Napisane przez: torlin | 21/04/2017

Isia

Jest jedną z moich najukochańszych sportsmenek. Jednocześnie uwielbiana i lżona, nikogo właściwie nie pozostawia obojętnym. Dlatego może zadziwi wszystkich moja propozycja – „Isiu, skończ karierę”.

Isia ma wiele twarzy, jedną z ich jest twarz PiS-u, wypowiadała się wielokrotnie na ten temat. Jedną z nich jest twarz Polki – nigdy nie odmawiała udziału w różnego rodzaju meczach reprezentacji Polski. Oponenci od razu podniosą sprawę olimpiad, w których Isia się nie tylko skompromitowała jako sportowiec, ale i jako człowiek. Isia dzieli również Polaków pod względem urody, część jest zachwycona, część wzrusza ramionami, i mówi, że jest „taka sobie”.

Trzeba przyznać, że mało jest sportowców o tak diametralnych, i ich poglądach, i opiniach o nich. Ale zawsze dotyczy to sportowców wielkich, jak Małysz, Kubica, Boruc. Takich ludzi albo się kocha, albo nienawidzi.

Ja Isię kocham. Za wspaniałe mecze, za cudowne zagrania, za chwile wzruszeń, za bojowość wobec kobiet-młotów po drugiej stronie siatki. Ona, nieduża (173 cm), ze słabym serwem, którą na logikę dziewczyny walące w piłkę z całej siły powinny zmieść z kortu, potrafiła im się tak odgryźć, że większość z tych nowego sortu (sic 😉 ) zawodniczek nie wiedziała, co zrobić, bo miały za małe umiejętności techniczne. Nauczone były walić z całej siły i to wszystko, wystarczy, że trafiły w kort.

Ona należy do zawodniczek dawnego tenisa, cudownych zagrań, skrótów, lobów, pasingszotów czy dropszotów. Ona należy do tej grupy co Martinez, Steffi Graf, Monica Seles, Jana Novotna, Arantxa Sanchez Vicario, Mary Pierce, Lindsay Davenport, Martina Hingis. Do tego tenisa, który kocham, i którym się zachwycam. Będąc chłopięciem (11-12 lat) trenowałem na Spójni Warszawa ten przepiękny sport (co to były za czasy, przez rok obijałem ścianę i nie wolno mi było wyjść na kort – bo „za wcześnie”) i graliśmy niekiedy z chłopakami w tzw. „kulturę”. Nie chodziło o to, żeby zdobyć większą ilość punktów, ale oceniający koledzy liczyli punkty li tylko za piękne zagrania. Gralo się wtedy blisko siatki i człowiek starał się, żeby to zagranie było najpiękniejsze i aby przez „jury” zostało wysoko ocenione. Stąd mój podziw dla Agnieszki za niektóre zagrania.

Isia jest teraz zakochana, nie ma głowy do tenisa, moim zdaniem powinna zakończyć karierę w pełni sławy. Powinna wziąć przykład Szewińskiej (Kirszenstein), która zakończyła karierę w odpowiednim momencie. Nie ma nic przykrzejszego, jak przegrywający ze słabeuszami dawny mistrz. Bardzo Ci jestem wdzięczny Agnieszko za te wszystkie prześwietne chwile podczas oglądania Twoich meczy. A oprócz tego zawsze mi się podobałaś jako kobieta.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: