Napisane przez: torlin | 01/08/2016

Zlikwidować uroczyste obchody Powstania Warszawskiego w dotychczasowym stylu

Powstanie Warszawskie

Zlikwidować uroczyste obchody Powstania Warszawskiego w dotychczasowym stylu, bo za bardzo zaczynają być upolitycznione, i zaczynają przypominać przedwojenne spotkania z uczestnikami Powstania Styczniowego. Ta formuła się wyczerpała.

Zanim wszyscy zjedzą mnie żywcem, będę się tłumaczył, mimo że tego wcale nie chcę, ani nie uważam za potrzebne. Jestem synem kobiety uczestniczącej w Powstaniu, mój Tata był w tym czasie w Radomiu, ale przez wszystkie lata był członkiem władz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, a ja sam urodziłem się 7 lat po upadku Powstania i wychowałem się w tej atmosferze.

Namiętnie powtarzane jest przez wszystkich, że jest to spotkanie z żyjącymi uczestnikami Powstania, cóż to za wierutna bzdura. Gdy ten młody ówcześnie człowiek miał w 1944 roku 18 lat, to teraz ma 90, i nie jest w stanie brać udziału w uroczystościach. A jak miał 16, to naprawdę trudno go teraz prezentować jako typowego Powstańca.

Koła ŚZŻAK umierają, powtarzałem swojemu Tacie, szefującemu jednemu z kół, że powinni otworzyć się na następne pokolenia, że my wszyscy będziemy z chęcią uczestniczyć w pracach koła. Nie było zgody ani członków, ani władz ŚZŻAK . I mój Tata do 95 roku życia sprawnie to jeszcze trzymał w garści, teraz się wprawdzie dobrze czuje, ale już nie wychodzi z domu. Jeszcze rok czy dwa, w kołach nie będzie nikogo.

I rozpocznie się targowisko próżności na grobach Powstańców, czego zaczyn już mamy. I dlatego proponuję zlikwidowanie oficjalnych obchodów rocznicy Powstania, niech każdy przeżywa rocznicę jedynie w swoim sercu.

Ps. Dodatek – zupełnie o tym zapomniałem. Mnie jest wstyd, gdy wymieniane są najróżniejsze oddziały biorące udział w Powstaniu, a nikt nie bąknie nic na temat Armii Ludowej. To jest hańba. Nie były to liczne oddziały, mieli również słabe uzbrojenie, ale walczyli chłopcy na barykadach, i na nich ginęli. Zginął na Freta również cały ich sztab. Największy oddział, „Czwartacy” liczył ok. 300 żołnierzy, i tak jak przemilczane przez lata AK teraz doczekało się swoich czasów (i NSZ niestety również), tak udział AL w Powstaniu przemilczany był zarówno wówczas, jak i teraz. A przecież Lech Kobyliński „Konrad”, słynny ich dowódca, przystąpił do Powstania wbrew kierownictwu. Pamiętano o nim za rządów Pawlaka, był  członkiem Honorowego Komitetu Obchodów Pięćdziesiątej Rocznicy Powstania Warszawskiego w 1994 roku. A teraz już o nim zapomniano, a Profesor przecież żyje (warto przeczytać Jego biografię w Wiki).

Reklamy

Responses

  1. Torlin pisze: Zanim wszyscy zjedzą mnie żywcem, będę się tłumaczył, mimo że tego wcale nie chcę, ani nie uważam za potrzebne.

    Muszę Cię przywołać do rzeczywistości. Dla Twojego dobra.

    Jacy „wszyscy” Cię zjedzą?

    Twój apel przeczyta kilkanaście, może kilkadziesiąt osób. Jedno słowo ministra obrony usłyszą miliony. Jeden czarny piksel składający się na obraz na ekranie jednej litery jednego jego słowa ma większą siłę rażenia od całego mojego czy Twojego blogu.

    Dopóki sami nie odważymy się być ministrami, dopóty możemy sobie pisać i żyć złudzeniami, że coś w ten sposób zmieniamy. Miłego dnia… 😉

  2. W tej chwili w Polsce wszystko jest upolitycznione, więc należałoby zaniechać oficjalnych obchodów czegokolwiek, a to już pachnie nonsensem.
    Moim zdaniem trzeba po prostu przeczekać. Ta fala prędzej czy później opadnie, bo nic nie jest wieczne na tym świecie.

  3. TesTequ!
    Ale to jest pretekst do nicnierobienia, bo cokolwiek bym nie pomyślał, to nie będzie medialne na cały świat. To mam nic nie robić? Mnie sprawia wprost niebywałą satysfakcję, że TesTeq i Paweł czytają moje starania (uwaga – przenośnia!!!)
    —————
    Dałem u góry w podstawowym tekście dość ważne Ps. – uprzejmie proszę o zapoznanie się.
    —————
    Mam zamiar Pawle obchodzić (obejść!!!???) uroczyście swoje 65-lecie. Też mam zrezygnować, czy najpierw potraktować potencjalnych gości wariografem sprawdzając ich poglądy polityczne?

  4. Torlinie. A propos urodzin – zastosuj w stosunku do gości klauzulę sumienia. Ja zastanawiam się nad takim rozwiązaniem w swoim życiu.

  5. Też zwróciłem uwagę na to, o czym piszesz w PS. Prezydent wymienił wszystkie formacje, łącznie z syndykalistami, których – o ile dobrze pamiętam – walczyła w powstaniu jedna kompania. Nie odważył się tylko wymienić komunistów, chociaż oficer AL Edwin Rozłubirski „Gustaw” otrzymał nawet od Bora-Komorowskiego Virtuti Militari.

  6. Tempie Drogi, dawno Cię nie było!!! A możesz sprecyzować, jak to zrobić realnie?
    ————-
    Pawle!
    A to jest Polska właśnie!

  7. @Torlinie,
    po pierwsze odpowiedział TesTeq, choć w swoim stylu. Ja dodam, że styl pisowski obchodów czegokolwiek ma w Polsce wielu przeciwników. Może nawet większość. Więc wcale nie jesteś barankiem prowadzonym na rzeź.

    I jeszcze jedno — to nie Polska. To PiS.

  8. Powstanie Warszawskie wpasowało się w bieżącą politykę i aż do następnej zmiany trudno będzie coś z tym zrobić. Jednocześnie trzeba się liczyć z tym że po następnym zakręcie zostanie zapomniane.

  9. Dla mnie ŚZŻAK jest instytucją skompromitowaną przez wyrok własnego Sądu Koleżeńskiego sprzed kilku lat, gdy wykluczono z szeregów Andrzeja Pawelca, który ujawnił zbrodnie Mariana Sołtysiaka.
    Sąd wolał chronić imię zbrodniarza.

  10. PAK-u!
    Decyzje społeczeństw rządzą się swoimi prawami, czasami są w pierwszych momentach niezrozumiałe, dopiero późniejsze analizy społeczne wykazują ich mądrość. Mamy tak wspaniałe źródło jak „Diagnoza Społeczna” Czapińskiego, a rządzący byli ślepi na wszystko, na coraz większą liczbę młodzieży uczestniczącą w marszach narodowców, biedę na prowincji, śmieciowe umowy, źle działające i niesprawne sądy, ZUS-owskie 1.200 zł dla każdego prowadzącego działalność gospodarczą.
    Ale PiS musi się spodziewać, że raptem ogół Polaków dojdzie do wniosku, że PiS już się narządził, 500+ i tak im nikt nie zabierze, trzeba dać władzę komuś innemu.
    ————–
    Gszczepa!
    Mój tekst polegał na tym, że to coraz mniej ma wspólnego z Powstaniem Warszawskim.
    ————-
    Woziwodo!
    Co do tej sprawy masz rację, tylko jak Ci się zepsuje telewizor marki SONY, to powiesz, że cały ten koncern jest do d….?

  11. Tak jest do d…, bo jeszcze nie spotkałem nikogo, kto nie miałby problemów z działaniem pilota do telewizora SONY. 😛

  12. Pomijajac upolitycznienie polskiej historii, z Powstaniem jest zasadniczy problem- nie bardzo wiadomo jak je ocenic, jako wielka katastrofe wynikajaca z lekkomyslnych decyzji dowodctwa, czy tez swoiste moralne zwyciestwo, ktorym klujemy w oczy ( przynajmniej tak sie niektorym wydaje) „zgnily” Zachod, ktory sprzedal Polske w niewole. Osobiscie sadze, ze celebrowanie klesk nie jest najlepszym pomyslem.

    Pozdrawiam

  13. Nie jestem pewna /musiałabym pójść i sprawdzić/ ale na Trasie W-Z na dole tuż przy wejściu do ruchomych schodów jest tablica upamiętniająca udział Armii Ludowej w Powstaniu Warszawskim.
    Zapraszam jeszcze do siebie na drugi tekst o Powstaniu.

  14. @ Stoktrotka,

    Przeczytalem oba eseje o Powstaniu. Ktos kiedys powiedzial, ze martwi bohaterowie nie maja wplywu na dzien dzisejszy. Niestety w polityce istnieja pewne realia i nie ma miejsca na sentyment. W momencie wybuchu Powstania polityczne karty byly rozdane. Co poza ofiarami osiagnelo Powstanie? Nie bajajmy o wojskach rosyjskich w Paryzu, gdyz wiadomo, ze mialy sie zatrzymac na Labie.

    Pozdrawiam

  15. @vandermerwe
    Czy to te dwa ostatnie wpisy na moim blogu zostały nazwane esejami?
    Jeśli tak, to zapraszam do pozostawienia komentarza u mnie.
    Pozdrawiam.

  16. „Moim zdaniem trzeba po prostu przeczekać. Ta fala prędzej czy później opadnie, ” tylko co nam po fali zostanie ?.
    http://natemat.pl/186783,pamietacie-pomnik-tupolewa-w-kalkowie-tak-po-4-latach-wyglada-to-co-z-niego-zostalo

  17. Oj, Stokrotko, czy to godzi się straszyć ludzi reklamami z kartoflem zachwalającym sieć komórkową, przykrywającymi Twoje eseje? Może jednak dyskutujmy u Torlina, który nie straszy… 😉

  18. @TesTeq
    Okropnie mi przykro, że wystraszyła Cię u mnie reklama jakiegoś „kartofla”. Nie mam na to niestety najmniejszego wpływu.
    Przysięgam, że nie straszę, nie kłócę się i nie jestem agresywna.

    Pozdrawiam Panów.

  19. Ja postanowiłem mieć wpływ i przeniosłem swój blog na WordPressa (jak Torlin), ale – żeby nie straszyć czytelników – postanowiłem poświęcać jedną kawę w Starbucksie miesięcznie na pozbycie się reklam.

    http://BiznesBezStresu.pl

  20. Pozdrowienia dla wszystkich


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: