Napisane przez: torlin | 04/04/2017

Co z nowym otwarciem w Tatrach Słowackich?

Moja notka będzie się składała jedynie z pytań, na które nie znam odpowiedzi. Już od dawna Słowacja przygotowywała się do wielkiego otwarcia zamkniętych dla turystów fragmentów Tatr. Chodziło przede wszystkim o:

    1. Otwarcie dla turystyki Tatr Bielskich. Na początku chciano otworzyć tylko nieliczne ze ścieżek, przygotowano kierunkowskazy, założono łańcuchy. I nic. Czy w ogóle ktoś wie, dlaczego cały region górski został całkowicie  zamknięty?
    2. Miano otworzyć dla szerokiej turystyki indywidualnej poszczególne szczyty dotąd dostępne tylko z przewodnikiem, a umożliwić to miało wejście w życie nowelizacji słowackiej ustawy o ochronie przyrody od 1.I.2014 r., miano oznakować tak atrakcyjne trasy jak:

– Śląski Dom – Gerlach – Batyżowiecki Staw– Łomnicka Przełęcz – Łomnica
– Zielony Staw Kieżmarski – Baranie Rogi – Chata Teryego
– Schronisko Téryego– Lodowy Szczyt – Kopa Lodowa – Lodowa Przełęcz
– Dolina Batyżowiecka – Kończysta
– Przełęcz Waga – Wysoka

Miało być więcej tras narciarskich, i wejście do większej ilości jaskiń.

Słyszałem, że w pierwszym przypadku ogromną rolę odegrali obrońcy przyrody, którzy najchętniej wszystko by zamknęli, w drugim zaś zdaje się wygrało silne lobby przewodników górskich, którzy straciliby rację bytu. Słowacy mieli tyle znakomitych pomysłów, np. via ferrata z Czerwonej Ławki przez Mały Lodowy na Lodową Przełęcz.

„- Zdajemy sobie sprawę, iż niektóre zapisy regulaminu muszą zostać znowelizowane” – mówił Pavol Majko z Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP) w 2013 roku. „W ostatnim czasie odbyła się dyskusja, w czasie której doszliśmy do porozumienia i obecnie otwarcie zamkniętych dróg wydaje się być kwestią czasu”.

No i co?

Reklamy

Responses

  1. Ale jakie drogi? OK, parę wymieniasz, tylko ja się zastanawiam nad Tatrami Bielskimi, bo w ubiegłym roku byłem na Szerokiej Przełęczy Bielskiej. Szlak był kiedyś zamknięty z powodów przyrodniczych, staraniem Żdiaru otwarto go jako ścieżkę edukacyjną, a później przywrócono do roli szlaku TANAP. Jest łańcuch (swoja drogą miałem co do niego wątpliwości), jest sporo ławeczek (chyba mistrzostwo Tatr w ławeczkach 😀 ), ale też sporo kozic i świstaków, co pokazuje że rzeczywiście, przyrodniczo jest tam co chronić.
    A co jeszcze mieliby w Tatrach Bielskich otworzyć? Ścieżkę myśliwską hrabiego Hohenlohego, czyli początek/koniec dawnej magistrali tatrzańskiej? W każdym razie ścieżkę widać, ale nie widać specjalnej infrastruktury dla niego, podobnie ma się rzecz z dalszym ciągiem, czyli szlakiem na Płaczliwą Skałę.

    PS.
    Co do Łomnicy to rok, czy dwa temu słyszałem o ZDJĘCIU łańcuchów. Nie podano wyjaśnienia, czy złomiarze, czy raczej dbający o monopol przewodnicy.

  2. PAK-u!
    Chciałbym móc przejść szczytami wzdłuż całych Tatr Bielskich. W ogóle gdyby ucywilizowano poszczególne przejścia tatrzańskie, szkody byłyby o wiele mniejsze. Od lat walczę z opinią, że turyści zadeptują Tatry, wystarczy usiąść np. na Kozim Wierchu i popatrzeć na D5SP, widać nieskażoną przyrodę. Wg mnie – jeżeli chodzi o polskie Tatry – przede wszystkim wybudowałbym nowoczesne schroniska:
    – na Rusinowej Polanie,
    – na Polanie Strążyskiej,
    – odbudowałbym schronisko na Przysłupie Miętusim,
    – za sam pomysł wybudowania schroniska przy Czarnym Stawie Gąsienicowym zostanę pewnie rozstrzelany.
    Schroniska powinny mieć zamknięty obieg wody, być w pełni ekologiczne i dostosowane do otoczenia. Naprawdę, przez prawidłowe działania zrobi się więcej dobrego niż poprzez zakazy. Toalety, ogrodzenia terenów podlegających ochronie (nie zapomnę koszmaru, jak się rozchorowałem na żołądek przy Czarnym Stawie Gąsienicowym).

  3. Torlin pisze: Chciałbym móc przejść szczytami wzdłuż całych Tatr Bielskich. W ogóle gdyby ucywilizowano poszczególne przejścia tatrzańskie, szkody byłyby o wiele mniejsze.

    Zrównać góry z ziemią i załatwione. To mój postulat i cel. I kiedyś go zrealizuję!

  4. Mnie pozbawiłbyś największej radości

  5. Zrobiłbyś sobie fototapetę z górami przed ich wyrównaniem i maszerował przed nią na bieżni z Decathlonu. 😉

  6. Załamujesz mnie TesTequ, to jest jak jeść wyrób czekoladopodobny, być na plaży na urlopie koło Wisłostrady i jeździć na rowerze po mieście widniejącym na ekranie przed rowerem. Masakra.

  7. Zdziwiłbyś się, jak bliski byłem wdrożenia jednego z tych pomysłów w życie. 😉 Serio!

  8. Mam kolegę które jeździ na rowerze stojącym w piwnicy z trasą wyświetlaną na monitorze przed oknem (nie tylko obraz, także komputer pilnuje obciążeń odpowiadającym podjazdom na trasie).

    Co do Tatr. Dwa lata temu byłem w Dolinie Chochołowskiej. Ruch jak na Floriańskiej.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: