Napisane przez: torlin | 26/06/2017

Ćwiczenia aerobowe i wypoczynek

Uczę się całe swoje życie nowych słów. Teraz przeczytałem TU o ćwiczeniach aerobowych. Zaniedbuję swój blog, jestem przepracowany, ale widzę już światełko w tunelu. Tytułowy „wypoczynek” to jest informacja o mojej decyzji przejścia na wcześniejszą emeryturę z dniem 1 października. Słowo „wcześniejsza” jest niesłychanie dwuznaczne, bo ja 65 lat skończyłem w listopadzie ubiegłego roku, a odnosi się ono do terminu przedłużonego przez PO (u mnie do 1 marca 2018 r.).

Powodów jest kilka, wszystkie jednakowej wagi, kolejność jest właściwie dowolna i przypadkowa:

  1. jestem przepracowany. Generalnie, w ogóle i w szczególe, nie mam już siły pracować z taką intensywnością, w trakcie wolnych dni właściwie leżę i nic nie robię, bo nie mam siły. To jest bez sensu, a z tego wynika punkt drugi
  2. zaniedbuję właśnie ćwiczenia aerobowe, czyli bieganie, ostre marsze, pływania czy jazdę na rowerze, w górach też jestem już wyraźnie słabszy,
  3. strasznie chcę sobie pojeździć po świecie, nawet na kilka dni, zobaczyć np. Islandię,
  4. nie mam czasu ani siły na spotkania towarzyskie, pójście na dobry film czy do teatru, brakuje mi również spotkań towarzyskich, świat ostatnio skurczył się do rozmiaru pracy, i tylko pracy,
  5. będę miał wyższą emeryturę, niż teraz zarabiam,
  6. moja ukochana wnuczka Zuzia idzie do szkoły i będzie się uczyła na zmiany. Nie chciałbym, aby siedziała w świetlicy przez cały dzień,
  7. atmosfera w pracy stała się trudna do zniesienia, dyrekcja narzuca na nas coraz więcej obowiązków, a ja już nie trawię słuchania powtarzania ciągle tych samych kwestii, że muszę to i to.

Poczułem taką ulgę, że sobie nie wyobrażacie, już nic nie muszę. Najgorsze tylko to załatwianie, nie wiem jak to będzie, jak 330 tysięcy ludzi rzuci się na oddziały ZUS-u.

Reklamy

Responses

  1. Trzeba się rzucać na ZUS podstępem ;P

    Ale, ale, co to za góra z puszką na książkę szczytową?

  2. Salatyn w Niżnych Tatrach

  3. Gratulacje. Ja bym tak nie mógł (jak na razie, zatem nie zazdroszczę. Ale cieszę się, że wraca ci radość życia. ZUSem się nie przejmuj. Jest to byt efemeryczny, którego wkrótce pod tą nazwą najprawdopodobniej nie będzie.

  4. Torlin pisze: będę miał wyższą emeryturę, niż teraz zarabiam

    Skandal! Każdy na Twoim miejscu pracowałby nadal, żeby udowodnić uczynkiem, że w życiu pieniądze nie są najważniejsze! 😉

    Ale skoro już postanowiłeś, to przynajmniej się nie chwal wysokością emerytury, bo Cię w Dzienniku TVP pokażą jako sukces Dobrej Zmiany! 😀

  5. Będziesz się ze mnie śmiał TesTequ, ale nie czuję się dobrze psychicznie, że wykorzystuję decyzję Dudy. Wolałbym ze względu na kaca moralnego, jaki mnie dręczy z tego powodu, pracować do 1 marca 2018 roku. Ale nie daję już rady.
    —————
    Dzięki Telemachu za dobre słowo. Ale jak mam się nie przejmować ZUS-em, jak go będę musiał odwiedzić.

  6. Nie śmiałbym się śmiać, ale mi się zbiera. Jak dają, to trzeba brać! Kto bierze szybko, ten bierze dwa razy. Jak nie weźmiesz Ty, to weźmie ktoś inny. Na przykład kupią sobie złote długopisy, bo zostanie im z planu wypłat emerytur. 😛

    A jaki masz problem z wizytą w ZUSie? Weź ze sobą książkę na wypadek kolejki, uśmiechnij się i poproś miłą panią (albo pana) o pomoc, bo jesteś taki zagubiony… To działa! 😉

  7. Zależy od Pana albo Pani. Ale istotnie działa. Nic tak nie budzi w dostojniku chęci pomocy jak zagubienie i bezradność petenta.

  8. „Usprawiedliwiłeś” a raczej uzasadniłeś swoją decyzję o przejściu na emeryturę. Tylko nie zapomnij, że jesteś ciągle młody, tylko odrobinę inaczej.
    A na tej emeryturze w żadnym wypadku nie zaniedbuj tych ćwiczeń aerobowych /czy jak im tam/. Islandia Islandią i lot do niej samolotem to żaden ruch, trzeba jak najwięcej wędrować, ruszać się…. zresztą sam o tym wiesz.
    A tak przy okazji to mój mąż też myślał że przeszedł na emeryturę, ale już po 2 dniach do niego zadzwonili, że potrzebują nauczyciela etyki w jednym z liceów. No i pracować będzie jeszcze na pół etatu.
    Powodzenia.
    🙂
    I na te wędrówki koniecznie zabieraj ze sobą wnuczki.
    Może się miniesz z jakąś babcią na szlaku. A moje wnuki będą zaczepiać Twoje wnuczki. 🙂

  9. Ależ Stokrotko właśnie to napisałem. Nie mogę tak dłużej żyć, bo brakuje mi tego wszystkiego, co jest związane z ruchem i sportem. Na wędrówki to moje są jeszcze za małe, ale w przyszłości – kto wie. Pzdr i dziękuję.
    ——————
    TesTequ i Telemachu!
    Pożyjemy, zobaczymy.

  10. Jak ja Ci zazdroszczę.

  11. To bardzo się cieszę Torlinie że zrozumiałam co napisałeś.
    A my nasze wnuki braliśmy na wędrówki po górach jak skończyły 4 lata.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: