Napisane przez: torlin | 24/06/2016

„Dziura w ziemi” – zjawiskowy produkcyjniak

dziura w ziemi

Zmarł Andrzej Kondratiuk. Jego filmy nigdy nie należały do kasowych, ale były uwielbiane przez takich jak ja. Kocham obrazy o cudakach, dziwnych miejscach, pełne nostalgicznej zadumy nad człowiekiem i wszechświatem. Filmy dziwne, czasami niespójne, wlokące się godzinami bez właściwie żadnej akcji. Takie były też dawne filmy japońskie, których moi rówieśnicy nie mogli oglądać ze względu na dłużyzny. W dzisiejszych czasach z lubością oglądam takie filmy jak „Jasminum” czy „Zmruż oczy”.

To Kondratiuk, razem ze swoją żoną Igą Cembrzyńską, nakręcił cudowną trylogię, „Cztery pory roku”, „Wrzeciono czasu” i „Słoneczny zegar”. Te obrazy filmowe kręcił w swojej wsi Gzowo, leżącej w połowie drogi pomiędzy Serockiem a Pułtuskiem, o nich to właśnie pisał culture.pl: „Filmy „gzowskie” prezentują kontemplacyjny stosunek do świata, specyficzny sposób przeżywania czasu. Wysmakowane estetycznie, a zarazem nobilitujące codzienność. Kondratiuk znajdował radość w filmowaniu urody świata, ale jego filmy są przepełnione goryczą wypływającą z samej istoty bytu. Jego bohaterowie buntują się przeciwko upływowi czasu, okrucieństwu natury, małości swego istnienia wobec bezmiaru kosmosu, by wreszcie ze stanem tym się pogodzić. Ważnym orężem w tych zmaganiach jest ocalająca, choć ograniczona przecież, moc sztuki”. Kochałem te filmy za tę nostalgiczną kontemplację, ciszę, a jednocześnie wariactwo.

Może to dziwnie zabrzmi, ale ja w Kondratiuku zakochałem się jako 19-letni chłopak. Od najwcześniejszych lat uwielbiałem tzw. produkcyjniaki. Filmy były najczęściej robione na zlecenie partii, ale poszczególni reżyserzy usiłowali z tych propagandowych obrazów zrobić wielkie dzieła sztuki. Najmowali wspaniałych aktorów i operatorów, robili z tego najczęściej ballady, i jeżeli usunie się z tych dzieł fasadę „konieczności” komunistycznej, to wyrasta wspaniały epos ku czci robotników, pokazujący jak w filmie dokumentalnym prawdę epoki. U Kondratiuka to był debiut – „Dziura w ziemi”. Byłem na tym filmie kilka razy, ze wspaniałym Jankiem Nowickim i Romanem Kłosowskim, a najbardziej wpadł w uszy i oczy dialog młodego zetempowca z księdzem (Pieczka).

Identycznym debiutem mógł się pochwalić Henryk Kluba, jego debiut pełnometrażowy „Chudy i inni” do dzisiaj dla mnie stanowi śmietankę filmową, Best of the Best. Brygada budująca most w rejonie tamy w Bieszczadach, ten zestaw może się tylko przyśnić: brygadzista Tadeusz Schmidt miał następujących podkomendnych, po kolei: Wiesław Gołas, Marian Kociniak , Franciszek Pieczka, Mieczysław Stoor, Wiesław Dymny, Ryszard Pietruski, Edward Rączkowski, i do tego trzeba dodać zjawiskową Krystynę Chmielewską grającą sanitariuszkę Ewę, w której kocha się Pryszczaty, i Leona Niemczyka jako redaktora, wokół którego kręci się oś filmu.

Do wielkich, co już wielokrotnie pisałem w tym blogu, zaliczam „Bazę ludzi umarłych”. Dlaczego w Polsce nie kręci się tak wielkich filmów? Znowu brygada, i znowu zacne nazwiska: u Zygmunta Kęstowicza jako brygadzisty- Emil Karewicz, Leon Niemczyk, Aleksander Fogiel, Tadeusz Łomnicki i Roman Kłosowski.

„Człowieka na torze” to już chyba nikt nie pamięta, tylko ja, starzec z siwą brodą, pamiętam takich aktorów jak Kazimierz Opaliński. A to jest Munk.

A wracając do Kondratiuka, to on nakręcił „Klub Profesora Tutki”, kto pamięta, ten wie, o czym piszę.

Advertisements

Responses

  1. Pamietam, więc wiem o czym piszesz.
    Też uwielbiałam filmy Kondratiuka.
    Pozostał żal, ale też prawdziwie… artystyczne wspomnienia.

  2. Dzięki Rusinowa, to były wielkie filmy.

  3. Pamiętam „Człowieka na torze”. Dobry to film bardzo.

  4. Dzięki Gszczepa, warto to przypominać. 😀

  5. Ta rusinowa to byłam ja – Stokrotka – tylko komentowałam z komórki więc nie było łatwo.
    🙂

  6. To ja wolę Stokrotkę niż Rusinową Polanę 😀

  7. Ale z Rusinowej Polany – jak się ma szczęście – to można zobaczyć wszystkie szczyty Tatr Wysokich…
    … a Stokrotka – to już ledwie żyje.
    🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: