Napisane przez: torlin | 14/08/2017

Młoda starość i stara starość

Przeczytałem niezmiernie ciekawy i prawdziwy artykuł w „Gazecie Wyborczej” autorstwa  Pani Elżbiety Manthey „Zyskaliśmy nową starość, czy umiemy z nią żyć” (niestety nie znalazłem go w Internecie – GW wtorek 8 sierpnia 2017, nr 183, str. 16 w dziale „Nauka”).  Autorka zainteresowała się niezmiernie ciekawym tematem, zmianą wieku starzenia się, i wynikających z tego faktu komplikacjami. We wstępie słusznie pisze: „Pan Józef umarł. Nikogo to nie zdziwiło – miał 72 lata, był stary. Od tego czasu minęły dwie dekady. W tym roku córce pana Józefa stuknie siedemdziesiątka. Wiele można o niej powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest stara. Stara to jest jej 92-letnia mama”.

Rzeczywiście, przedłużanie się nie tylko wieku życia, ale i sprawności powoduje szereg komplikacji, które podkreśla autorka. Ludzie aktywni przez całe życie chcą być aktywni do końca swoich dni – a zdrowie już na to nie pozwala. Co ma zrobić 60-latek z 80-latkiem, lub 70-latek z 90-latkiem? Ja mam chociaż ten luksus, że mój prawie 97-letni Ojciec chce mieszkać sam, i jeszcze do tego może. Ale co zrobić, kiedy takiemu kochanemu pacjentowi tylko się wydaje, że wszystko może. A tak naprawdę wychodzi na spacer, i nie potrafi wrócić. Co wtedy zrobić?

Wyjścia na logikę są dwa, albo ktoś się poświęca, całe swoje życie, dla rodzica, albo oddaje go – i tu są dwie wersje, wersja oddających – do domu spokojnej starości, wersja oddawanych – do domu starców. Nie chciałbym przepisywać całego artykułu, ale poszczególne zdania jaśnieją spostrzegawczością: „Komuś, kto właśnie wkracza w wiek senioralny, opieka nad rodzicem będącym u schyłku życia uświadamia jego własną, niedaleką przyszłość. 67-letnia pani Krystyna, opiekująca się swoją 89-letnią matką, musi nie tylko zmierzyć się z jej lękami, podejrzliwością, apatią, demencją i całym zestawem starczych problemów. Patrząc na mamę, coraz bardziej zagubioną w codziennych sprawach, widzi swoją własną przyszłość. Oczywiście pani Krystyna za 20 lat może być w zupełnie innej kondycji niż teraz jej mama, może wcale nie dotkną jej problemy z pamięcią, depresja i lęki. Trudno jednak o optymizm, kiedy codziennie widzi się obraz starości ponurej i bezradnej.  Pani Krystyna jest zmęczona, często wręcz wyczerpana – fizycznie i emocjonalnie. Opieka nad mamą wypełnia niemal całe jej życie. Odkąd mama zaczęła wymagać systematycznego wsparci, pani Krystyna rzadziej widuje swoje dzieci i wnuki, a i w swoim domu bywa gościem”.

Ale jaka jest alternatywa? Dom spokojnej starości. Ale takie rozwiązanie jest związane jedynie z cywilizacją zachodnią, opartą na mieszczaństwie, u nas rządzi mentalność chłopska – starych ludzi nie oddaje się nigdzie. Stąd taka podejrzliwość wobec tych domów, a i afery wybuchające od czasu do czasu grzebią pozytywny wizerunek. Że znowu zacytuję autorkę: „W naszym społeczeństwie zewnętrzny „obcy” opiekun jest wciąż postrzegany negatywnie. Jeśli do niesprawnego dziadka przychodzi wynajęta opiekunka, to jego rodzina oceniana jest jako niewdzięczna i nieczuła.  A dom opieki to już w ogóle wstyd i hańba dla rodziny.  Nawet w języku tkwi ta głęboka, społeczna dezaprobata – starszą osobę do domu opieki „oddaje się” – jak jakąś rzecz”.

I dalej autorka słusznie pisze: „Tymczasem domy opieki (…) mogą być rozwiązaniem, które jako społeczeństwo będziemy musieli w końcu zaakceptować. Chyba, że wypracujemy inne. Jeśli tego nie zrobimy, będziemy mieli niedługo całe pokolenia niewolników starości”. Ale są rozwiązania cywilizacyjne całego problemu, w Polsce już ono się pojawia, moja ciocia była w takim domu. Otóż cały dom składa się z małych mieszkań będących własnością starych ludzi, na jego parterze są lekarze na dyżurach i pielęgniarki, a całe pierwsze piętro są to świetlice i miejsca spotkań.


Responses

  1. Podobno możemy żyć do 120 lat. Problem w związku z powyższym będzie się pogłębiał. Pocieszające jest, że nie pracujemy tak ciężko fizycznie jak wcześniej, więc nasze ciała nie są tak zużyte.

    Starzy ludzie potrzebują specjalistycznej opieki geriatrycznej.

    Nie wiem czy wiesz, że polityka ministra Radziwiłła jest taka, by leczenie starszych pacjentów „odbywało się w ambulatorium”, a „geriatrzy byli konsultantami lekarzy opieki podstawowej”. W związku z powyższym ma być zamknięte 30 oddziałów geriatrycznych w szpitalach. Ostaną się dwa, czy cztery na całą Polskę.
    Aktualny rząd inwestuje w dzieci – bo to są przyszli podatnicy.

  2. Moja znajoma przyjęła Ukrainkę aby zajęła się schorowanym ojcem.
    Szkoda rozwodzić się, jak bardzo jesteśmy zakłamanym społeczeństwem. Zresztą rządzą głównie mężczyźni, a sprawują opiekę kobiety.
    Szowinistycznie?
    Ale za to, jak prawdziwie.

  3. Masz Mario dużo racji, ale muszę przyznać, że ostatnio nastąpił wysyp artykułów na ten temat.Nie dalej jak wczoraj czytałem fascynujący artykuł o tym, czy starość jest chorobą. A zaraz potem o samej opiece.
    To są bardzo ważne tematy, trzeba by wyszkolić lekarzy- geriatrów i opiekunów ludzi starszych, rozszerzyć bazę domów spokojnej starości, ucywilizować je. Temat rzeka, ale przed nim nie uciekniemy.

  4. @ Torlin,

    „Ale takie rozwiązanie jest związane jedynie z cywilizacją zachodnią, opartą na mieszczaństwie, u nas rządzi mentalność chłopska”

    Nie wiem skad taka konstatacja. W cywilizacji zachodniej, jak to nazywasz, tez nie we wszystkich krajach chetnie oddaje sie starych czlonkow rodziny do domu starcow. Rzecz rowniez w osobistych postawach. Patrzac na tutejsze spoleczenstow widze ludzi, ktorzy zyja w domu starcow jak i znajdujacych sie pod opieka rodziny. Fakt, ze zyjemy coraz dlluzej niesie z soba wiele dodatkowych problemow.

    Pozdrawiam

  5. Dom starców jest naturalnym rozwiązaniem w tych krajach (jak choćby USA), gdzie w ogóle wielopokoleniowa rodzina żyjąca pod jednym dachem jest anomalią, gdzie dzieci wcześnie się usamodzielniają i wyfruwają z gniazda. Kultura zarówno Polski, jak i południowej części Europy jest inna. Jeśli przez wiele lat mieszkaliśmy z dziadkami, to odesłanie ich do takiego domu może być, i nie bez słuszności, odbierane jako chęć pozbycia się niewygodnego problemu.
    W domu starców mogą być wszelkie wygody i znakomita opieka, ale raczej nie będzie tam miłości i ciepła rodzinnego.

  6. Rzeczywiście Vandermerwe muszę rozszerzyć swoją wypowiedź. Jako cywilizację zachodnią nie uważam po prostu wszystkich krajów w całości należących do Zachodu, bo tak samo po wiejsku zachowują się Sycylijczycy, Sardyńczycy, Korsykanie, Kreteńczycy, Basowie, Bretończycy, Walijczycy. Ale też jest prawdą, że mnóstwo starych ludzi umarło we Francji przy fali katastrofalnych opałów, rodziny im nie pomogły.

  7. W tzw. międzyczasie wpisał się Paweł. Dzięki, że jesteś. Ale masz całkowitą rację, właśnie mniej więcej to chciałem napisać do Vandermerwe.

  8. @ Torlin,

    „..bo tak samo po wiejsku zachowują się ”

    Dlaczego po wiejsku? Skad taka mysl? Wlasnie z tym okresleniem mam problem..

  9. Wieś jest charakterystyczna na całym świecie. To są ludzie tradycyjni, wierzący w wiedzę pokoleń, stary człowiek żyjący do końca swych dni w rodzinie – jest czymś normalnym. W mieście jest to rzadsze.

  10. Mam poczucie że znaczenie ma też czysto praktyczna strona. Miejskie mieszkania są małe, na wsi mieszka się w dużo większych domach, jest większa możliwość wspólnego zamieszkiwania.

  11. I dodałbym do Twojej wypowiedzi nacisk środowiska, który jest o wiele silniejszy w małych społecznościach, tam się niczego nie ukryje, wszyscy wszystko o sobie wiedzą. W mieście pozostawiony starzec w mieszkaniu w czasie wielkich upałów może liczyć jedynie na dobroć sąsiadów w przypadku braku zainteresowania swojej rodziny (lub jego braku). Nacisk w tym przypadku na rodzinę ze strony sąsiadów jest niesłychanie rzadki i nieliczny, i raczej pogłębia się w złym kierunku.

  12. Bardzo interesujący artykuł. Ja nie mam problemu z określeniem „wiejski” i myślę, że słusznie go tutaj użyłeś.

  13. Miło mi, że mnie odwiedziłeś Marku. Zapraszam do komentowania aktualnych notek. pzdr.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: