony został przez ówczesnego Leminga. Świat widziany oczyma prostego obywatela prezentował się zupełnie inaczej.

  5. Oj, Żeby w Meksyku było spokojniej Tes Tequ, to byłoby wymarzone państwo dla mnie. Kanada na wschodzie ma nienajciekawszy klimat.
    ————
    Piotrusiu!
    „prostego obywatela”!!! Ale Rzymianina, Wizygota, Traka????

  6. 1. Walensa zgubiła pycha, bo chciał dorównać sławie Walentyniana.
    2. Następcą Walensa był Teodozjusz WIELKI – czyli dobra zmiana.:-D
    3. Zwiedzając Rawennę można zadać pytani czy Goci byli aż tak źli ?
    Szczególnie gdy przypomnimy postawę Wizygotów na Polach Katalaunijskich.( zaledwie pół wieku później)
    4. Rzymianie nigdzie nie uciekli – żyją wśród nas po dzień dzisiejszy, a Wizygotów wspomni czasem schorowany człowiek lub poszukiwacze Graala.

  7. Nowa Zelandia, Kanada, Australia to bardzo dobre miejsca. Ale nie wiem ilu ludzi są w stanie przyjąć – przecież to łącznie kilkadziesiąt milionów lokalnej ludności teraz.

    W latach 80-tych byłem małym brzdącem. Jednym ze zjawisk/rzeczy które wtedy zapamiętałem byli „Francuzi”. Małżeństwo emerytów które powróciło z Francji do PRLu, zamieniając swoje skromne jak na tamtejsze warunki emerytury/oszczędności na ponadprzeciętny status materialny w skali lokalnej (estetyczny dom na ładnej działce, Mercedes(!), itd).

  8. Może by tak pomyśleć o Litwie, Łotwie, Estonii? Albo nawet Białorusi?

  9. Oj dopiero teraz widzę Twój wpis.
    Podłoże religijne
    Rajd Wizygotów (a potem Hunów) opisany został w znacznej mierze oczami świętych. (różnej narodowości, ale wiary jednej – wszak nie bedzie więcej Żyda, Greka, Traka )
    ale niech przemówią gołe daty:
    Po 330 latach poniewierki chrześcjanie doznają łaski Edyktu Mediolańskiego. W tym samym roku Konstantyn wyprowadza się nad Bosfor.
    W 363 roku umiera cesarz Julian przezwany APOSTATĄ,
    W 378 zwycięstwo Arian pod Adrianopolem, czyli pierwsze potknięcie Ortodoksów.

  10. Podłoże społeczne.
    A to już całkiem podobnie do naszych czasów.
    Zbliżona struktura majatkowa i raczej bezpieczna egzystencja na poziomie uniemożliwiającym awans.
    Przy czym większe spustoszenie od Gota czynił poborca podatkowy.
    Wizygoci nieświadomie spełniali oczekiwania bezbronnego ludu.
    Gdyby zwyciężyli z trybami historii lub wykształcili historyków apologetów nie musiałyby ich bronić jedynie Piotrus i zabytki Rawenny.

  11. Czasy współczesne – inwazja siły roboczej wyznania niechrześcijańskiego ma niewiele wspólnego z upadkiem Rzymu.
    1. W czasach aplikacji rozpoznającej twarze z fotografii każdy przybysz został z obfotografowany i obdzielony numerem porządkowym.
    Taki aparacik w miejscu sławnego „Arbeit macht …
    2. Powtórna fotografia na czynie zabronionym skutkuje deportacją.
    I tyle w temacie.
    Torlin Ty się naprawdę boisz ?

  12. Boję się na takiej samej zasadzie, jak Konrad za milijony kochał i cierpiał katusze. Przecież nie boję się osobiście, ani nic za mojego życia złego się nie stanie. Ale obowiązkowa modlitwa poranna na kocyku budzi z lekka mój dreszcz, to ja już wolę swojego księdza.

  13. „Przyjąłbyś mnie w swoim kraju – Vandermerwe?”

    Sadze, ze RPA jest w stanie „wchlonac” Torlina bez wiekszych problemow. Miejsc na swiecie do ktorych mozna „uciec” jest sporo. Jednak „uciekinierzy” z krajow I-szego swiata, by czuc sie w nowym miescu „jak u siebie” musza co nieco zmienic postawy i widzenie otaczajacej ich rzeczywistosci – radze zaczac od poczucia wyzszosci i przekonaniu o wlasnej nieograniczonej i bezinteresownej dobroci.

    Pozdrawiam

  14. Torlinie powinniśmy się bać przynajmniej odrobinke, bo nic nie jest wieczne – zwłaszcza spokój duchowy.
    Trzeba zawczasu kupić kocyk i ostudzić rozbrykaną wolę – jedno co pewne to trwałość i stabilność kadry moralnej.
    Nie znam co prawda kondycji duchowej Twojego plebana, ale nie jeden czekista rozpoczynał karierę w Ochranie.

  15. W Tajlandii otrzymana wiza jest ważna miesiąc. Trzeba byłoby do kosztów doliczyć comiesięczną pielgrzymkę za granicę, po nową wizę.
    Do tego po 3 miesiącach służba graniczna dociekliwie wpatruje się w paszport.
    W Australii i Nowej Zelandii też są wielkie ograniczenia – oni mają zamknięte granice – imigrantów przybywających na łodziach odsyłają.

    Jako emeryt krezus na pewno zdołałbyś załatwić pobyt. Jako zwykły emeryt z Polski? – trudno powiedzieć.

    Moim zdaniem Niemcy wcale się nie poświęcają przyjmując tak wielu imigrantów – im potrzebni są ludzie do pracy (przecież nie wszyscy imigranci to ortodoksi).
    Zresztą w Polsce też są potrzebni ludzie do prostych prac.

    Drugie pokolenie już jest zasymilowane. Nie identyfikuje się z krajem przodków, tylko krajem i kulturą miejsca urodzenia.

    Ja zafascynowana jestem Czarnogórą – to europejski raj. Niestety też wiza ważna chyba 3 miesiące.

    Osobiście nie obawiam się najazdu muzułmanów – jak Europa (UE) będzie miała dość, zamknie granice. Udaje się to Białorusi, uda i u nas.

  16. Tym sposobem porównałam UE z Białorusią. Chodziło mi oczywiście o środki finansowe na zabezpieczenie granic:)

  17. Wracając do Tajlandii…
    W 2014 odwołano tam stan wojenny. Istnieje tam kult rodziny królewskiej, sytuacja polityczna wciąż napięta.
    Jest gorąco i brudno.
    Choć stać byłoby Cię na fajny samochód, to wyobraź sobie poruszanie się po mieście w upale, w notorycznych korkach.
    Do tego Bangkok położony jest 0,5m nad poziomem morza i może zostać zalany przez wodę – bo poziom oceanów stale się podnosi.
    Raje przestają nimi być, gdy przyjrzymy się im dociekliwiej.
    Co nie znaczy, że nie można marzyć.

  18. Mario ja na to wpadłem już dawno, kiedy byłem tydzień na wyspie Hula Gula.
    Pierwszy dzień – wstaje rano błekitne niebo, jakiejkolwiek chmurki …
    Drugi dzień – wstaje rano błekitne niebo, jakiejkolwiek chmurki …
    Siódmy dzień – wstaje rano błekitne niebo, jakiejkolwiek chmurki …
    Czytam beadecker liczba dni słonecznych w roku 340.
    Już wolę być u siebie.

  19. Dobrze Piotruś mówisz…
    Jutro również:
    …wstaje rano błekitne niebo, jakiejkolwiek chmurki …
    Słoneczko świeci, śnieg skrzy, czysto jak okiem sięgnąć…
    I cieszę się, że jestem u siebie.

  20. Nie wszyscy Afrykanie wywędrują do Europy… Nie wszyscy Afrykanie są muzułmanami… Itp., itd.
    Ja rozumiem, że media dużo piszą, że „Kolonia” rozlała się w nich do rozmiarów monstrualnych (charakterystyczne, że wymagała ona internetowego zwołania się imigrantów-przestępców z kilku państw…), ale nawet ten, wyjątkowo duży napływ uchodźców/imigrantów, to mniej niż jeden procent mieszkańców UE… Zresztą zapytam: widziałeś jakiegokolwiek uchodźcę/imigranta na żywo? Ilu? Gdzie?
    Prawica dojdzie do władzy i poleje się krew? Jak dotąd prawica doszła do władzy w Polsce, częściowo na fobiach antyimigranckich. Dziwnym trafem, jej działania są słabsze (nawet jeśli silniejsze niż ze dwie dekady temu) tam, gdzie rzeczywiście imigranci i uchodźcy są. Może dlatego, że ludzie potrafią zdystansować się tam od alarmistów?

    Nie twierdzę, że nie ma zagrożeń, ale o niszczącym zalewie mówi się od dawna, może ubiegły rok (klimat, Libia, Syria…) dołożył im powagi, ale jednak warto przypomnieć, że dotąd alarmiści mylili się we wszystkim.

  21. Pak4 pisze: alarmiści mylili się we wszystkim.

    A w sierpniu 1939 roku wielu ludzi mówiło: „Wojny nie będzie, przecież Niemcy nie są tacy głupi, żeby atakować Polskę, która jest związana sojuszami z największymi potęgami w Europie…”

    Tylko alarmiści panikowali…

  22. W sierpniu 39 to już było dość mocne przekonanie że wojna jest nieunikniona, pytanie tylko kiedy.

  23. @ pak4

    „Nie wszyscy Afrykanie wywędrują do Europy… Nie wszyscy Afrykanie są muzułmanami…”

    Nie, nie wszyscy. Drugim po Europie celem wedrowek jest Poludniowa Afryka – tutejsze granice nie sa praktycznie strzezone. Nie wszyscy Afrykanie sa Muzulmanami ale Islam jest bardzo popularna religia i meczty sa czescia krajobrazu na calum kontynencie poludnia nie wylaczajac. Pytanie, dlaczego akurat Islam ma byc jakims szczegolnym wyznacznikiem?

    Moja ogolna uwaga w kwestii fali emigracyjnej i tzw. zagrozenia. Niestety nie ma „darmowych posilkow” i Europie ( choc nie tylko Europa ma tutaj swoj udzial) przychodzi placic rachunki za karygodne dzialania polityczne. Jak wysoki ostatecznie bedzie ten rachunek pokaze przyszlosc.

    Pozdrawiam

  24. „A w sierpniu 1939 roku wielu ludzi mówiło: Wojny nie będzie…”

    Alarmiści sporadycznie miewają rację, ale nie dlatego, że ich sposób postrzegania świata jest szczególnie dalekowzroczny i przenikliwy. Raczej na zasadzie: trafiło się ślepej kurze ziarno. Równie dobrze można by twierdzić, że gość wygrywający milion w totolotka ma zdolności prorocze.
    Ale alarmiści są potrzebni, ponieważ ich czarne wizje niekiedy spełniają rolę samoniesprawdzającej się przepowiedni.

  25. Vandermerwe!
    Nie mam nieograniczonej dobroci dla innych. A co do wyższości? Polakom ciężko się jednak przestawić na uwielbienie dla innej skóry, to jest w podświadomości.
    ———————
    Mario!
    Po tym, co ja wiem, 10 tysięcy dolarów na koncie otwiera samoczynnie paszport na odpowiedniej stronie pod wizę bez ograniczeń czasowych, a i otwiera drogę do obywatelstwa. A przecież, jakbym się wyprowadzał, to na stałe, wtedy spieniężam wszystko.
    W życiu nie wyemigrowałbym na Bałkany.
    ———————-
    Piotrusiu!
    Klimat umiarkowany jest najlepszy dla człowieka.
    ——————–
    PAK-u!
    Tym razem nie zgodziłbym się z Tobą. Kolonia to nie jest wypadek przy pracy, to jest całkowite zignorowanie tradycji europejskich. Przecież zachowanie się tych ludzi jest dokładną kopią ich zachowań na Placu Tahrir.
    ——————
    TesTequ i Gszczepa!
    To nieprawda, wszyscy Polacy wiedzieli, że będzie wojna. Myśleli, że sojusze nas uratują, ale nie wątpili, że cała potęga Niemiec skieruje się na Polskę. Na ten temat m.in. piszę w najnowszej notce.
    —————
    Ależ Pawle, pisałem na ten temat po wielokroć. Wszystkich nawiedzonych, anarchistów, prawicowców, ekologów, świętych, przeciwników szczepień, ortodoksów należy bardzo wyraźnie i dokładnie słuchać. Nie robić natychmiast, co proponują, ale zastanowić się nad ich słowami. Mówią wielokrotnie rzeczy bardzo mądre. Tak jak jest teraz z Puszczą Białowieska. Napiszę Wam teraz po męsku, ni ch…. nie wiem, która strona ma rację.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: