Napisane przez: torlin | 19/12/2016

AGN – rychło w czas

miedzynarodowe-trasy-wodne-w-polsce

Prasa poinformowała, że rząd Polski chce wreszcie podpisać porozumienie AGN. Rychło w czas. I jak tu człowieka może nie trafiać szlag , że znowu to jest potworne zaniedbanie PO, i znowu to zrobił PiS. Jestem bezradny.

AGN („European Agreement on Main Inland Waterways of International Importance”) jest umową europejską, ale ku zdziwieniu pewnie wielu osób depozytariuszem umowy jest Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych, a sama umowa jest otwarta w Biurze Organizacji Narodów Zjednoczonych w Genewie do podpisu. Aktu tego dokonać mogą kraje członkowskie Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych lub które były dopuszczone do tej komisji w charakterze doradczym. Umowa, której teksty: angielski, francuski i rosyjski, są jednakowo autentyczne, złożona została u Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych., a sporządzono ją w Genewie, w dniu 19 stycznia 1996 r.

Dwadzieścia lat temu.

Przez Polskę miałyby przechodzić trzy wielkie rzeczne korytarze transportowe, w wykazie standardów i parametrów sieci dróg wodnych kategorii E, zawartych w Niebieskiej Księdze  wydanej w 1998r. na podstawie Umowy AGN, znalazły się:

E30 – Świnoujście-Szczecin-Wrocław-Koźle – z zamysłem połączenia z Bratysławą (Morze Bałtyckie – Dunaj),
E40 – Gdańsk-Warszawa-Brześć (Bałtyk – Morze Czarne),
E70 – Port w Rotterdamie, Arnhem-Enschede-Magdeburg-Berlin-Kostrzyń-Bydgoszcz-Elbląg-Zalew Wiślany-Kaliningrad-Kłajpeda.
Cały problem polega na tym, że nie jesteśmy w ogóle przygotowani do wprowadzenia tej umowy w życie.  Program dla Odry 2006 spowodował, że obrona przed katastrofalną powodzią stała się ważniejsza od korytarza transportowego.
Do portów o znaczeniu europejskim w żegludze śródlądowej zaliczone zostały:Świnoujście, Szczecin, Kostrzyn, Wrocław, Koźle, Gliwice , Gdańsk, Bydgoszcz, Warszawa, Elbląg. Dla mnie to trochę humorystycznie brzmi.

 

 

 

 

 

Advertisements

Responses

  1. Dlaczego nie jesteśmy przygotowani do wprowadzenia umowy w życie.
    Myslę, że będzie dużo łatwiej niz z programem autrostrad.
    Rzeki są, kasa jest, technologie również. Gdzie Ty widzisz problemy?
    Może dożyję spełnienia jednego z marzeń – dopłynąć małą łódką z Gliwic do Paryża.

  2. @Piotruś: Interesuje mnie ta kasa. Skąd można pobrać? Mogę coś pogłębić, jak trzeba. Na przykład deficyt budżetowy. 😉

  3. Piotrusiu! TesTequ!
    Najchętniej to przepisałbym całe „Założenia do programu rozwoju polskich śródlądowych dróg wodnych” TUTAJ , ale jednak przedstawię króciutko cztery punkty:
    1. Koniecznie trzeba wybudować Kanał Śląski, co budzi przerażenie mieszkańców Rybnika, i to będzie kanał 93-kilometrowy, koszt 11 mld zł.
    2. Dokumenty unijne zakładają przeniesienie do 2030 roku 30% transportu drogowego towarów przewożonych na odległość większą niż 300 km na inne środki transportu, tj. kolej lub transport wodny, a do 2050 roku – ponad 50% transportu drogowego,
    3. Odległość, na jaką można przewieźć tonę ładunku, przy tej samej spożytkowanej energii: statek śródlądowy 370 ko, pociąg – 300, a TIR – 100,
    4. potencjalne źródła finansowania przedsięwzięć, wśród których należy wymienić przede wszystkim środki finansowe pochodzące z: Funduszu Spójności, Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Funduszu „Łącząc Europę” (CEF), Europejskiego Funduszu na rzecz Inwestycji Strategicznych, funduszy celowych, np. środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy też środki z Funduszu Żeglugi Śródlądowej, a także środki budżetu państwa, samorządów terytorialnych, inwestorów z zainteresowanych sektorów oraz środki przeznaczone na realizację zadań ujętych w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
    Moim zmartwieniem jest: „PRIORYTET III: Połączenie Odra-Wisła-Zalew Wiślany i Warszawa-Brześć – rozbudowa dróg wodnych E-70 i E-40. (…) III.2. Przygotowanie do budowy polskiego odcinka międzynarodowej drogi wodnej Wisła-Dniepr (E-40) z Warszawy do Brześcia”, czyli zniszczenie Bugu. Nad tym naprawdę bym się zastanowił.

  4. @Piotrus, kajakiem dasz radę!

  5. Z Gliwic do Paryża to i dzisiaj da radę.

  6. „Dokumenty unijne zakładają przeniesienie do 2030 roku 30% transportu drogowego towarów przewożonych na odległość większą niż 300 km na inne środki transportu, tj. kolej lub transport wodny, a do 2050 roku – ponad 50% transportu drogowego,”

    To ciekawe jak wszystko sie kreci w kolo mimo posiadanej od dawna wiedzy. Przy innej okazji wyczytalem, ze w Europie raptem 30% towarow przewozonych jest koleja. Dziwi tym bardziej , ze Europa ma doskonale rozwinieta siec kolejowa. Kolej jest w sumie najbardziej efektywnym z punktu widzenia ekonomicznego srodkiem transportu, gdy w gre wchodza duze odleglosci i duze ilosci. Pod tym wzgledem transport samochodowy wypada kiepsko – jak widac po zalaczonych liczbach. Przykladowo w Australii 50% towarow przewozonych jest koleja. Inna sprawa, ze tam panuje troche inny system jak i struktura przewozow ( zdecydowana przewaga towarow masowych). Dawniejszymi czasy w Poludniowej Afryce przewoz towarow na dalsze odleglosci mogl sie odbywac tylko koleja. Pozniej ten przpis usunieto, kolej popadala w zaniedbanie i teraz gross towarow podrozuje ciezarowkami ( do 30 ton ladownosci ) niszczac i blokujac drogi – kolej zas powraca do lask ale w czczym gadaniu.
    Jak widac zarowno w Europie jak i tutaj kolo jest wymyslane od nowa.

    Pozdrawiam

  7. Bardzo Ci dziękuję Vandermerwe za tak ciekawe komentarze. Zrobiłeś tym wpisem radość nie tylko mnie, ale przypuszczam i Geografowi – Szymonowi, wielbicielowi kolei żelaznych. Polska kolej przy przewozie masowych ładunków to osobne zagadnienie, przypuszczam, że właśnie Geograf będzie miał najwięcej na ten temat do napisania i zaprezentowania.

  8. Nie wiem czy jeszcze się odbywają w czasie gliwickich juwenalii spływy kajakami po Kłodnicy ? Nie jestem znowu taki stary a w dzieciństwie łowiłem ryby w Bytomce, która obecnie jest ściekiem.
    Mnie bardziej niż o pływanie dla płynięcia chodzi o klimat małych portów rzecznych. Śluzy, mariny, czysta woda i podróż od zabytku do zabytku.
    Przecież Europa Środkowa w średniowieczu była zarośnięta puszczą, a główne szlaki kulturowe biegły wzdłuż rzek. (tu foto opactwa w Lubiążu)
    Szkoda,że w korycie starego kanału gliwickiego wybudowano Trasę Średnicową bo teraz kanał do Krakowa trzeba będzie wytyczyć nowym przebiegiem (może zahaczy wreszcie o terminal w Sławkowie)
    Pierwszy raz słyszę o przerażeniu mieszkańców Rybnika – przecież położony jest daleko od Odry.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: