Napisane przez: torlin | 23/03/2017

Czas na Rodos

Z Tajwanem znowu nie wypaliło. Z Tymkiem umówiliśmy się, że przyjadę w kwietniu przyszłego roku. A ponieważ mam urlop w maju, to chciałem sobie to zrekompensować i zacząłem szukać jakichś interesujących wyjazdów. Moja pierwsza myśl to była pojechać do schroniska „Szwajcarka” koło Jeleniej Góry w Rudawach Janowickich, ale zacząłem wpisywać interesujące mnie parametry do Wezyra i wyszła fajna sprawa.

Może pamiętacie, że bylem już w Turcji na tej zasadzie, że odpoczywałem w Bodrum, ale największą atrakcją był pobyt na wyspie Kos. Identycznie jest tym razem, zacząłem szukać noclegu w Marmaris, który leży „naprzeciw” wyspy Rodos.

A wyspa Rodos jest jednym z moich marzeń podróżniczych, mam zamiar tam pojechać na dosłownie cały dzień, pochodzić, pozwiedzać, nawet sobie kupię na ten jeden dzień specjalnie przewodnik po Rodos. Oprócz tego zapragnąłem słońca, odpoczynku, basenu, leżaka, mnóstwa żarcia, drinków.

Mam jeszcze jeden urlop w tym roku, we wrześniu, ale wtedy z jednym z moich młodych kumpli jedziemy w Alpy Włoskie pochodzić od schroniska do schroniska. Może to spowodowała moja zbytnia aktywność fizyczna, może przesilenie wiosenne, może mój starczy wiek, ale zamarzyłem o urlopie w słońcu i bezruchu. Tylko że ja siebie znam, ten mój „bezruch” już mnie rozśmiesza. Wyjeżdżam 15 maja, a wracam 22.

Reklamy

Responses

  1. Rodos? Brawos!

  2. Ja bym TesTequ napisał „Bravos” 😀

  3. Na pewno wspaniale odpoczniesz. To chyba miejsce w Grecji, gdzie jest najwięcej słonecznych dni w roku. Od 15 tego maja powinno już być ciepło.
    Ja kursuję do Bcn, W tym roku będę 3-ci raz. W końcu kwietnia Amsterdam.
    W sumie też marzy mi się wylegiwantus na plażos (skoro mowa o Bravos – choć Bravos to podobno Dubrownik):)
    Zazdroszczę oczywiście wyjazdu:)

  4. Mario!
    Co to jest Bcn? Lotnisko w Barcelonie?
    Ja się nie wylegiwantusuję się po plażach, bo jeżeli leżę, to na brzegu basenu z drinkiem w ręku. A tak normalnie to się gdzieś tam włóczę. Zachwycony byłem Kosem, wystarczyła mi wycieczka jednodniowa, z Rodosem będzie to samo. Może będziesz się śmiała, ale nagle zapragnąłem troszeczkę luksusu, żeby mi podali itd.

  5. Tak chodzi o Barcelonę. Również chodziło mi o luksus. To takie gadanie z tą plażą.

  6. Widzisz Mario, tak jak wsłuchuję się we własny organizm, i wiem co mu jest potrzebne, a co nie, jeżeli chodzi o żywność, tak samo słucham go pod względem wytrzymałości fizycznej. Musiałem chyba przegrzać organizm, a on zatęsknił za leżakiem, ciepłem, nieróbstwem i Grecją chociaż przez jeden dzień. I żeby mi wszystko podali, przygotowali, pozmywali, i nie kazali chodzić po zakupy. Tego widać mi było potrzeba.

  7. „I żeby mi wszystko podali, przygotowali, pozmywali, i nie kazali chodzić po zakupy.”

    He, he, ja to już wszystko mam bez kosztownych wyjazdów. Pojechałem na trzy dni na narty i teraz wyleguję się z nogą w gipsie.

  8. @ Pawel Lubonski,

    ” Pojechałem na trzy dni na narty i teraz wyleguję się z nogą w gipsie.”

    Nie wiem co bardziej podziwiac; wyjazd na narty, wylegiwanie sie czy gips na nodze.

    A tak na serio, szybkiego powrotu do pelnej sprawnosci.

    Pozdrawiam

  9. Zdrowia, Paweł Luboński!
    Czarna trasa? 😯

  10. Vandermerwe: Dziękuję.
    TesTeq: Niebieska, ale ciężki, mokry i mocno zjeżdżony śnieg.

  11. Czasami na niebieskiej jest paskudniej niż na czarnej, bo mniej wprawni zsuwają się w trudniejszych miejscach i tworzą plątaninę miejsc wyślizganych i kop mokrego śniegu.

  12. Pawle!
    Zdrówka życzę, i szybkiego powrotu do tegoż. Złamanie, czy tylko zwichnięcie?
    ————
    Vandermerwe!
    Czytałeś mój komentarz na temat książki, którą aktualnie czytam?

  13. @ Torlin,

    Tak czytalem. Ksiazki nie znam wiec nie bede komentowal. Problem poruszony jest bardzo zlozony i znany w calym III swiecie. Wynika z migracji z terenow wiejskich do miast. Efektem sa blyskawicznie powstajace „nieformalne osiedla” ( mam takie pod bokiem jakies 5 km od mojego osiedla), z ktorymi, mimo wielu istotnych inicjatyw wladze centralne i lokalne nie radza sobie wytarczajaco szybko – nie jest wiez tak bardzo rozowo. Nie pomogly rowniez niektore prawa wprowadzone po 1994 roku, ktore, w ramach nieprzewidzianych konsekwencji zwiekszyly niekontrolowana i niekontrolowalna fale migracyjna. To jest rzecz na dluga dyskusje, dobra na „nocne Polakow rozmowy” przy dobrym winie.
    Moze bede w Polsce w tym roku, wiec pogawedzimy sobie i na ten temat.

    Pozdrawiam

  14. „Złamanie, czy tylko zwichnięcie?”

    Złamanie, ale względnie niegroźne, bo tylko kości strzałkowej.

  15. Lubię myśleć, że dopóki mogę się chwalić, to jestem młoda, bo sam proces chwalenia się, odmładza.
    Oczywiście pozdrawiam nadmiernia zmęczonych i rekonwalescentów.
    Wychodząc z założenia, że mamy to na co sobie zapracowaliśmy, to spotykają się tu sami spełnieni, szczęśliwi ludzie. Ja tego się trzymam:)

  16. Mario!
    Ja czuję się podejrzanie szczęśliwy. I nasza rzeczywistość doprowadziła nas do sytuacji, że sami spoglądamy na siebie podejrzliwie. A co ty jesteś taki szczęśliwy? – mówi człowiek sam do siebie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: