Napisane przez: torlin | 06/03/2016

Kontrowersyjny baron

PHOTO: MUZEUM LITERATURY/EAST NEWS Karykatura Stanislawa Jerzego Leca, rys. Jerzy Szwajcer (Jotes), ok. 1960-66. STANISLAW JERZY LEC - POLISH POET AND SATIRIST. Stanislaw Jerzy Lec, pseud. literacki Stach, prawdziwe nazwisko baron Stanislaw Jerzy de Tusch-Letz (1909-1966) - polski poeta, satyryk i aforysta. W latach 1939-1941 przebywal we Lwowie, gdzie wstapil do Zwiazku Radzieckich Pisarzy Ukrainy. Z tego okresu pochodzi m.in. pierwszy polski wiersz o Stalinie, publikowal takze w "Czerwonym Sztandarze" teksty do propagandowych rysunkow satyrycznych. Potem wiezien obozow hitlerowskich; po ucieczce w PPR, GL i AL. Attache prasowy w Wiedniu w latach 1946-1950. Pozniej na dwa lata wyemigrowal do Izraela. Powrocil do kraju w 1952, pozostawal do 1956 objety zapisem cenzury. Potem publikowal m.in na lamach tygodnika "Swiat". Mistrz paradoksu. Jeden z najbardziej znanych w swiecie polskich pisarzy.

PHOTO: MUZEUM LITERATURY/EAST NEWS
Karykatura Stanisława Jerzego Leca, rys. Jerzy Szwajcer (Jotes), ok. 1960-66.

Dawno już nie pisałem notki z cyklu „prawdziwi Polacy”. I przeglądając Wikipedię w poszukiwaniu jakiejś tam informacji do mojej pisaniny wzrok mój padł na stronę Stanisława Leca. Urodził się dzisiaj, 6 marca, a zmarł dokładnie 50 lat temu 7 maja 1966 roku. Pomyślałem sobie, że jakby połączyć te daty, to jest wspaniała możliwość spojrzenia na osobę kontrowersyjną z dzisiejszego punktu widzenia.

A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?

Bo popatrzmy, z jednej strony baron, jak się patrzy, de Tusch-Letz. Eeee tam, co to za baron , powie jakikolwiek przedstawiciel starego rodu szlacheckiego, zwykły Żyd, który dorobił się olbrzymiego majątku na Podolu i na Bukowinie, i został uszlachcony i „ubaronowiony” przez Habsburgów. Więzień obozu hitlerowskiego, zasługuje na szacunek, po ucieczce z obozu członek komunistycznego podziemia – nie zasługuje na szacunek. Ucieka z Polski do Izraela, to jest be, wraca w najgorszym okresie stalinowskim, to jest be, ale jest objęty cenzurą, to jest cacy. Chociaż – tak przypuszczam, że komplikuję wszystko niepotrzebnie, Lec napisał wiersz o Stalinie, i będzie po wsze czasy potępiony.

Czy jestem wierzący? Bóg jedyny raczy wiedzieć

Bardzo lubię Leca i jego poczucie humoru. Już sam pseudonim to jest coś wspaniałego, w języku hebrajskim wyraz Lec występuje jako określenie wesołka, klowna, cynika. No po prostu prawdziwy Polak. A ze skłonnością do parodii chyba się urodził, bo już jako uczeń na plakacie z napisem „Uczcie się pływać!” dopisał: „Po co? Panta rhei!”

Reklamy

Responses

  1. Jak pisze Olgierd Budrewicz w książce „Warszawa w starej fotografii” Stanisław Jerzy Lec mieszkał w domu przy Rynku Nowego Miasta….

  2. Chciałem Cię przeprosić Stokrotko, że tak rzadko bywam u Ciebie, ale jestem potwornie przepracowany. Nie dość, że mam pracę zawodową, moje teksty do pisania, to jeszcze do tego musimy na zmianę opiekować się Ojcem. A i dzieci mi wnuczki podrzucają w wypadku awarii. Szczerze mówiąc już nie daję sobie rady, nie mam czasu wolnego.

  3. W porządku, nie gniewam się.

  4. Pewnie nie moja sprawa, ale…

    Moja koleżanka przy narastających problemach ze starymi rodzicami zaczęła szukać pomocy w formie takiej jak np. zatrudnienie Ukrainki.
    Sprawdzałyśmy np. na gumtree – są takie oferty.

  5. Ja sobie zdaję sprawę, Droga Mario, że jak dam osobistą notkę w blogu, to już przestaje być tylko moja sprawa. Tak, rozważamy ten sposób, obawy są tylko o uczciwość i bezpieczeństwo. Te Ukrainki, które znamy, są zajęte 7 dni w tygodniu.
    Wiszę, że temat Leca nie zainteresował Komentatorów. Trudno, nie zawsze się utrafi. Następny wpis będzie jeszcze nudniejszy. 😉 (pomijając oczywiście życzenia z okazji Dnia Kobiet).

  6. Nieładnie, Torlinie! Maria tak wspaniale nawiązała do Ukrainy (a tam Lwów, gdzie się Lec urodził), a Ty z grubej rury, że nikogo temat nie zainteresował! 😛

  7. @ Torlin,

    Zaciekawil, choc moze inaczej niz bys chcial. Srodkowa czesc tekstu zmusza do niezbyt milej refleksji.

    Pozdrawiam

  8. TesTequ!
    Ja też o Ukrainie, ale raczej o jej piękniejszej części.
    ————–
    Vandermerwe!
    Usiłowałem się odnieść do przypuszczalnych głosów hejterskich, które mogłyby się ukazać, gdyby sprawa Leca wypłynęła na powierzchnię. Ale z Zelnikiem to mają kłopot.

  9. @ Torlin,

    „Ale z Zelnikiem to mają kłopot.”

    Caly „cyrk” z ujawnianiem ludzi, ktorzy kiedys w ten czy inny sposob wspolpracowali ze sluzbami specjalnymi jest totalnym absurdem – mowiac delikatnie. Sluzby specjalne na calym swiecie korzystaja z uslug roznego rodzaju wspolpracownikow. Bez tego nie sa w stanie spelniac podstawowych funkcji. Mozemy sobie bajac o tym i owym ale jakie gwarancje maja dzisiejsi wspolpracownicy tzw „demokratycznych” sluzb specjalnych, ze za jakis czas ich nazwiska nie zostana ujawnione a oni sami wytarzani w medialnej „smole i pierzu”?
    Co do Leca rozumiem Twe intencja ale smutnym jest, ze nalezy na powaznie liczyc sie z takimi reakcjami.

    Pozdrawiam

  10. To lubię:-)

    ,, Przez życie trze­ba przejść z god­nym przym­rużeniem oka, dając tym sa­mym świadec­two niez­na­nemu stwórcy, że poz­na­liśmy się na ka­pital­nym żar­cie, ja­ki uczy­nił, po­wołując nas na ten świat. ”

    ,, I jak tu nie być op­ty­mistą. Moi wro­gowie oka­zali się ta­kimi świ­niami, jak przewidywałem. ”

    ,,Po­cie­szam się zaw­sze, że gwiaz­dy, które toną w je­zio­rze, są niezamieszkane. ”

    ,,I czas Ein­steina za­leżał od ze­gara miejskiego.”
    Stanisław Jerzy Lec

    Pozdrawiam.

  11. Dzięki U.W. Życzenia m.in. dla Ciebie są w nowej notce.
    ————-
    Vandermerwe!
    I co mam napisać. Że masz rację? Pozdrawiam


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: