Napisane przez: torlin | 26/07/2017

Cytat z wnioskiem

Cytat z Gazety Wyborczej z wnioskiem: „Co nie zrobisz, będzie źle”

O tym nie wiedziałem. Wacław Radziwinowicz w artykule „Aleksandr Kiereński, krajan Lenina, który oddał Rosję bolszewikom” pisze:

Ci dwaj ziomkowie pochodzący z tego samego nadwołżańskiego Symbirska (dziś Uljanowsk) okazali się protagonistami tragedii, która rozgrywała się w Rosji w fatalnym dla niej roku 1917. Ich losy dziwnym trafem zawsze się przeplatały.

W dzieciństwie, w latach 80. XIX w., ich rodziny mieszkały tuż obok siebie w centrum niespełna wtedy 40-tysięcznego Symbirska. A klasowo, czemu przyszli bolszewiccy wyznawcy „wodza rewolucji światowej” przypisywali większą wagę, byli jeszcze bliżsi. Ich ojcowie zajmowali się tym samym – oświatą. Radca kolegialny Fiodor Michajłowicz Kierenski dyrektorował Symbirskiemu Męskiemu Gimnazjum. Uczył Wołodię Uljanowa, który jego szkołę skończył „ze złotym medalem”, czyli jako prymus, ale z jedną czwórką – z logiki, którą nie bacząc na koneksje, postawił mu właśnie dyrektor.

Ilja Nikołajewicz Uljanow jako rzeczywisty radca stanu (w służbie cywilnej odpowiednik generał-majora) w carskiej tabeli rang był o dwa stopnie wyżej od radcy kolegialnego. I jako gubernialny inspektor szkół był zwierzchnikiem Kierenskiego seniora. Z czasem to się wyrównało. Fiodor Kierenski został inspektorem szkół w Kraju Turkiestańskim i też rzeczywistym radcą stanu. A kto osiągał taką pozycję w „tabeli rang”, stawał się szlachcicem „rodowym”, a więc tytuł szlachecki i przywileje przekazywał potomkom.

Aleksandr Kierenski i Lenin dzięki karierom wiernie służących carowi ojców zostali nobilitowani. Na dom Uljanowów cień rzuciło nieszczęście, jakie spadło na nich w 1877 r., kiedy starszy syn Aleksandr został stracony za udział w przygotowywaniu zamachu na Aleksandra III. Od tego momentu Władimir żył nienawiścią i żądzą zemsty na rodzinie carskiej.

Aleksander Kiereński za to rósł jak książątko. Przyszedł na świat jako czwarte dziecko swoich rodziców, ale pierwszy syn. Chłopców, szczególnie długo oczekiwanych, tak wtedy, jak i dziś, w Rosji bez umiaru się rozpieszcza”.

Nie wiedziałem o tym. Ale z drugiej strony jak na dłoni widać, że co by nie zostało zrobione, zawsze masz wroga. Rozstrzelasz, jak Aleksander Aleksandra, znienawidzą cię, puścisz, jak Kiereński Lenina – też cię znienawidzą.

Reklamy

Responses

  1. I tu się mszczą na Leninie zaległości w logice… Jego brata stracono. Za to, że organizował zamach na cara. Logiczna konsekwencja takiego uczynku. I zważywszy na ówczasną sytuację i czasy – raczej nie do uniknięcia. A Lenin się o to wścieka. Gdzie tu logika?

    Pozdrawiam Torlinie! 🙂

  2. @Temat:
    Wroga zawsze. Ale ilu i jakich wrogów, to już jednak od czynów i wyborów zależy.

    @Celt Peadar:
    Piszą, że rosyjska inteligencja była „antypaństwowa” (skąd ja to znam?). Zresztą ze wzajemnością ze strony państwa 😛
    W każdym razie, od punktu widzenia zależy ocena.

  3. Celcie!
    To bardziej chodzi o nienawiść, a nie o wściekłość. Jednak mimo wszystko zastanawiam się, jakie ja bym miał uczucia w takim przypadku. Pzdr
    —————
    PAK-u!
    A czasami ma się wroga w człowieku, któremu nic się nigdy złego nie zrobiło, a dotyka jego nienawiść w czystej postaci.
    Sprawa relacji inteligencja-państwo, tak jak i inteligencja-kościół jest oparta na fundamentalnej sprzeczności. Wszelkie zbiorowości (narody, rządy, kościoły) mają chęć zwiększania swoich uprawnień, zmuszania poszczególnych jednostek do postępowania zgodnie z ich wymaganiami.
    Tymczasem inteligencja jest nastawiona jednostkowo, i te wektory będą zawsze o przeciwstawnych kierunkach. Popatrz na Oświecenie francuskie. I jeżeli tak na to spojrzymy, to inteligencja jest antyrządowa i antypaństwowa, gdyż uważa, że państwo powinno decydować tylko o najważniejszych sprawach, i tylko o nich: policja, armia, podatki, stosunki międzynarodowe i koniec.
    Teraz widać, że powinna się zająć również osobami niedającymi sobie rady, nie można już wszystkiego zostawiać niewidzialnej ręce kapitalizmu.

  4. @Torlinie:
    > Tymczasem inteligencja jest nastawiona jednostkowo […] gdyż uważa, że państwo powinno decydować tylko o najważniejszych sprawach, i tylko o nich: policja, armia, podatki, stosunki międzynarodowe i koniec.

    Po pierwsze, słowa „inteligencja” używa się właściwie tylko do opisu warstwy wykształconych ludzi, swoistego odłamu klasy średniej, w Rosji, ewentualnie wśród sąsiadów o zbliżonej kulturze (i historii) — np. Polsce. A to utrudnia mi odpowiedź, bo jak się ma do amerykańskiej dobrze wykształconej części klasy średniej, która ma poglądy wyraźnie na lewo od środka amerykańskiej sceny politycznej (co oznacza także oczekiwania działań społecznych państwa — opieki zdrowotnej, ochrony środowiska, czy redystrybucji dochodów) jest inteligencją, czy nie.

    Po drugie już chyba wiesz, co chcę powiedzieć 🙂 Chcę powiedzieć, że indywidualizm inteligencji, w takiej wersji jak go przedstawiasz, to kwestia szczególna — polskiej inteligencji i to w pokoleniu 40+, które uczyło się polityki (i wartości polityki) na postaciach zachodnich przywódców lat 80-tych — Reagana i Thatcher z ich małym państwem (choć chodziło im bardziej o podatki niż wolności obywatelskie…), a przy tym w połączeniu z polskim podejściem do anarchizmu. (I dodałbym, że owa rosyjska „antypaństwowość” inteligencji też ma podobne źródła.)

    Po trzecie, tu dochodzimy do konkluzji 😉 Otóż tak rozumiana inteligencja raczej powtarza pewne wzorce, „memy” chciałoby się powiedzieć, które muszą spełnić kilka warunków (temat na osobną dyskusję, jakich), niż świadomie rozwija swój indywidualizm. I tak rosyjska inteligencja początków XX wieku oglądała się bądź to na spuściznę Kropotkina, bądź Marksa… I tak też, w polskiej inteligencji, mająca totalitarne idee organizacja Opus Dei ma się o wiele lepiej niż w całym społeczeństwie. I tylko Kropotki byłby tu indywidualistą 😉

  5. „rodziny mieszkały tuż obok siebie w centrum”;

    Dotykamy tutaj zjawiska które mnie fascynuje od dawna. Jak to określone grupy ludzi, środowiska, społeczności (jakby tego nie nazywać) – dominują w określonym miejscu, czasie, sektorze.

    Przyznaję że o Kiereńskim i Leninie nie wiedziałem.

    Ale samo zjawisko jest bardzo powszechne.

  6. Gszczepa – ja to nazywam tchnieniem ducha świętego lub synergią.

  7. To, co się dzieje ze mną, to jest coś przerażającego. Ja nie wychodzę z pracy, źle śpię, nigdzie nie wychodzę, nie mam czasu z nikim się spotkać, nawet zakupy robi mi syn. Pozwalniali mnóstwo ludzi, jest okres urlopowy, i całość spadła na garstkę. Przepraszam, choć jak widzę, już nielicznych czytelników. Ale … jak brzmiało popularne powiedzenie z moich lat dziecinnych: „grup nieliczna, ale śliczna”.

  8. No zdrówka życzę ciesz się z emerytury , która nabedziesz , wniosek zlozyles? ..☺
    Tylko uważaj , bo wiesz , mało Polaków w przeciwieństwie do Niemców , może cieszyć się zdrowiem na emeryturze.
    Tamci realizują swoje marzenia, które z braku czasu nie byli w stanie. Natomiast Polacy nagle umierają , oszczędzając Zusowi kosztów. 😉
    Dbaj o zdrowie i nie pozwól tej instytucji oszczędzać Twoim kosztem.🍀🍻

  9. Wnioski można składać od 1 września. Jak pójdę dziś do pracy, to zostanie mi 19 wyjść do pracy (czyli dni roboczych). Jestem całkowicie zdrowy, mam rewelacyjne wszystkie wyniki, jedyną rzecz, którą muszę regulować lekarstwem (już niestety do końca życia) jest ciśnienie. Po latach bardzo niskiego ciśnienia (100/70) teraz z tą małą pastyleczką mam zwykle 118/82.
    Nie ma obaw, mój Tata ma 96 i sam mieszka. Jak tylko pójdę na emeryturę będę częściej chodził na siłownię, na basen, do lasu, w góry, na rower. I będę wyjeżdżał. I spotykał się z przyjaciółmi, np. w Krakowie.

  10. Jak ktoś nie miał czasu na realizację marzeń w sile wieku to tym bardziej nie bedzie go miał później. Julu sto razy lepiej jest być polskim emerytem – znam wiele porównań. Pampersiki itp niezbedniki są już powszechnie dostępne na naszym rynku, a ciepła i serdeczności kupić nie można nawet za miliony.

  11. Nie bój się Piotrusiu, dam sobie radę. 😀


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: