Napisane przez: torlin | 27/12/2017

Przedziwny pakt (czytaj: Unia bez sensu)

Edward Beneš i Władysław Sikorski

Przyznaję szczerze, że mimo że jestem amatorem-historykiem, jest wiele faktów, o których nie tylko mało wiem, ale nigdy o nich nie słyszałem. Do takich należy sprawa Aktu Konstytucyjnego Związku Polsko-Czechosłowackiego. Tak się złożyło, że dla mnie dwie najważniejsze gazety codzienne (GW i Rp) akurat temu związkowi poświęciły oddzielne artykuły. Szczególny można przeczytać sobie w Wikipedii, była to koncepcja (trudno to dzisiaj sprecyzować) Unii? – Konfederacji? Polsko-Czechosłowackiej, jeżeli ktoś jest przeciwko Czechom, to może przeczytać sobie tekst z książki prof. dr hab. Marka Kazimierza Kamińskiego „Edvard Beneš kontra gen. Władysław Sikorski” z podtytułem „Polityka władz czechosłowackich na emigracji wobec rządu polskiego na uchodźstwie 1939-1943” – wydanej przez PAN.

Czytam te wszystkie wywody jak o bajce o żelaznym wilku, przecież tego rodzaju unia czy konfederacja nie była możliwa na żadnym z etapów. Kamiński oskarża Beneša o wszystko co najgorsze (m.in. o oszukiwanie naiwnego Sikorskiego), inni z kolei mówią o konfliktach Beck-Sikorski-Raczkiewicz. Nie mogę uwierzyć, że tego rodzaju rozmowy, analizy, dokumenty, prognozy, były prowadzone przez wiele lat. Nigdy, ale to nigdy nie mogłoby dojść do tego rodzaju unii z bardzo ważnych i podstawowych powodów. W bardzo ciekawym artykule w PDF „Koncepcje sojuszy polsko-czechosłowackich w latach 1919–1943” Błażej Szymankiewicz wymienia kilka podstawowych

Taki mały wtręt językowy, Szymankiewicz pisze: „W języku angielskim istnieje słowo circumstances, które oznacza okoliczności – nie tylko wewnętrzne, ale i zewnętrzne, a także warunki, położenie oraz towarzyszące im ogólny klimat i atmosferę”, a ja znam polski wyraz cyrkumstancja, rzadko używany, ale zawsze (oprócz mnie dwie osoby go używają – Wachmistrz i Sapkowski).

powodów, dla których było to niemożliwe:

  1. pierwszym, najważniejszym, najpoważniejszym, był stosunek do Związku Radzieckiego (Rosji), a sięgając do praprzyczyn – stosunek do zaborców. Dla Czechów zawsze i odwiecznie największym wrogiem były Niemcy (obojętne, jaką część Niemiec mamy na myśli, dotyczyło to również Austro-Węgier), Rosja była krajem sojuszniczym, z którym to Czechosłowacja nie miała konfliktów granicznych,
  2. o porozumieniu decydowała Wielka Trójka,
  3. personalia – rzecz bardzo ważna. Ze strony czeskiej rozmowy prowadził zażarty polonofob Beneš, polonofile Masaryk i  Hodża byli odsunięci i zmarginalizowani, przed wojną zaś wielkim czechofobem był Beck, który jedyny widział prawdziwe intencje Beneša. Tymczasem Sikorski poruszał się jak dziecko we mgle, rzeczywiście nie widział perfidii czeskich przedstawicieli: pokazania Polski jako wichrzyciela, niezdolnego do współpracy, dążenie do zrobienia z Polski małego, nieistotnego kraju, a już szczytem bezczelności było oskarżenie Polski za Monachium,
  4. Polska i Czechy w sposób absurdalny różniły się między sobą, Czechy przed wojną były bogatym państwem przemysłowym, laickim, mieszczańskim, antyniemieckim i prorosyjskim, o małej liczbie mieszkańców, ale o rozdmuchanym ego, tymczasem Polska była wielkim krajem rolniczym, ze szczątkowym przemysłem, z olbrzymimi wpływami Kościoła, i generalnie i strukturalnie antyrosyjskim.

Naprawdę, nie wiem po co było tyle rozmów, spotkań, konferencji, uzgodnień, jak na pierwszy rzut oka nic z tego i tak nigdy by nie wyszło.

Reklamy

Responses

  1. Jak zdawałem egzamin z historii najnowszej to też nie rozumiałem po co tyle czasu się marnuje na te wszystkie dyskusje o rozmaitych ententach bałtyckich, małych i tym podobnych. A teraz popatrz, w sam raz wiedza przydatna do dyskusji na bloga 😀

    Polska i Czechy w sposób absurdalny różniły się między sobą
    Prawda, ale właśnie dzięki temu współpraca pomiędzy nimi miała tak dużo racjonalnego sensu.

    Oprócz tego co opisujesz, był jeszcze jeden element utrudniający współpracę, związany również z faktem że Czechosłowacja to nie tylko Czechy :D. Stosunek do Węgier, które dla Czechów (i przede wszystkim) Słowaków były zagrożeniem, a które Polska darzyła nieskrywaną sympatią.

    Warto też pamiętać, że pomysły konfederacyjne były modne, swego czasu nawet Churchill proponował skonfederowanie Francji i Wielkiej Brytanii.

  2. Mnie te sprawy niespecjalnie pasjonują, a poza tym nie jestem „przeciwko Czechom”, ale pewne sformułowania mnie zaintrygowały. Jakie były „prawdziwe intencje” Benesa podczas tych rozmów? I jakim cudem mógł je jako jedyny dostrzegać czechofob Beck, który całą wojnę przesiedział w internowaniu w Rumunii?
    Myślę, że obok wszystkich różnic Polska i Czechy miały we wczesnych latach czterdziestych jedną cechę wspólną: oba kraje padły ofiarą Hitlera, osamotnione przez swoich nominalnych sojuszników. To chyba był dość istotny powód, by wyciągnąć wnioski z historii i szukać porozumienia?
    A czy było to realne? Jak zwykle w historii wiemy, co się nie zdarzyło, ale nie wiemy, i nie dowiemy się nigdy, co się mogło zdarzyć, gdyby okoliczności ułożyły się nieco inaczej. Ja w każdym razie daleki jestem od myślenia w stylu: jeśli tak się stało, to znaczy że musiało tak się stać.

  3. Gszczepa, Pawle!
    Właściwie mogę Wam odpowiedzieć wspólnie, bo to wyjaśni i sprawę Becka, i o racjonalności współpracy – jest to fragment linkowanego w moim wpisie artykułu Szymankiewicza: ” W dodatku czechosłowackie elity polityczne i Edvard Beneš, wówczas już prezydent Republiki, odnosili się z niechęcią do polskiej polityki zagranicznej reprezentowanej przez ministra Józefa Becka, Beck miał własną koncepcję sojuszy w Europie Środkowej, ale, co ciekawe, nie uwzględniała ona Czechosłowacji. (…).
    Beck był zdecydowanym przeciwnikiem jakichkolwiek porozumień z Czechosłowacją, czym zraził do siebie Czechów, a dla Beneša stał się niemalże wrogiem, co czechosłowacki prezydent zwykł wielokrotnie podkreślać podczas pobytu na emigracji. (…)
    Marian Zgórniak oblicza, że oba państwa w wypadku wojskowej współpracy mogły dysponować 2,6 mln żołnierzy, ponad 80 dywizjami i kilkunastoma brygadami, 1,5 tysiącem czołgów, tankietek i samochodów pancernych, 6 tysiącami dział, blisko 3 tysiącami armat przeciwpancernych, około 1000 dział przeciwlotniczych i blisko 1000 samolotów. W wypadku wojny koalicyjnej takie siły miały szansę na wygraną w starciu z niemiecką potęgą”.

  4. Torlinie, twoje (a właściwie Szymankiewicza) wyjaśnienie dotyczy czasów przedwojennych, a ja pytałem o te negocjacje między rządami emigracyjnymi. A poza tym z tego cytatu wynika, że to Beck, a nie „perfidni Czesi”, odwracał się plecami i nie chciał współpracy.

  5. Pawle, tak jak Cię lubię. To po co ja daję linki? Chcesz, żebym to wszystko skopiował, przecież cały artykuł jest tylko na ten temat. Wydanie jest – sądząc po okładce – Instytutu Historii PAN-u, więc raczej prawdziwe i ukryte w linku dot. Marka Kamińskiego w podstawowym moim tekście. Pzdr

  6. Ale właściwie, to we wczesnych latach 40-tych to ta konfederacja sensu już nie miała. Sens miała w latach 20/30-tych, ale, jak się okazuje, w niemałej mierze prywatne uprzedzenia Becka i Benesza to uniemożliwiły.

  7. Mniej wiecej wiadomo jak oceniamy polityke polska oraz krajow sasiedzkich(miniona i wspolczesna). Natomiast interesujacym bylby przeglad analiz polityki ( minionej i obecnej) z tamtej strony.

    Pozdrawiam

  8. @vandermerwe
    To może być interesujące:
    (1) White Spots—Black Spots: Difficult Matters in Polish-Russian Relations, 1918–2008
    (2) Bitter Legacy: Polish-American Relations in the Wake of World War II
    (3) The Politics of Becoming European: A study of Polish and Baltic Post-Cold War security imaginaries
    (4) From Crisis to Crisis: Soviet-Polish Relations in the 1970s

  9. @ gszczepa,

    Pierwsza pozycje mam w polskim wydaniu. Tu moglbym dodac: „Katalog Wzajemnych Uprzedzen Polakow i Rosjan” wydane rowniez przez PISM.
    Pozostalych pozycji nie znam, sadzac po tytulach ciekawe i sprobuje je dostac. Czy moglby Pan podac autorow/redaktorow tych prac?

    Pozdrawiam

  10. O, nawet nie wiedziałem że jest polskie wydanie.

    Proszę bardzo:
    2) Richard C. Lukas, University Press of Kentucky
    3) Maria Malksöo, New International Relations, Routledge
    4) Vladimir Wozniuk, Iowa State

  11. @gszczepa,

    Dziekuje.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: