Napisane przez: torlin | 21/12/2017

Po prostu artykuł z dzisiejszej GW, aby wzbudzić dyskusję, bo cicho jest w blogu

 

Kondor prawdziwy zamiast okrętu podwodnego, żeby się mnie nie czepiali. Pozostawiam inteligencji Moich blogowiczów wzajemne podobieństwo.

W GW ukazał się dzisiaj artykuł na temat, który wzbudził ostatnio w moim blogu niesłychaną dyskusję. Maciej Dzwonnik napisał: „Koniec służby ORP „Kondor”. Co dalej z polskimi okrętami podwodnymi?”. Opuszczono flagę na ORP „Kondor”, gdyż „jednostka typu kobben ma już 53 lata i nie nadaje się do dalszej służby. Marynarka Wojenna RP planuje przy tym wycofanie w najbliższych latach kolejnych trzech okrętów tej klasy”. I jeszcze jeden cytat: „a stan 47-metrowego okrętu pozostawiał już od dawna sporo do życzenia. „Kondor” służył polskiej Marynarce Wojennej od 2004 r., ale liczy sobie już 53 lata. Przez cały ten czas był mocno eksploatowany: po wodowaniu w niemieckiej stoczni Nordseewerke w 1964 roku został przekazany do służby w norweskiej marynarce wojennej (pod nazwą „Kunna”) i służył tam do 2001 r. Następnie został przekazany polskiej marynarce wojennej i wszedł do służby jesienią 2004 r. (matką chrzestną jednostki została prof. dr hab. Danuta Hübner). Od tamtej pory w ramach ćwiczeń i operacji morskich przebył 42 tys. mil morskich, wychodził na morze blisko 200 razy i spędził na nim ponad 600 dni (większość pod wodą). Jedną z najważniejszych misji „Kondora” podczas służby w polskiej marynarce była ćwiczeniowa operacja antyterrorystyczna Active Endeavour na Morzu Śródziemnym (od października do marca 2009 r.), którą przeprowadzało NATO. „Kondor” prowadził tam podwodny dozór akwenów i skryte rozpoznania innych jednostek. Okręt uczestniczył też w międzynarodowych ćwiczeniach Loyal Mariner, Brilant Mariner, Baltops, a także w manewrach Sił Odpowiedzi NATO. W 2005 r. reprezentował biało-czerwoną banderę w obchodach 60. rocznicy zwycięstwa w bitwie o Atlantyk”.

Pozostają dwie kwestie, co zrobić z pozostałymi okrętami podwodnymi, i co aktualnie zrobić z „Kondorem”. W wypowiedziach przedstawicieli Marynarki Wojennej brzmią niedobre nuty, twierdzą, że to nie chodzi tylko o koszty, ale po prostu te okręty zaczynają być niebezpieczne dla ludzi. Specjaliści drżą, aby nie wydarzyła się jakaś tragedia. Druga kwestia moim zdaniem nie podlega dyskusji, absolutnie nie należałoby go złomować, tylko przeznaczyć na muzeum, ludzie uwielbiają takie rzeczy zwiedzać. Nawet sonda GW to potwierdza, 93:7 (%) na rzecz muzeum.

Szkoda, że nie lubicie notek o Warszawie. Ale przed kolejką piaseczyńską nie uciekniecie. „D

 

 

Reklamy

Responses

  1. El condor pasa…

    Że te post-norweskie okręty będą włączone w skład floty tylko „na chwilę”, by nie tracić zdolności bojowych załóg – to było wiadomo już w momencie ich zakupu. Ale jak to u nas – prowizorki trzymają się najdłużej (do czasu, jak widać). Gorzej, że jedyny naprawdę wartościowy okręt podwodny, też nie nadaje się do użytku po pożarze jaki wybuchł podczas ostatniego remontu. I nie wiadomo czy kiedykolwiek powróci do służby.

  2. Zacny Burmistrzu Kamiennej Wioski, toż czas jest wysoce nieodpowiedni na siedzenie przed komputerem i komentowanie notek. Wszelkich notek, a nie tylko o Warszawie. Wszyscy coś zamykają, księgują, podsumowują. W moim przypadku wpadłem w czarną dziurę, tzn. postanowiono zlikwidować mój blog prowadzony od ponad dziesięciu lat. Dziękuję, że mnie wsparłeś i nie zrobiłem blogowego delete. To był dla mnie bardzo ważny gest. A okręt… w sposób oczywisty muzeum!
    Pozdrawiam z Krainy Loch Ness

  3. „w momencie ich zakupu” – nie jestem pewien, ale chyba od Norwegów dostaliśmy je w prezencie.

  4. Na ORP „Orzeł” spaliła się…. tablica rozdzielcza, jedna z dwóch do ładowania akumulatorów. Nic wielkiego się nie stało. Nie ma co powtarzać bredni o „spaleniu Orła”.

    Już jeden Kobben jest na lądzie, można go czasami zwiedzać:

    Po wycofaniu pozostałych można go będzie łatwo przemienić w pełnowymiarowe muzeum.

    Kobbeny były za darmo, ale trochę wydaliśmy na ich remonty.

    Ta statystyka jest wiele mówiąca: w ramach ćwiczeń i operacji morskich przebył 42 tys. mil morskich, wychodził na morze blisko 200 razy i spędził na nim ponad 600 dni. Widać że te wyjścia w morze to najczęściej były 3-dniowe i było tego kilkanaście razy do roku.

  5. „…a stan 47-metrowego okrętu pozostawiał już od dawna sporo do życzenia.”

    Akurat stan wielu rzeczy w Polsce pozostawia wiele do zyczenia. Dlaczego okryty podwodne maja byc wyjatkiem? W opisywanej kwesti zas, moze by jednak odbudowac polski przemysl, wlaczajac w to przemysl zbrojeniowy.

    Pozdrawiam

  6. Okrętów podwodnych nigdy nie budowaliśmy więc nie ma czego odbudowywać. Sensowność budowania okrętów podwodnych własnym przemysłem, kiedy kupujemy ich kilka raz na kilkadziesiąt lat jest mocno dyskusyjna.

  7. Drogi Szczurku!
    Czytam Cię od (prawie) zawsze, ale mam kłopoty z komentowaniem, właściwie identyczne, jak w przypadku Telemacha. Z jednej strony macie niesłychanie wyrafinowane wpisy, często niekomentowalne, z drugiej strony macie wiernych komentatorów, którzy mnie nie lubią (słowa „nie lubią” potraktuj jako eufemizm).
    Z drugiej strony jednak trochę Ci się dziwię, zmiany są konieczne w życiu. Czasami są one przeprowadzone z inicjatywy zainteresowanego, czasami są wymuszone, acz konieczne. Dla mnie jednym z najważniejszych przysłów polskich jest: „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”, sprawdziło się po wielokroć.
    W nowym roku – na Twoim miejscu – przyzwyczaiłbym się do Łotrpressa, i zrobiłbym ze strony cudeńko, bo teraz tylko treść jest wspaniała, ale oprawa jest ascetyczna jak cela umartwiającego się mnicha.
    ——————-
    Gszczepa i Vandermerwe!
    Jakbyśmy to robili dobrze i tanio, można by eksportować.

  8. @ gszczepa,

    Sama budowa okretow podwodnych nie jest odbudowa przemyslu. Natomiast odbudowa pprzemyslu moze w efekcie dac budowe okretow podwodnych. Obecnie polski przemysl jest na poziome poddostawcy podzespolow, co lokuje kraj w tej samej kategorii co wiele krajow III swiata. Warto zas pamietac, ze niektore z krajow rozwijajacych sie dorobily sie produktow wysoko zaawansowanej technologii. Chyba warto probowac.

  9. Nigdy nie mieliśmy przemysłu budowy okrętów podwodnych, więc nie mamy co odbudowywać. Budowa zaawansowanego przemysłu np. farmaceutycznego nic nie da w kontekście budowy okrętów podwodnych. Potrzebny jest przemysł budowy okrętów podwodnych. Budowa takiego przemysłu na potrzeby własnych kilku (3-4) okrętów podwodnych raz na kilkadziesiąt lat nie ma sensu. Państw eksportujących konwencjonalne okręty podwodne jest kilka (Niemcy, Szwecja, Francja, Rosja*/**), każde ma ogromne tradycje, doświadczenie i istotny rynek wewnętrzny, a w kontraktach kluczowy jest często wymiar polityczny. Kupujących jest bardzo niewielu. Jedynym państwem które w ostatnich dekadach pozyskało zdolności do budowy i eksportu okrętów podwodnych jest Korea Południowa, ale Koreańczycy startowali od zamówienia 18 sztuk (! – to jest więcej niż całość eksportu światowego w ostatnich latach) na potrzeby własnej floty i nie zamierzają na tym poprzestać.

    * Można jeszcze rozważyć Chiny.
    ** Japonia buduje okręty na własne potrzeby, ale nie eksportuje

  10. gszczepa,

    Ja nigdzie nie pisalem, ze Polska kiedykolwiek budowala okrety podwodne i nawet nie twierdze, ze musimy je budowac. Nie bardzo rozumiem Pana komentarz w tej sprawie. Problem zas jest wiele szerszy niz okrety podwodne.

    Pozdrawiam

  11. @vandermerwe,
    Natomiast ja nie widzę sensu w bezkonkretnym marudzeniu.

  12. @gszczepa,

    Dziekuje za uznanie. Kazdy z nas ma prawo wyrazic swe poglady. Mozemy sie nie zgadzac ale to zupelnie inna sprawa. Ale tak to jakos jest ze polskie dyskusje koncza sie zgrzytami. Jesli chcemy byc w dyskusji szanowani prosze szanowac druga strone.

    Pozdrawiam

  13. Ale kiedy ja się wcale nie zachwycam! Wcale się nie zachwycam!

  14. @ gszczepa,

    Dalismy sobie wzajemnie pstryczka w nos. Jestesmy kwita. No hard feelings.

    Pozdrawiam

  15. @vandermerwe,
    Nie było w mojej intencji urazić. Jeśli tak się stało, to przepraszam.

  16. @ gszczepa,

    Rowniez przepraszam.

    Pozdrawiam


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: