Napisane przez: torlin | 20/12/2017

Historia Warszawy w zabytkowej ruderze

Ten wspaniały dom nie ma szczęścia ani do ludzi, ani do historii. Kamienica Kacperskich, ze względu na swój trójkątny, wydłużony kształt zwana popularnie „Żelazkiem”, została wybudowana na początku XX wieku (1907-13) dla Stanisława Kowalskiego, kupca z prowincji, który postanowił ulokować kapitał w nieruchomości. Po jego bankructwie dom przejęło małżeństwo Stanisława i Kazimiery Kacperskich, właścicielami byli bardzo długo, bo do 1938 roku, kiedy to po kolejnym bankructwie kamienica została sprzedana za 1,3 mln zł Państwowemu Zakładowi Emerytalnemu.

Kamienica (ta po prawej), Pl. Unii Lubelskiej i Pomnik Lotnika wyrzeźbiony przez Edwarda Wittiga, postawiony 11 listopada 1932 r.

Kamienica Kacperskich została ulokowana w zbiegu ulic Marszałkowskiej i Polnej, a najwęższym bokiem  skierowana jest na Pl. Unii Lubelskiej.

Po Powstaniu.

Budynek był niesłychanie interesujący już w momencie powstania. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to przedziwny kształt w formie trapezu, wymuszony został on wielkością działki, ale nikt się pewnie w tamtych latach nie spodziewał 9-pietrowego wieżowca na tak wąskiej działce. Druga istotna sprawa to nowoczesność kamienicy, miała nie tylko bieżącą wodę na wszystkich piętrach, ale też trzy windy, zasilanie elektryczne, kuchenki gazowe, centralne ogrzewanie i centralne odkurzacze. Był to drugi pod względem wysokości budynek Warszawy po kamienicy przy Nowym Zjeździe 7, od czasów budowy Trasy W-Z już nieistniejącej.

Warszawa 1953.

Zniszczona podczas wojny, po jej zakończeniu odbudowana, przeżywa w nowej Polsce ciężki okres. Nie dość, że władze dzielnicy zrobiły z niego dom slumsów, przekwaterowując niewygodnych lokatorów do tego właśnie domu, bo tylko tutaj są mieszkania 18-metrowe, ale i zrobiły hostel, doprowadzając pozostałych mieszkańców do rozpaczy.

A co Amerykanie robią z takiego budynku z 1902 roku? Perełkę. Jedna z kultowych budowli Nowego Jorku, ten trójkątny budynek, pierwotnie nazwany budynkiem Fullera, znajduje się przy skrzyżowaniu 5th Avenue, Broadway Avenue i 23rd Street na Manhattanie, i prawie zawsze nazywał się Flatiron Building ze względu na podobieństwo do żelazka do odzieży. A nas do rozpaczy może doprowadzić przejście obok naszej kamienicy od strony ul. Marszałkowskiej, od wielu lat w rusztowaniach, brzydka, pomazana, niechlujna, obrzydliwa. A szkoda, bo Warszawa ma bardzo mało zabytków.

Jednocześnie bardzo ciekawa jest historia samego placu, został on wytyczony w 1770 r. jako najbardziej wysunięte na południe rondo „Latawca”, czyli wielkiego założenia urbanistycznego z czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, wyprowadzonego z osi Zamku Ujazdowskiego. Nazwany został Rondem Mokotowskim i miał dziwny charakter (patrz na zdjęcie na samej górze), z jednej strony była to Warszawa pełną gębą (Kamienica Kacperskich), z drugiej strony placu były rogatki (istniejące do dziś), na których kończyła się Warszawa. Grunty wsi Mokotów długo jednak oddzielone były od niego wałem ziemnym, wjazdu strzegły właśnie rogatki. Za nimi był wał ziemny (wzdłuż Polnej szedł Okop Lubomirskiego), ciągnęło się puste Pole Mokotowskie, stały niewielkie domki, były też ugory i ziemianki pełne bezdomnych. W 1875 roku nazwę placu zmieniono na rondo Keksholmskie, na cześć rosyjskiego Lejb-Gwardyjskiego Pułku Keksholmskiego, który niedaleko od placu stacjonował. Placem Unii został w 1919 roku, ale trzeba pamiętać, że w latach okupacji od 30 lipca 1943 roku do 17 stycznia 1945 roku nazywał się on Lubliner Platz (Plac Lubelski)

 

Z mojego punktu widzenia Plac ten był interesujący również z powodu kolejki, stała tam drobna stacja początkowa kolejek wąskotorowych idących do Wilanowa i właśnie Piaseczna (te drobne stacje to były wagony). Na zdjęciu powyżej obiektyw jest skierowany w przeciwnym kierunku (południowym), widać dwie rogatki miejskie i stację kolejek obok lewej rogatki.

Dla Szymona – schemat kolejowy z 1915 roku – na zielono szerokotorowa już linia do Dworca Osobowego Kaliskiego, na czerwono linia dowozowa na terenie Filtrów, na granatowo DŻWW (Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska), na błękitno – Kolejka Wilanowska, i na fioletowo – Kolejka Grójecka (jeszcze bez połączenia z linią dowozową, najbardziej mnie interesująca, za moich czasów kasowana). Ale o niej to jeszcze murowanie napiszę osobną notkę.

 

Reklamy

Responses

  1. Budynek jak budynek – sporo takich u nas w Krakowie stoi i też niszczeje 😉

    A na poważnie (czyli na kolejowo, choć to tylko moja dygresja do Twojej dygresji), to liczyliśmy ostatnio z kolegami miłośnikami w ilu powiatach w Polsce są czynne tory o trzech różnych rozstawach szyn, i wyszło nam że już tylko w trzech (jędrzejowski i pińczowski dzięki LHS i Świętokrzyskiej KD oraz hajnowski dzięki terminalowi w Narewce i Białowskiej KD; oczywiście na torach wąskich wozi się tylko turystów, a na szerokich – tylko towary) 🙂

  2. Szymonie!
    W dyskusji, skąd wziąłem mapkę napisano: „Linia funkcjonowała w latach 1900 – 1904 jako linia o szerokości 800mm przez teren Filtrów. Po powstaniu torów kolei kaliskiej (1524mm) do Dworca Osobowego Kaliskiego linia została odcięta od stacji przeładunkowej z DŻWW. Dodatkowo w 1906 r. nakazano rozbiórkę odcinka na terenie Filtrów (ok. 700m, co stanowiło ponad 20% długości całej linii).
    Nowa linia dowozowa powstała gdzieś na przełomie 1911/1912 r. Tor został przebudowany na trójszynowy – patrząc na zdjęcie u Pokropińskiego, to chyba jednak na czteroszynowy (800/1000mm), co umożliwiło korzystanie z niej również taborowi Kolei Grójeckiej.
    Powstała również nowa stacja przeładunkowa w innym miejscu niż poprzednia. Jej układ torowy musiał się ciekawie prezentować: tory o czterech szerokościach: 800, 1000, 1435 i 1524mm. Dość szybko ubył oczywiście tor szeroki przebudowany na normalny, jednakże linia dowozowa nadal krzyżowała się z torami 1524mm… Tramwajów Warszawskich. Jakby tego było mało w późniejszym okresie tory krzyżowały się również z linią EKD…
    Po długiej walce linię dowozową rozebrano w 1935 r. Następnym krokiem było przekucie Kolejki Wilanowskiej na 1000mm i włączenie w sieć Kolejki Grójeckiej, dzięki czemu uzyskano dostęp do nowej stacji przeładunkowej w Piasecznie”. Dla mnie to za trudne, ale Ciebie być może zaciekawi.
    Dzięki za komentarz.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: