Napisane przez: torlin | 29/05/2017

Samotność wg Delvaux

Paul Delvaux – „Samotność” z 1955  roku.

Stoję na dworcu i patrzę na nią.  Czeka. Na co? Na kogo? Na kogokolwiek? A czy ja będę bardziej samotny sam stojąc na peronie niż kiedy stoję z nią? A może czekam właśnie na tę dziewczynę? I wiem świetnie, że nie przyjdzie. Rozstalibyśmy się, zanimbyśmy  się poznali. Mam czuć ból, rozczarowanie czy szczęście? A może złotowłosa wyczarowana jest jedynie w oparach mojej wyobraźni?

Co jest „W dymie” opowiada mój ulubiony Noblista:

„Ileż to razy oczekiwałem cię na stacji
w zimnie, we mgle. Spacerowałem
pokaszlując, kupując nieważne gazety,
paląc Giuba, które potem wycofał minister
od tytoniu, ten głupiec!
Może pomyliłaś pociąg, przyjedziesz dodatkowym, może
kurs odwołano. Wpatrywałem się w wózki
tragarzy, czy przypadkiem nie dojrzę tam
twego bagażu, i ciebie z tyłu, spóźnionej.
Wreszcie zjawiałaś się, ostatnia. Jest to wspomnienie
spośród wielu. Prześladuje mnie w snach”*.

Raptem widzę ją na krawędzi peronu.

„Zaklina, błaga i woła,
Więc w mrok wybiegam na drogę.
I, nic nie widząc dokoła,
Zrozumieć siebie nie mogę!”

Wołam, krzyczę: „Nie, proszę, nie”.

„Och! jak lekko oddychać, słodko marzyć duszy –
Tu mi gwar, tu mi uśmiech myśli nie krępuje”.

Dziewczyno, odwróć się, pokaż twarz. Nie jesteś sama, to ja jestem sam. Zobacz, światła palą się w barze, napijemy się absyntu, ty wiesz, że „U mnie rozkosz i życie, gdy moja myśl wolna”. Nad czym myślisz, czemu uciekasz? Dlaczego w tym barze nie ma ludzi? Czuję, że jesteś Lucy In The Sky With Diamonds, a ja Humbert Humbert. Jeszcze jedna butelka absyntu? Nic nie mówisz? „Wdzięk i urok milczenia czuję i pojmuję”.

„Winiarz nalał ci kroplę
Piekła. A ty przerażona: „Muszę to pić? Nie dosyć
że się było w wolnym ogniu od środka?**”

Może pójdziemy na dworzec na lewo? Czemu znowu nie ma ludzi? A może ty nie masz czerwonej sukienki, tylko czerwone włosy? I jesteś kobiecym wampirem? Teraz rozumiem, dlaczego jesteś sama, to munchowski wampir krzyczy w tobie. A może to wszystko nieprawda, jesteś chodzącą melancholią. Powiedz:

„Rycerz mi zjawił się wyśniony,
całkiem jak z bajki starej”.

A ja? Co mógłbym ci powiedzieć?

„Zrazu krzyczałabyś wśród pustki,
a potem płaczesz rozżalona
cicho do chłodnej chustki…”.

Nie płacz, nic nie zagłuszy pustki egzystencji, krzyczącego pustego dworca, pociągu-widma bez załogi. Chcesz ludzi? To będziesz miała samotność w tłumie. Samotność ze mną. Obejmij mnie. Nie rozumiem, obejmujesz pustkę? Więc mnie nie ma? Jestem tylko wyobrażeniem, rilkowskim  złudzeniem mężczyzny w zbroi? A na to Noblista:

„Nigdy nie byłem pewny, czy jestem na świecie.”
„Piękne odkrycie, odparłaś, a ja?”
„Och, ty nadgryzałaś świat, aczkolwiek
w dawkach homeopatycznych. Podczas kiedy ja…**”.

Podczas, gdy mnie nie ma. Jesteś tylko ty i dworzec.

 

* tłumaczenie Elżbiety Jamrozik

** tłumaczenie Urszuli Kozioł

Reklamy

Responses

  1. No tak , coś w stylu twórczości E. Hoppera. Tę wizję malarską często wykorzystywali w swojej twórczości filmowcy. 🎨j

  2. Czy to jet wizja malarska ?
    Każdy z nas stoi na peronie wyboru, a pociągi jeżdżą to tu, to tam.
    Gorzej nawet – nie mogą jeździć tu lub tam tylko po wygładzonych szynach na których ktoś inny przestawia zwrotnice. Nie ma nawet stałości kolejki z dzieciństwa, która co chwilę przejeżdża przez ten sam peron.

  3. Hoppera bardzo sobie cenię.

  4. Jula i Gszczepa!
    Hoppera też lubię i cenię.
    —————-
    Piotrusiu!
    Twoja analogia jeżdżenie pociągiem do życia bardzo mi się podobała. Możesz sobie wybrać cel, rodzaj pociągu, ale od torów nie uciekniesz i nie pojedziesz w bok.
    ————-
    M. napisała do mnie SMS-a, a ponieważ jest to komentarz-marzenie, to pozwalam sobie (za jej zgodą) go upublicznić:
    „Wyciągnąłeś z niepamięci Montale, fajnie. Ciekawe zestawienie włoskiego eseisty i belgijskiego surrealisty. Zaskakujące, jak te wiersze pasują do klimatu obrazu. Zobaczyłeś obraz i przypomniał Ci się wiersz, czy odwrotnie?
    Jedyna uwaga to taka, że chyba odrobinę bym te wariacje poetycko-malarskie skróciła, byłaby jeszcze bardziej ekspresyjna. Ale ogólnie b. ciekawy pomysł na przenikanie się słowa i obrazu To prawie jak misja edukacyjna 😀
    Zaciekawiła mnie. Pozdrawiam.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: