Napisane przez: torlin | 05/03/2017

Kobieto, ratuj się

kobieta

Moje przerażenie budzi współczesny świat, procesy zachodzące w państwach, które miały mieć przed sobą już tylko rozwój duchowy, intelektualny, wolnościowy. Na naszych oczach nasze marzenia zamieniają się w gruzy. Ale za tym całym antyliberalizmem kryje się działanie przerażające, jest to dokonywanie powtórnego kolonizacji kobiety.

Nie miały one łatwego życia w całej historii ludzkości, znienawidzone przez wszystkich kapłanów najróżniejszych religii jako osoby nieczyste, gwałcone podczas wszystkich wojen na całym świecie, niemające wielokrotnie praw obywatelskich aż do XX wieku. I wydawało się, że teraz to już tylko może być lepiej. Tylko nam się wydawało.

Nastąpił kontratak konserwatystów, i to w najróżniejszych krajach. W Polsce Kościół i PiS nienawidzi kobiet wyzwolonych, robi co może, aby podporządkować sobie ich seksualność i uzależnić je moralnie. W Turkmenistanie (ale i w Kazachstanie i w innych byłych republikach również) kobiety są porywane jako przyszłe żony i zmuszane do ślubu. W Turcji i w całym świecie muzułmańskim nastąpił odwrót od liberalnych przepisów.

Moja notka spowodowana została kretynizmami wypowiadanymi przez JK-M, ale cała rzecz w tym, że mnóstwo mężczyzn wypowiada się w tym duchu. Błąd robi kierowca, świadek tej sceny zagląda do samochodu i wypowiada na cały głos: „Aaaa – kobieta. To wiadomo, że kretynka”.

Czyżby następnym krokiem miałoby być zabranie praw wyborczych kobietom?

Reklamy

Responses

  1. Czyli wychodzi na moje – patriarchat.
    Natomiast ten polityk, na ktorego się powolujesz znany jest ze swoich poglądów. (Czy nie było afery ,że go córka dziabnela nożem, chyba miała powód..) Było naglosnione , ale potem zatuszowane .
    Przykro mi ,że liberalne zmiany po 89 , pozwoliły zawładnąć w Polsce sfera publiczna klerowi, co okazuje się – jest naprawdę bardzo niebezpieczne.:(
    Właściwie jedna doktrynę zastąpiono drugą , chyba gorsza. Gdyby nie swobodny przepływ przez granicę, to nie byłoby ciekawie.
    A dlaczego Twoim zdaniem nastał taki regres spoleczno-obyczajowy na calym świecie ?..

  2. Przecież Julu napisałem, dlaczego tak sądzę

  3. @ Torlin,

    „W Turcji i w całym świecie muzułmańskim nastąpił odwrót od liberalnych przepisów.”

    Od liberalnych w Twoim oczywiscie rozumieniu -pomijam zasadnicze uproszczenie zycia i dazen ponad miliarda mieszkancow globu. Jesli moge cos polecic ( z wielu publlikacji) to ksiazke ” Who Speaks for Islam? What a Billion Muslims Really Think.” Rzecz omawia wyniki badan Gallupa w swiecie Islamu. W kwestii dyskutowanej istotne sa rozdzialy „What do Women Want?” i „Democracy or Theocracy?”. Wiem, ze nie znasz angielskiego ale moze jest polskie tlumaczenie.

    Pozdrawiam

  4. Ty tylko opisales co się dzieje , czyli skutek ( atak konserwatystów). Musi być przyczyna na przyzwolenie . Może zbyt duża polaryzacja spoleczenstw , ktora liberalizm ekonomiczny wnosil ?…

  5. Korwin zawsze pozostanie Korwinem 😉

    W temacie emancypacji kobiet, nastąpił niedawno kolejny krok – powstało pierwsze koło parlamentarne („Republikanie”) złożone wyłącznie z kobiet. Co ciekawe, konserwatywne obyczajowe i liberalne gospodarczo.

    Zawsze mnie to fascynuje jak to właśnie w konserwatywnych okolicach kobiety nieraz więcej mają (klub parlamentarny Ligi Polskich Rodzin miał kiedyś największy odsetek kobiet).

  6. Są bardzo niepokojące wypowiedzi i działania (a dodałbym, że Wolność i Kukiz mają ogromne poparcie wśród młodzieży i tam hasła odebrania praw wyborczych kobietom mają się całkiem dobrze… a młodzież jest przyszłością narodu…), ale zalecałbym pewien spokój. Wydaje się, że w wielu krajach prawa kobiet całkiem dobrze się ugruntowały, co sprawia, że nawet panowie postrzegani jako mizogini nie zawsze zachowują się tak paskudnie (ostatnio zdziwiono się pozytywnie prokobiecym dekretem Trumpa); a nawet gdyby chcieli, to niewiele są w stanie uczynić.

    @Julu,
    zawsze jest tak, że w odpowiedzi na okres dominacji rozumu pojawia się ruch przeciwny. Myśliciele pogardzali oświeceniem, nie tylko jako oświeceniem (przecież grzechy swoje miało), ale też ideami, które mu przyświecały (pamiętam, że czytałem na ten temat Krasnodębskiego, zanim wypłynął w polityce. Można tylko liczyć, że to czasowe, i że nie zdobędzie zbyt wiele miejsca w rzeczywistości (tak jak i idee demokratyczne i wolnościowe oświecenia nie zginęły, mimo regresu, jaki po nim nastąpił).

  7. Zupełnie możliwe że taki właśnie będzie następny krok w kierunku kobiet…
    A jeszcze gorsze, że głupie kobiety, których /co stwierdzam z wielką przykrością/ jest ciągle u nas bardzo dużo… nadal będą się cieszyły z tego że ktoś znany pocałuje je w rękę przed kamerami. I zapewni o szacunku i uznaniu mężczyzn.

  8. paku
    Ależ pytanie Juli jest jak najbardziej zasadne. A twoje, jakże słuszne zdanie;
    „zawsze jest tak, że w odpowiedzi na okres dominacji rozumu pojawia się ruch przeciwny” stanowi interesującą obserwację, ale niestety nie stanowi odpowiedzi na zadane pytanie.

    Nadal pozostaje bezradność i osłupienie DLACZEGO epoka oświecenia zbliża się na naszych oczach do schyłku i najwidoczniej znów nadchodzą wieki mroczne.

  9. Dlaczego? Ja mam taką hipotezę. Myślenie patriarchalne nie zanikło, by się nagle odrodzić. Ono cały czas tkwiło w ludziach. Tylko w drugiej połowie XX wieku stało się niemodne, nie wypadało się z nim manifestować. Ponieważ wyzwolenie kobiet wiązało się z tym wszystkim, co uchodziło za postępowe i pozytywne: demokracją, liberalizmem, wolnością polityczną i ekonomiczną, egalitaryzmem. Te idee szły przez świat jak burza i rzeczywiście, nie brakowało poważnych przesłanek dla tezy, że prowadzą nas w lepszą przyszłość. Ci, którzy je kwestionowali, nie byli traktowani poważnie, raczej z pogardliwym lekceważeniem.
    I oto ciąg kryzysów różnej natury, które dosięgły ludzkość na początku nowego tysiąclecia, zadał kłam historiozoficznemu optymizmowi. Lub w każdym razie może się tak wydawać. Skoro liberalna demokracja nie jest w stanie – tak może sobie ktoś myśleć – zapewnić nam trwałej pomyślności i bezpieczeństwa, to dlaczego mielibyśmy traktować jak dogmat pomniejsze wartości z nią związane? Dlaczego w szczególności mielibyśmy się wstydzić, że uważamy kobiety za z natury głupsze i słabsze (nie fizycznie, bo fizycznie oczywiście są słabsze), których przeznaczeniem jest kuchnia i dzieci?

  10. Bardzo Wam dziękuję za komentarze, z emfazą chciałoby się powiedzieć, że kocham takich rozmówców, i wolę ich mieć dziesięciu, a nie pięćdziesięciu innych.
    Bardzo poważną obserwację poczynił Paweł i chciałbym podążać tą samą drogą (nie słucham słusznych okrzyków: „Nie idź tą drogą!!! 😀 ), a nawet próbować ją rozszerzyć.
    1. Pierwszy, najważniejszy motyw to jest „za szybko”. Pisałem na ten temat przy poruszaniu spraw Unii Europejskiej, wszystko dzieje się „za szybko”. Za szybko przebiegają procesy unowocześniające, liberalne, ludzie nie nadążają. Kobiety w Polsce jeszcze sto lat temu nie miały praw wyborczych, a teraz mają wszystkie.
    2. Wyalienowanie się mężczyzn, ten proces można zaobserwować w wielu aspektach, niemożność zdobycia kobiety, stały się one niedostępne, pewne siebie, niezależne. Mężczyźni nie nadążają. W krajach muzułmańskich te same objawy mają młodzi mężczyźni, którzy nie mają po prostu dostępu do kobiet. W krajach cywilizacji zachodniej wielu mężczyzn nie ma szans u kobiety, jeżeli nie ma odpowiedniej pozycji społecznej, lub pieniędzy, lub władzy (Boh trojcu lubit’). Dzisiaj mężczyzna musi się starać, a i tak, jeżeli nie spełnia któregoś z tych warunków, to nie ma szans na atrakcyjną kobietę.
    2a. Podpunkt bardzo ważny, jednak nierozerwalnie związany z podstawowym punktem drugim (dlatego funkcjonuje jedynie jako podpunkt) – zazdrość mężczyzn o większą niż oni aktywność życiową i zawodową kobiet. Wg danych statystycznych studentki w szkołach wyższych pochodzące z małych miast, miasteczek i wsi swoją ilością zdecydowanie dominują nad studentami. Widać to również w zarobkowych wyjazdach zagranicznych (można nawet zaobserwować ten proces u Ukraińców, gdzie to właśnie głównie kobiety wyjeżdżają do Polski, a mężczyźni często mają im to za złe”.
    3. I z tym związane jest odrzucenie nowoczesności przez ludzi nieczujących się pewnie w naszej rzeczywistości. Odniósłbym to do zwycięstwa Trumpa w sferach upadającej białej robotniczej klasy średniej, która chciałaby, aby powróciło „dawne”. Wiadomo, że nie powróci, ale myślenie i glosowanie za mrzonkami jest dla nich ostatnią deską ratunku.
    4. Mężczyźni również odreagowują (wybaczcie Panie) pewnego rodzaju butę kobiet, my jesteśmy samodzielne, samowystarczalne, niezależne, wolne, i my nie chcemy wychodzić za mąż, mieć dzieci, nas zakładanie rodziny nie interesuje, dlatego, że nas to ogranicza. Takie trochę podejście hedonistyczne do życia. Oczywiście świetnie wiadomo, że Państwo również nie przykłada się do zmiany tego nastawienia, każda panna widząc kłopoty w pracy młodej matki 10 razy się zastanowi, czy potrzebuje takiego stresu.
    5. Mężczyźni mają również jeszcze jeden stres, to jest utrzymanie „zdobyczy”. I tutaj w generaliach jest tragedia, jak już wielokrotnie pisałem, mam olbrzymi kontakt z klientami. I normą jest elegancka, szczupła pani, bardzo ładnie ubrana, przychodząca z owłosionym osobnikiem w krótkich spodenkach, wyciągniętym T-shircie, nieogolonym, nieeleganckim, z wielkim brzuchem, którego jedynym zaangażowaniem w temat rozmowy jest: „Nie możemy szybciej załatwić sprawy, bo jest mecz?”. Pewnikiem i piwo będzie. Kobieta jest elegancka, chce załatwić ważną sprawę dla rodziny, a obok siebie ma człowieka, który ma to głęboko.
    Pamiętacie? Coś w tym jest:
    „Dookoła jeden z drugim
    jak nie nerwus, to histeryk,
    drobny cwaniak, skrzętna mrówa,
    niepoważne to, nieszczere.
    Jak bezwolne manekiny
    przestawiane i kopane,
    gęby pełne wazeliny,
    oczka stale rozbiegane.
    Bez godności, bez honoru,
    zakłamane swoje racje
    wykrzykuje taki w domu
    śmiesznym szeptem po kolacji”.
    —————–
    Add do Telemacha – nie nadchodzą „wieki mroczne”, jedynie ludzkość rozwija się według zasady: „dwa kroki naprzód, jeden w tył”. Przypominam Ci, że gdyby najbardziej reakcyjny konserwatywny poseł z Partii Republikańskiej zaproponował swoje rozwiązania w Kongresie w XIX wieku – ogłosiliby go komunistą.

  11. @ Pawel Lubonski,

    „Skoro liberalna demokracja nie jest w stanie – tak może sobie ktoś myśleć – zapewnić nam trwałej pomyślności i bezpieczeństwa, to dlaczego mielibyśmy traktować jak dogmat pomniejsze wartości z nią związane?”

    Okazalo sie, ze wbrew przewidywaniom niektorych obserwatorow i komentatorow nie ma „konca historii”. Coraz czesciej mozna przeczytac komentarze wskazujace, ze stoimy u progu nowej epoki ( nie za bardzo widomo jak bedzie wygladac) oraz, ze liberalna demokracja nie jest ostatnim slowem w procesie rozwoju ludzkosci. W pewnym sensie spolecznosci Europy, Ameryki Polnocnej i kilku jeszcze „odlamkow” zostaly wytracone ze stanu samozadowolenia i samouwielbienia.

    @ Torlin,

    „Odniósłbym to do zwycięstwa Trumpa w sferach upadającej białej robotniczej klasy średniej, która chciałaby, aby powróciło „dawne”.”

    Tak sie sklada, ze kanaly informacyjne, ktorych w Polsce sie nie oglada, gdyz w Polsce III swiat moglby byc na innej planecie, zainteresowaly sie przed wyborami „fenomenem Trumpa” i poparciem jakie ma wsrod spoleczenstwa. Wyszedl z tego ciekawy obraz rozmijania sie oczekiwan spolecznych z rzeczywistoscia wraz z ignorowaniem tychze przez elity polityczne. Jako uzupelnienie tematu mozna dodac wywiad z prof. Sachsem, swego czasu opublikowany w „Polityce”, by zorientowac sie, ze to nie jest to tylko i wylacznie rzecz o „bialej robotniczej klasie sredniej, ktora chcialaby, aby powrocilo „dawne””.
    I tutaj moje osobiste spostrzezenie. Jesli w ten sposob beda widziane problemy spolecznosci ( troche na zasadzie „albo z nami albo przeciw nam”), w Polsce PiS wygra kolejne wybory, moze nawet i nastepne, bedzie wiecej „Brexitow” i „Trumpow”.

    Pozdrawiam

  12. Niedopasowanie oczekiwań życiowych przez płci odmienne zostało zauważone gdzieś pół wieku temu. Nisko wykwalifikowani osobnicy zostawali starymi kawalerami, a dobrze wykształconym osobnicznikom pozostawała rola starych panien. Więc nic nowego w temacie.
    Prokreacja zawsze odbywała się zgodnie z estetyką spotu reklamowego nic w tym dziwnego, żę wspólczesny DżynisChan bedzie miał całkiem sporą liczbe potomstwa wychowywanego przez samotne matki. Więc też nic nowego w temacie.
    Myślę, że i patriarchat ma się całkiem dobrze tam gdzie dobrze miał się zawsze.
    Nowe epoka wymyśla nowe etykietki na towarze starym jak świat.

  13. @Paweł i Torlin:
    Ja tylko zwracam uwagę, że nie pisałem o patriarchalnym społeczeństwie, ale o odwrocie od rozumu, i szerzej, pozytywnych wartości, w tym liberalizmu. Patriarchalizm może być ciekawym przypadkiem, ale to tylko cząstka szerszego problemu.

    @Torlin:
    > 1. Pierwszy, najważniejszy motyw to jest „za szybko”.
    Mam podobne wrażenie. Jest tylko jeden problem — to wcale nie było szybko. Mówimy o ćwierćwieczu, i mówimy o bardzo niewielkich zmianach, przynajmniej jeśli chodzi o pozycję kobiet.

    > 2. Wyalienowanie się mężczyzn, ten proces można zaobserwować w wielu aspektach, niemożność zdobycia kobiety
    Ja bym tak nie zawężał, zresztą dostępność… Jaki to biskup ostatnio mówił o rozerotyzowanym społeczeństwie? 😀
    Ale z uogólnioną uwagą, połączoną z 3, to się zgadzam — to głos ludzi rozgoryczonych, których marzenia i nadzieje się nie spełniły, którzy nie widzą dla siebie perspektyw. Szukają winnych, chcą powrotu do sytuacji sprzed lat, gdy szanse dla siebie widzieli.

    > 4. Mężczyźni również odreagowują (wybaczcie Panie) pewnego rodzaju butę kobiet, my jesteśmy samodzielne, samowystarczalne, niezależne
    Eee tam…
    To znaczy, rozumiem nawet rozgoryczenie. Ale przecież ta buta kobiet nie jest jakaś większa od „buty męskiej”.

    > 5. Mężczyźni mają również jeszcze jeden stres, to jest utrzymanie „zdobyczy”.
    Ale czy to znowu takie dziwne, albo choćby nowe?

    @Piotruś:
    Ale jesteś pewien, że liczba starych panien i starych kawalerów jest w dzisiejszym świecie rażąco inna? (OK, dodając do małżeństw konkubinaty.)

    Pamiętam próbę takiego wyliczenia sprzed lat, gdy twierdzono, że to mniej więcej stała, choć oczywiście trochę zmieniają się powody samotności. No i teraz zawsze można się poczuć dumnym singlem, zamiast starą panną, czy kawalerem.

    @telemach:
    Może i wieki mroczne. Może nie.
    Mi się przypomina wizyta w domu-muzeum Mendelssohna w Lipsku. Na półce miał popiersia mistrzów — Bacha i Woltera, piękne wzorce dla romantyka, nieprawdaż? 😉 Ideały nie giną na zawsze, raczej schodzą do podziemia.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: