Napisane przez: torlin | 07/08/2016

Bagażnik na haku na wakacje

rower-hak

No i moi w komplecie pojechali na wakacje. Ponieważ moje cztery wnuczki są wielbicielkami rowerów, każdy samochód został powiększony o cztery rowery. Mój zięć wybrał stary, podstawowy sposób, czyli 4 rowery na dachu. Mój syn zaś sam zamontował bagażnik na haku – jakim ja jestem wielbicielem nowoczesności. Stabilnie zamontowane 4 rowery, osobna tablica rejestracyjna, światła stopu i kierunkowskazy. Nowocześnie to wyglądało.

Można zadać pytanie, dlaczego obydwie rodziny razem jadą na wakacje, skoro widzą się bez przerwy. Źródło tej decyzji leży w przyjaźni dziewczynek, zostało to już sprawdzone wielokrotnie. Jak rodziny jadą osobno, pary dziewuszek siedzą u rodziców: „mnie się nudzi”, „nie mamy co robić”, „tato, zorganizuj coś”, tymczasem jak są we cztery – ich nie ma, przychodzą tylko na posiłki. I dorośli mają córki z głowy, i święty spokój. Rowery zostały wzięte głównie z powodu niekorzystnych prognoz pogodowych.

A dziadek został sam. Z psem :D.

Reklamy

Responses

  1. Mówi się, że pies to też człowiek, Więc nie sam.
    🙂

  2. Tyz prowda.
    Zawsze miałem kłopoty Stokrotko z odpowiedzią, czy mieszkam sam, czy z kimś. W swoim mieszkaniu sam, ale mieszkam w domku, ja na parterze, a syn z synową, Zuzią i Kasią na piętrze. Dziesięć razy dziennie ja potrzebuję coś od nich, oni ode mnie, dziewczynki przychodzą, przechodzą (moje mieszkanie jest przechodnie), a jak mi się znudzi – jadę do córki, to niedaleko. A teraz nie ma nikogo, taka cisza, że aż uszy bolą. Nie mogę się przyzwyczaić.

  3. To życzę przyjemnych spacerów z psem. Psu też coś się od życia /i od swojego pana należy/.
    🙂

  4. Znam te bagazniki na haku ale nie jestem ich zwolennikiem. Tutaj dodatkowy bagaz transportowany jest na malej przyczepce choc i rozne „nosidla” na rowery tez sa w zastosowaniu. Ogolnie najpopularnirjszym pojazdem w kraju jest „bakkie” czyli mowiac po polsku furgonetka, najlepiej z podwojna kabina i napedem 4 x 4. Powod jest prosty – wielu ludzi spedza wolny czas w pewnej odlegloasci od cywilizacji i jazda po wertepach, lub nawet w trudnym terenie nie jest niczym niezwyklym. Mozliwosc zapakowania dodatkowego bagazy od 500 do 1000 kg jest jak znalazl. Szczegolnie jesli jeszcze na czesc ladunkowa zalozy sie dodatkowa budke – prawie wszyscy tak robia. Piszacy te slowa tak jezdzi na wakacje i weekendy. Drugi pojazd to SUV – cos jak na zdjeciu. Moze byc wersji 2 x 4 i 4 x 4. Z zasady, na tutejsze potrzeby, maja zbyt mala przestrzen bagazowa i wtedy pozostaje przypczepka albo wlasnie takie „nosidlo” na rowery. W przypadku przepraw mniej lub bardziej terenowych nie wchodzi w rachube.

    Pozdrawiam

  5. vandermerwe pisze: wielu ludzi spedza wolny czas w pewnej odlegloasci od cywilizacji i jazda po wertepach, lub nawet w trudnym terenie nie jest niczym niezwyklym.

    To po to budowaliśmy tę cywilizację, żeby teraz od niej uciekać? Po to budowaliśmy autostrady, żeby tłuc się po wertepach? Po to budowaliśmy mosty, żeby przeprawiać się przez rzeki mokrym kołem?

    Może mądrzej było sobie odpuścić i odpocząć, zamiast narobić się i wyjeżdżać w dzicz, żeby odpoczywać. 😉

  6. @ TesTeq,

    „Może mądrzej było sobie odpuścić i odpocząć, zamiast narobić się i wyjeżdżać w dzicz, żeby odpoczywać”

    Wszystko zalezy jak kto lubi odpoczywac i co kazdy z nas nazywa odpoczynkiem.

    Pozdrawiam

  7. Polecam rowery składane mieszczące się w bagażniku. Można wjechać na dowolny parking podziemny i zwiedzać miasto rowerem – rozwiązanie nie sprawdziło się w Wenecji ale na Lido już doskonale.

  8. Stokrotko, pies się sam wyprowadza, u nas jedna strona działki jest otwarta na sąsiednie pole. Np. mój psiak ogród uważa za dom i się w nim nie załatwia. Najśmieszniej to brzmi u weterynarza, który mnie pyta, jakie kupy robi pies. I teraz wytłumacz mu, że nie mam możliwości sprawdzenia.
    —————-
    Vandermerwe!
    Bardzo Ci dziękuję za komentarze, bardzo mnie ciekawią. Reszta w odpowiedzi dla TesTeqa.
    ————–
    TesTequ!
    Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Rzeczą jak najbardziej naturalną jest chęć człowieka na odmienienie – chociaż na chwilę – swojego normalnego losu. Białe kołnierzyki chodzą na siłownię, jeżdżący samochodami po asfalcie chcą pojeździć po wertepach, samotny pragnie rodzinnego obiadu, a człowiek mający rodzinę na głowie – kawalerki chociaż na kilka dni.
    A autostrada i wertepy służą do różnych celów.
    A poza tym, co podkreślił Vandermerwe, różnie ludzie odpoczywają. Mam pracę, w której przy biurku właściwie nie siedzę, cały czas jestem w ruchu i w biegu. A na urlop wyjeżdżam do Czarnogóry, aby chodzić po 10 godzin dziennie po górach Durmitoru. Z Twojego punktu widzenia to jest bez sensu.
    ————–
    Piotrusiu!
    Cztery rowery nawet składane nie zmieściłyby się w bagażniku. A co z resztą bagażu?

  9. @Torlin: Masz rację. To bez sensu. Sam sobie zaprzeczasz. Piszesz, że ludzie potrzebują odmiany, a potem piszesz, że w pracy chodzisz i biegasz przez cały dzień, a dla „odmiany” wyjeżdżasz na urlop, żeby chodzić i biegać przez cały dzień. Zamienił stryjek kijek na kijek. 😀

  10. Trafiony – zatopiony 😉

  11. Torlinie – to szkoda że pies się sam wyprowadza, bo spacer z psem to wielka przyjemność. Przez 14 lat z pewnym wspaniałym psem/suką/ chodziłam na długie spacery.

  12. Do następnego samochodu


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: