Napisane przez: torlin | 28/06/2016

Ogłośmy niepodległość

Warszawa

Zainspirował mnie Londyn. Chcąc odciąć się od demagogów z prowincji żądających Brexitu, wiedząc, że to dla gospodarki brytyjskiej jest tragedia, postanowili zrobić referendum i ogłosić niepodległość. Wielka Brytania to jest trzecie państwo na świecie, których mieszkańcy zwariowali. Pierwsi byli Polacy, drudzy Amerykanie, a teraz Brytyjczycy, nieważna jest prawda ekonomiczna, rozsądne argumenty, prawidła rynku, ważne jest tylko to, żeby Polacy poszli sobie z wysp, żeby dali 500 złotych na każde dziecko i żeby wygnać Meksykanów. Polska tylko dla Polaków, Ameryka tylko dla os*, Anglia tylko dla Anglików.

Londyn przerażony decyzjami bezrozumnej tłuszczy postanowił ogłosić niepodległość, zbierają już podpisy za referendum. Uważam, że to samo powinna zrobić Warszawa, ogłośmy niepodległość i odetnijmy się od reszty kraju. Decyzja ta będzie miała dwa ewidentnie pozytywne skutki, nie będziemy płacić Janosikowego i Prezesuńcia uznamy za persona non grata i wygnamy z miasta.

* WASP (z ang. White Anglo-Saxon Protestant) – biali Anglosasi wyznania protestanckiego, złośliwi czasami dodają dwie inne wersje –  We Are Satans People (czyli Jesteśmy ludźmi szatana) oraz We Are Sexual Perverts (czyli Jesteśmy seksualnymi zboczeńcami)

Reklamy

Responses

  1. Sadze Drogi Przyjacielu, ze zdecydowanie upraszczasz sprawe, przylaczajac sie do choru przypisujacego zwolennikom wyjscia WB z UE uposledzenie intelektualne. Z tego co moge wywnioskowac z wysluchanych dyskusji i przeczytanych analiz , powodow takiej a nie innej decyzji 52% glosujacych bylo wiele – zarowno tych wewnetrznych jak i zewnetrznych. Sadze rozniez, ze uzywanie pojec typu „tluszcza” i ” demagodzy z prowincji” nie przynosi chwaly temu blogowi. Tyle ja.

    Pozdrawiam

  2. Eee… Nas na wieść o samej tylko chęci autonomii odsądzają od czci i wiary (i przeważnie łżą o rzekomych dążeniach seperatystycznych, no bo który głupi zajrzy do słownika aby pojąć słowo autonomia) a co dopiero mrzonki o niepodległości.

  3. Wielka Brytania w przeciwieństwie do Polski da sobie radę.

    Myślę, że aktualna władza nie ma w ogóle pojęcia o rządzeniu dużym krajem.
    Ja też nie mam, ale przynajmniej nie rwę się do tego.

    Rozglądałam się w różnych miejscach i wygląda mi na to, że nastąpi dodruk pieniędzy ( w myśl zasady iż jest to złe tylko przy niedoborach towarów – czego aktualnie nie ma).

    P.S.
    Gdy patrzę jak łatwo jest ludzi ogłupić – to płakać mi się chce.

  4. Jeśli chodzi o Londyn….
    Ludzie głosują jak im politycy zasugerują.

    To na nich spoczywa odpowiedzialność – powinni być mądrzejsi i posiadać szersze horyzonty..
    Jak nadrzędnym celem staje się polityczna kariera to jest jak jest.

  5. Miałem odpowiedź zacząć od Ciebie Mario, ale doszedłem do wniosku, że moja pisanina będzie uniwersalna, więc odpowiadam zbiorowo. I są dwie sprawy, pierwsza i druga, obie się zazębiają ze sobą, Polska i Wielka Brytania to jedno, odpowiedzialność za własne głosowanie – to drugie.
    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii, i odcinanie się powolutku Polski od Unii, to będzie tragedia dla obydwu państw, oczywiście większa dla Polski.
    I z tym są związane moje mocne słowa, bo – jak się zorientowałem – przyczyny takiej, a nie innej postawy – są wewnętrzne, wewnątrz danego państwa, i wewnątrz danej osoby. Niechęć do obcych, bo maja inną religię, bo zabierają pracę, bo są inni; i niechęć do Unii, nie będzie nam Bruksela narzucać swoich wzorów, my lepiej wiemy, co jest dla nas dobre.
    Moje ostre słowa związane są z jednym, ci wszyscy ludzie patrzą na swój koniec nosa, nic ich więcej nie interesuje. Z mojej rodziny – niestety – patologia, alkoholicy, troje dzieci, oni mają 2.700 na rękę miesiąc w miesiąc. I myślicie, że oni się zastanawiają nad tym, skąd państwo bierze pieniądze na nich? Że ktoś musi zapłacić podatek, który państwo lekką ręką rozdaje z przyczyn politycznych? W oczy mi mówią, że im się należy, bo oni mają troje dzieci. Czy sądzisz Vandermerwe, że ci ludzie w Londynie zastanawiają się, co będzie z gospodarką brytyjską po Brexicie? Oni w ogóle o tym nie myślą.

  6. Vandermerwe: „…zdecydowanie upraszczasz sprawe, przylaczajac sie do choru przypisujacego zwolennikom wyjscia WB z UE uposledzenie intelektualne.”

    Upośledzenie intelektualne to za mocne słowo. Faktem jest jednak, że ogromna większość obywateli dowolnego kraju świata nie ma wystarczającej wiedzy i kompetencji intelektualnych, by racjonalnie ocenić konsekwencje decyzji takiego kalibru. Kierują się w najlepszym razie potocznymi, powierzchownymi opiniami (zwykle podsuwanymi przez polityków), w najgorszym – kompleksami i uprzedzeniami. Widzę to we własnej rodzinie, gdzie wyższe wykształcenie i nawet tytuł profesorski nie chronią przed bardzo naiwnym obrazem rzeczywistości.
    Dlatego osobiście jestem wrogiem referendów, a zwolennikiem demokracji przedstawicielskiej. Posłowie nie są średnio mądrzejsi ani uczciwsi od ogółu, ale przynajmniej są – a przynajmniej powinni być – lepiej poinformowani i korzystają – a przynajmniej powinni korzystać – ze wsparcia ekspertów.
    Referendum – proszę bardzo, ale na szczeblu gminy. Kiedy trzeba zdecydować, czy remontujemy drogę, czy budujemy salę gimnastyczną dla szkoły, bo na jedno i drugie nie starczy. To są zagadnienia odpowiednie do wiedzy i zainteresowań przeciętnego obywatela.

  7. @ Pawel Lubonski,

    Trudno sie z Panem nie zgodzic. Niemniej jesli poczytac i posluchac bardziej rzeczowych prob analiz obraz zaczyna byc bardziej zlozony i glosujacy za wyjsciem WB z Unii mieli calkiem racjonalne powody by glosowac tak a nie inaczej (rownie racjonalne argumenty istnieja po stronie glosujacych za pozostaniem). W tej sytuacji kierowanie „atakow” w strone glosujacych jest najzwyczajaniej w swiecie unikaniem stawienia czola istotnym problemom.
    Kilka bardzo krotkich fragmentow szerszych prob analizy.

    „In the UK, these two powerful political currents – rejection of immigration and class warfare – were joined by the widespread sentiment that EU institutions are dysfunctional. They surely are. One need only cite the last six years of mismanagement of the Greek crisis by self-serving, shortsighted European politicians. The continuing eurozone turmoil was, understandably, enough to put off millions of UK voters.”
    Jeffrey Sachs ( tak, to ten od kuracji wstrzasowych)

    „Third, the EU is confronting, in more severe form, a problem facing much of the developed world: powerful forces operating beyond the control of elected officials are shaping citizens’ lives, leaving them feeling powerless. But while all countries must deal with the challenges of globalization and technological change, important elements of governance in the EU are beyond the reach of democratic institutions, at least those that people understand and relate to. ”
    „The situation in the eurozone is particularly unstable, owing to citizens’ growing alienation from a distant, technocratic elite; the absence of conventional economic adjustment mechanisms (exchange rates, inflation, public investment, and so on); and tight limits on fiscal transfers, which send powerful signals about the real boundaries of cohesion. [..]Brexit is a part of this larger drama. It is primarily about governance, not economics. ”
    „I hope Britain votes to stay and advocates for reform from within), the British vote, along with similar strong centrifugal political trends elsewhere, should bring about a major rethink of European governance structures and institutional arrangements. The goal should be to restore a sense of control and responsibility to the electorates. |
    Michael Spence ( Laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii)

    „But in recent decades, as ordinary citizens’ living standards have stagnated and anger at the political establishment has skyrocketed, these two fundamental components of politics in the West have come into conflict. As a result, liberal democracy is bifurcating, giving rise to two new regime forms: “illiberal democracy,” or democracy without rights, and “undemocratic liberalism,” or rights without democracy.”
    Yascha Mounk ( a lecturer in political theory at Harvard University)

    Podobne dylematy istnieja po tej stronie globu, bez Unii i referendow. Jak zauwazyl jeden z tutejszych komentatorow: ” We were given the right to vote, but not the right to decide who to vote for.”
    Sadze, ze jest to dosyc proste podsumowanie sytuacji, w ktorej znajduje sie rowniez Europa.

    Pozdrawiam

  8. „…glosujacy za wyjsciem WB z Unii mieli calkiem racjonalne powody by glosowac tak a nie inaczej (rownie racjonalne argumenty istnieja po stronie glosujacych za pozostaniem).”

    Zgoda, obawiam się jednak, że ani jedni, ani drudzy w swej masie nie kierowali się bynajmniej tymi racjonalnymi powodami.

  9. Z Pawłem się całkowicie zgadzam.
    ———–
    Vandermerwe, masz dużo racji (inna rzecz, że dobrze, że jest translator, nic bym nie zrozumiał). Dla mnie kompromitacji Unii jest nieskończona ilość (postępowanie wobec Grecji, rura wyłączona z jurysdykcji i kompetencji Unii, tajne negocjacje z Amerykanami). Tak, masz rację, tylko że z Unią jest jak z churchillowską demokracją.
    Dla dowcipu skopiuję tłumaczenie translatora: „Jednak w ostatnich dziesięcioleciach, a poziom życia zwykłych obywateli” na tym samym poziomie i gniew na establishment polityczny ma rakieta, te dwa podstawowe elementy polityki na Zachodzie weszły w konflikt. W rezultacie, liberalna demokracja jest rozwidlający, dając początek dwóm nowych form reżimu: „demokrację nieliberalną”, czyli demokracja bez praw i niedemokratyczny „liberalizm”, czyli prawa bez demokracji”, ale w tym jest dużo racji, Polska idzie w kierunku demokracji bez praw, a Unia w kierunku praw bez demokracji. Dlatego obydwie strony tak się nie cierpią.

  10. Rany, Janina Paradowska nie żyje 😦

  11. @ Pawel Lubonski,

    „…w swej masie nie kierowali się bynajmniej tymi racjonalnymi powodami.”

    Moze, nie wiem. Dorzuce inne spostrzezenie lokalnego komentatora: w penym momencie ludzie nie glosuja w obronie wlasnych interesow lecz oddaja swoj glos na wartosci. Moze w polaczeniu z innymi elematami tak sie stalo rowniez w czasie referendum. Czy wartosci sa racjonalnym powodem do takiej a nie innej decyzji?

    Pozdrawiam

  12. Krótko: brukselsko (a właściwie berlińsko) zarządzana imigracja była argumentem za Brexitem. Problem w tym, że Wielka Brytania jest poza strefą Schengen i sama decydowała i decyduje, kogo wpuszcza na wyspę, a kogo nie.

    Totalna ściema kłamczucha Nigela Farage’a i Borisa Johnsona, który w ten sposób chce zostać premierem.

    To samo z obietnicą przekierowania składki unijnej na służbę zdrowia. Sam Farage przyznał, że przesadził, bo to niemożliwe. 😀

    Bruksela jest chora, ale Brytyjczycy ulegli jeszcze gorszym szarlatanom.

  13. @ TestEq,

    Ma Pan tylko czesciowo racje. Unia i strefa Schengen zmusily WB do rewizji historycznych zwiazkow z krajami bylego imperium.

    Pozdrawiam

  14. Pozostaję przy swoim zdaniu. Na przykład Unia nie kazała natychmiast otwierać brytyjskiego rynku pracy dla Polaków. Okres przejściowy miał trwać 7 lat do 2011 roku i tak było w przypadku Niemiec. Wielka Brytania na ochotnika zaprosiła imigrantów z Europy Wschodniej w 2004.

  15. „…w pewnym momencie ludzie nie glosuja w obronie wlasnych interesow lecz oddaja swoj glos na wartosci.”

    Tego rodzaju opinie opierają się na założeniu, że ludzie w większości działają w jakiś sposób racjonalnie, czy to broniąc swoich interesów, czy opowiadając się za wartościami. Moim zdaniem (i nie tylko moim) jest to odległe od prawdy. Owszem, przeciętny człowiek postępuje racjonalnie, choć i to nie zawsze, w sferze życia codziennego, spraw znanych mu z autopsji i bezpośrednio go dotyczących. Natomiast gdy idzie o problemy ogólniejsze, kieruje się obiegowymi, uproszczonym opiniami, przesądami, uprzedzaniami i w ogóle emocjami. Chyba każdy z nas zna osoby, które świetnie sobie radzą w życiu, ale zapytane o zagadnienia bardziej dla nich abstrakcyjne, plotą nieprawdopodobne brednie.
    Demokracja jest dobrym ustrojem nie dlatego, że wyraża zbiorową mądrość ludu, tylko dlatego, że zgodnie z normalnym rozkładem Gaussa tnie po skrzydłach, eliminując – na ogół – szkodliwe skrajności. Tak jest przy wyborach do parlamentu, natomiast nie działa ten mechanizm w przypadku referendum, gdy sprawa jest postawiona na ostrzu noża – tak lub nie.

  16. Londyn ma mieć w Wielkiej Brytanii daleko posuniętą autonomię, którą wywalczył sobie już dawno, stanowiąc „państwo w państwie”. Stąd może łatwiej im wysnuwać takie roszczenia.
    Co do zysków Warszawy, to nie wiem, czy to by się opłaciło. Przecież tak krojono Mazowsze, by przekazać i Warszawie dotacje Unijne. Już teraz są w tym ograniczenia, ale wyodrębnienie się Warszawy pozbawiłoby Was zapewne w ogóle dużej części funduszy UE (tych przeznaczonych na rozwój zapóźnionych regionów).

    @Paweł Luboński:
    Nawet w codziennej rzeczywistości myślimy „na skróty”. A co dopiero, gdy sprawy się komplikują.
    Co do demokracji — użyłbym innego argumentu, że uzurpowanie sobie prawa do stanowienia prawa przez ograniczoną grupę (choćby wyłanianą w testach IQ, czy „wiedzy ogólnej”) sprawi, że grupa ta będzie stanowić prawo dla siebie, dla swoich własnych korzyści.
    Możliwość demokratycznego obalenia władzy, która boli zbyt wielu ludzi, jest niezbędnym hamulcem. (Co nie znaczy, że zwykle głosuje się na własne interesy, bo normą jest raczej głosowanie na „wartości”.)
    Ja bym uparcie problemu szukał raczej, gdzie indziej — w mediach, a może i w kulturze. Bo zapanowało takie podejście, że zupełnie rozmyła się wartość dążenia do prawdy… W „starych dobrych mediach” był to jeszcze element rzetelności dziennikarskiej, teraz nawet nie mamy tego.

  17. Zgadzam się z Pak4. Teoretycznie media powinny udostępniać obiektywny, wyważony przekrój informacji, opinii i analiz. Ale spryciarze dostrzegli, że to wspaniały filtr służący do zniekształcania informacji. Kłamstwo ma krótkie nogi, ale wystarczająco długie, żeby zmienić wynik głosowania.

  18. Jeśli :
    „spryciarze dostrzegli, że to wspaniały filtr służący do zniekształcania informacji.” to pozwolę sobie przypomnieć, że większość polskich mediów jest w niemieckich rękach.

    Pewnie jest nad czym rozmyślać.

  19. @Maria: Moim zdaniem to patrzenie przez pryzmat narodowy („niemieckie ręce”) jest dziś anachronizmem utrudniającym rozpoznanie rzeczywistości. Następuje koncentracja kapitału w instytucjach finansowych i – moim zdaniem – mniejszym problemem jest ewentualna propaganda narodowa od zmowy mającej na celu obniżanie poprzeczki intelektualnej. Ludziom bezrefleksyjnym łatwiej jest wmawiać różne rzeczy.

  20. @ Pawel Lubonski,

    Czy przypadkiem nie zamalowujemy sie tutaj w kacie i.e. niercjonalnie dzialaja „ludzie”, ktos inny nie my. Moim skromnym zdaniem, a pracowalem z przestawicielami roznych klas, ras i nacji, ludzie w swej masie sa racjonalni. Powiedzialbym, ze w przypadku wlasnego interesu niezwykle racjonalni. Realny problem polega na tym, ze „interes wlasny” jest rozny dla roznych grup spolecznych jak i pojedynczych ludzi. Sadze, ze to mozna zauwazyc w analizach, ktorych fragmenty przytoczylem, gdzie wyraznie wskazuje sie na drastyczne rozwarstwienie „interesow wlasnych” i.e. „interes” elit politycznych nie jest nawet w duzym przyblizeniu zgodnym z „interesem” sporej czesci spoleczenstwa .W samym spoleczenstwie wystepuje rowniez wyrazny konflikt roznych grup spolecznych – w sytuacji nas interesujacej na przeciwnych biegunach znajduja sie przykladowo przdstawiciele „City of London” oraz mieszkancy/klasa robotnicza srodkowej Anglii. Chyba nie przypadkiem J.Sachs uzywa pojecia „class warfare”.

    @ TesTeq,

    Zgoda, ze nie wszystkie decyzje rzadu brytyjskiego byly wynikiem wymogow unijnych, niemniej czesc z nich wynikala z unijnego czlonkostwa.

    @ pak4,

    „Ja bym uparcie problemu szukał raczej, gdzie indziej — w mediach,..”

    Chyba tak, gdyz coraz czesciej mowi sie i pisze o braku rzetelnosci w przekazie medialnym czy czy upadku „rzemiosla” dziennkiarskiego.

    Pozdrawiam

  21. Upadek dziennikarstwa… Tu się nie zgodzę. W swoim czasie czytałem trochę o tym, jak funkcjonowała prasa w różnych czasach i miejscach i trudno byłoby wskazać, kiedy właściwie to rzemiosło było na jakichś wyżynach. Oczywiście zawsze istniały i nadal istnieją oazy prawdziwie rzetelnego dziennikarstwa, ale właśnie oazy. Przy czym boję się, że różni ludzie zapytani, którą gazetę czy stację telewizyjną uważają za rzetelną i bezstronną, wskażą w rozbieżnych kierunkach.
    Zaryzykowałbym nawet tezę, że w mediach jest dziś mniej niż kiedyś zwykłego, ordynarnego kłamstwa, ponieważ przepływ informacji jest łatwiejszy i powszechniejszy, liczba kanałów znacznie większa, więc regularny fałsz łatwo wykryć i napiętnować. Media nie kłamią, one tylko selekcjonują i interpretują fakty w wygodny dla siebie lub swoich mocodawców sposób.

  22. TesTeq

    „Wilk zawsze pozostanie wilkiem.”

    Niemcy rządzą według ściśle określonego długoterminowego planu, który realizują wszyscy rządzący,bez względu na zapatrywania polityczne.
    Jak widać państwo rośnie w siłę i wielce im na rękę to, że GB opuściło UE

    Myślę, że skoro tak jest , to warto o tym pamiętać – chodzi mi o refleksję

  23. @Maria: Może refleksja jest taka, że Niemcy swój rozum mają? 😉 Budują swoją siłę, a nie narzekają, że inni budują swoją…

  24. „…że w mediach jest dziś mniej niż kiedyś zwykłego, ordynarnego kłamstwa ”

    Sadze, ze ordynarnego klamstwa zazwyczaj nie bylo i nie ma ( pomijajac wyjatki). Moim zdaniem rzecz sprowadza sie do trzech czynnikow:

    1. Koncentracji zrodel informacji ( szczegolnie dotyczy to spraw miedzynarodowych). Dziejszy przekaz pochodzi z dwoch czy trzech zrodel i wbrew pozorom nie jest latwy w zweryfikowaniu.

    2. Nierzetelnosc przekazu. Nie klamstwa ale przekaz jednostronny lub tzw polprawdy. Do tego dochodzi w miare powszechna akceptacja owej nierzetelnosci w imie „wyzszych” celow.

    3. Ludzie zwiazani z mediami sa swiadomym lub tez nieswiadomym narzedziem gry politycznej czy ideologicznej.

    Pozdrawiam

  25. @vandermerwe: Oto przykład ordynarnego kłamstwa, które walnie przyczyniło się do Brexitu: „Nigel Farage: £350 million pledge to fund the NHS was ‚a mistake’.” http://www.telegraph.co.uk/news/2016/06/24/nigel-farage-350-million-pledge-to-fund-the-nhs-was-a-mistake/

    Niezależnie od tłumaczenia, że ta obietnica jest kłamstwem, ludzie chcieli w nią wierzyć.

  26. @ TesTeq,

    Politycy potrafia klamac zas obowiazkiem mediow jest wypunktowanie klamstw. Niestety czesto media owe klamstwa podtrzymuja.
    Jesli zas chodzi o Brexit, sprowadzenie calej sprawy do 350 mln funtow czy imigracji jest samooszukiwaniem. Jak widac w cytatach przytoczonych wczesniej jest to problem o wiele szerszy i bardziej zlozony. Zreszta maniera z jaka opisuje sie Brexit jest dosyc dobra ilustracja wadliwego funkcjonowania mediow. Czego tam nie ma: Putin, glupota brytyjskiego wyborcy, ISIL, nacjonalizm, populizm ….. Natomiast brak jest refleksji i konstatacji, ze Brexit jest efektem a nie przyczyna problemow UE. Jesli przyczyny nie zostana zidentyfikowane tego typu wydarzen bedzie wiecej. Media glownego nurtu w podobny sposob przyczynily sie w Polsce do kleski PO. Winny stanowic swoisty kanal przeplywu informacji, ocen jak i nastrojow w obie strony. Bez tego spoleczenstwo nie bedzie w stanie zrozumiec dzialan i intencji politykow zas ci ostatni beda izolowani od spleczenstwa.

    Pozdrawiam

  27. Taaaak…
    Prasa to potęga.
    Chociaż potęga to nie prasa.
    Ty Torlin to wiesz jak zamieszać żeby przyciągnąć dyskutantów 😉
    Całkowicie zgadzam się z vandermerwe. Podkreśliłbym tylko mocniej fakt samooszukiwania się. Tak ordinary people jak i polityków…

  28. Jestem zdumiony Państwa opiniamii i wnioskiem tym samym co zawsze – winni dziennikarze i cykliści. Brakuje jedynie fundamentalnego polskiego
    pytania – kto za tym stoi, bo odpowiedź nie ulega watpliwości – to wina Tuska i Putina.

  29. Państwa dyskusja zdaje ie nie uwzględniać elementarnej zasady demokracji.
    W referendum nie jest wazna odpowiedź – liczy się pytanie.
    Skoro zasadnym było pytanie o exit więc każda odpowiedź jest tak samo dobra. Każdy głosujacy stosuje własne kryteria i liczy na indywidualnie lepszy wybór – a czy w sumie tak będzie nie wie nikt, bo nikt nie jest prorokiem.

  30. @ Piotrus,

    „…winni dziennikarze i cykliści.” „..to wina Tuska i Putina”

    Winni ? Nie za bardzo rozumiem. W sytuacjach takich jak dyskutowane referendum i wynik glosowania trudno mowic o winie. Natomiast warto sie zastanowic nad tym co i w jaki sposob media probowaly przekazac spoleczenstwu przed i po referendum. Samo zas referendum i jego wynik, jak widac po wyniku, byly efektem „procesow”, ktore w powszechnym opisie medialnym nie znalazly swego „miejsca”.

    Pozdrawiam

  31. Piotruś pisze: to wina Tuska i Putina

    Poczytaj trochę literatury, kto i co robi na świecie. Na początek proponuję „Confessions of Economic Hitman”. „Elementarna demokracja” po tej lekturze już nigdy będzie tym ideałem, który nam by się marzył…

  32. TesTeq – (nie znam angielskiego) moim zdaniem demokracja nie jest ideałem lub marzeniem. To tylko jeden z możliwych (i wielokrotnie porównywany z innymi) sposób ułozenia życia społeczeństwa. Oczywistym i naturalnym dla mnie jest, że model demokratyczny w jednym miejscu przynosi indywidualne korzyści w innym indywidualnie uwiera.
    Podstawowym założeniem demokracji jest dobra wola każdego głosującego, oraz wiara w sensowność własnego głosu i wyboru.
    Powaga tematu i prostota pytania eliminuje możliwość manipulacji.
    Piotruś nie pisze wina Tuska, Piotruś kpi z medialnego opisu świata.

  33. Vandermerwe – obawiam sie,że zdecydowana większość głosujących nie była zainteresowana przekazem mediów, podobnie jak i opis medialny prezentuje drobny ułamek szerokiego spektrum opini kursujących w społeczeństwie.
    O Winie Tuska jako Młocie na Czarownice XXI wieku napisałem poprzednio.
    szczegóły tutaj https://pl.wikipedia.org/wiki/Malleus_Maleficarum

  34. Mam wennnę
    ” Uważam, że to samo powinna zrobić Warszawa, ogłośmy niepodległość i odetnijmy się od reszty kraju.”
    Po co Janosikowe ? Mieszkańcy Mazowsza powinni niezwłocznie wznieść wokół Warszawy mur i pobierać opłaty od lądujących samolotów.

  35. Strasznie Was przepraszam, ale do początku poniedziałku nie istnieję.

  36. @Piotruś: A co byś powiedział na stwierdzenie, że demokracja w obecnym wydaniu to tylko fasada dla rządów oligarchiczno-korporacyjnych? I być może nie istnieje żadna inna odmiana demokracji? Dopóki oligarchia „nie przegina”, trwa „American Dream”, ale gdy jedni pracują na śmieciówkach, a inni zarabiają milion miesięcznie, to czar pryska…

  37. Wychodzi na to że de Gaulle miał rację – nie należało przyjmować UK w ogóle, byłoby prościej na dłuższą metę.

    Myślę że UE to wyjdzie na zdrowie, będzie łatwiej z większą integracją.

    UK też to wyjdzie na zdrowie, widać że efektem będzie przebudowa systemu partyjnego i pewnie większa federalizacja.

    Warto porównać ze Szwajcarią, która dwa lata temu zagłosowała za wprowadzeniem restrykcji w rynku pracy dla obywateli UE (minimalną większością, 50,3% za) i teraz boryka się wynegocjowaniem jakiegoś porozumienia z UE, z jasnym komunikatem że jeśli restrykcje to koniec z dostępem do wspólnego rynku.

  38. @ Piotrus,

    „…zdecydowana większość głosujących nie była zainteresowana przekazem mediów…”

    Mozliwe, jednak nalezaloby to wykazac.

    „, podobnie jak i opis medialny prezentuje drobny ułamek szerokiego spektrum opini kursujących w społeczeństwie.”

    Zapewne tak, jednak to nie neguje informacyjnej roli mediow.

    Pozdrawiam

  39. TesTeq – Ależ ja jestem święcie przekonany, że demokracja w każdym wydaniu jest jedynie fasadą rządów. Tak jest od czasów antycznego teatru w którym najważniejsze wydarzenia dzieją się poza sceną.
    Uważam, że nie ma czegos takiego jak naprawdę prawdziwa demokracja.
    Są po prostu mechanizmy wyrażania opinii przez większość, oraz metody realizowania tych opinii. Są procedury sprawowania władzy i procedury jej kontroli – pospolite elementy procesu zarządzania. Im bardziej czytelne dla ogółu tym lepiej dla samej władzy.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: