Napisane przez: torlin | 27/02/2018

Wstyd

Ta notka będzie bez komentarza. Staram się nie dawać notek politycznych, ale tym razem nie wytrzymałem. Krzysztof Varga w swoim felietonie upublicznił list wicepremiera i jednocześnie  ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego skierowany do Bronisława Wildsteina z okazji przyznania mu  przez Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu  statuetki „Pan Cogito”. Oto najważniejszy fragment:

„Wszystkie (pana książki) odnalazły swoich wydawców i wiernych czytelników, niekiedy wbrew staraniom samozwańczych arbitrów literackiej elegancji, którzy próbowali te książki deprecjonować lub lekceważyć. Nie udało się. I nic dziwnego. Pańska proza bowiem jest – w myśl wskazań Stendhala – jak zwierciadło, które przechadza się po gościńcu i odbija to, co dla przemierzających go podróżnych najbardziej dojmujące: dzisiejszą niedolę życia w atrapie europejskiej cywilizacji, wydrążonej z własnej tożsamości, wyzbytej metafizycznego ładu i moralnego porządku, które generowały jej potęgę. Pana utwory ilustrują rozpaczliwą kondycję współczesnego człowieka, który za sprawą własnej hybris, nieopanowanej żądzy panowania nad naturą i losem, zatrzasnął się w pułapce duchowej niemocy”.

Jestem w takiej pozycji jak na zdjęciu.


Responses

  1. Cóż, wolno Glińskiemu mieć swoje wyobrażenie o europejskiej cywilizacji i kondycji współczesnego człowieka, choć źle to wróży kulturze, jeśli ministrem kultury jest człowiek o takim sposobie myślenia.
    Ale wynoszenie drugorzędnego literata na piedestał godny największych mistrzów słowa to już tylko ponura groteska.
    Swoją drogą, chętnie zapytałbym p. Glińskiego, w jakich jego zdaniem czasach Europa jeszcze nie była wyzuta z tożsamości i moralnego porządku. Ciekawe, jaka byłaby odpowiedź.

  2. Dzięki Pawle za błyskawiczną reakcję. Nagrodzie się nie dziwię, mają mnóstwo takich promocji, aby za wszelką cenę uwypuklić znaczenie „swoich”. Tak jak na całym świecie zaczynamy żyć w dwóch światach, w których jeden z nich nic nie wie na temat drugiego, nie czyta, nie interesuje się, nawet nie wie, że te książki pogardzane przez niego mają mnóstwo czytelników. Ja sam osobiście, aby z tym walczyć, prenumeruję internetowe pismo Klubu Jagiellońskiego „Wszystko co najważniejsze” – można powiedzieć – tamta strona, ale w wersji soft. Czasami mi się nóż otwiera, ale czytam.
    Mimo wszystko uważam, że premier nie powinien takich tekstów mówić ani pisać. Wstyd.

  3. Nie ma powodu do wstydu, jeśli rzeczywiście wierzy w to, co mówi. Nie wykluczam tego, bo ludzie z tamtej strony rzeczywiście, jak piszesz, żyją mentalnie w innym, dla nas mało zrozumiałym świecie, a Glińskiego, sądząc z różnych jego wypowiedzi, trudno nazwać człowiekiem mądrym, zdolnym do poważnej autorefleksji.
    Wstyd, jeśli nie wierzy, a mówi dlatego, że „tak trzeba” z powodów politycznych.

  4. Zabawne, ale w ogóle nie wiedziałem że Wildstein jest pisarzem.

    Natomiast, zacytowany akapit wydaje mi się na tyle ogólny że można użyć właściwie na każdą okazję.

    Efekt jest taki że całość nie budzi u mnie żadnych emocji.

  5. Że wicerpemier? Bo dla mnie „przebojem” był ostatnio wiceminister (energetyki) Andrzej Piotrowski: „Węgiel to jest białko. Mówiąc zatem o dekarbonizacji mówimy o dehumanizacji.”

  6. Jestem wstrętną egoistką – porzuciłam „plac boju” nie tylko z powodu miłości do córki- w dużej mierze ze zmęczenia materiału tym wszystkim co się w Polsce dzieje i…..nie mam co do tego wątpliwości -nadal się będzie działo. Jestem na emigracji w pełnym tego słowa znaczeniu. Tak myślących osób jak p.Gliński jest niestety dużo, dużo więcej. Na sławnej liście owego „twórcy”, (p.W.) był np. wymieniony brat mego męża, który był zwykłym pracownikiem resortu- był kierowcą w MSW. Dziwnym trafem nie znalazłam się na tej liście, choć latami pracowałam w takiej instytucji, że miałam dwóch dyrektorów- swojej centrali i MSW nad sobą. Ale doczekałam się zainstalowania mi podsłuchu w telefonie gdy pisuary były poprzednim razem u steru. Potem był odłączony, a gdy znów pisuary wypłynęły na powierzchnię- włączono mi podsłuch ponownie. I nie z powodu moich przekonań, ale z powodu przyjazni z żoną pracownika Sądu Najwyższego.
    Pan Gliński stara się biedak (ze wszystkich swych wątłych sił) utrzymać się na fali, więc gotów jest wszystkim się podlizać by tylko nie utracić swej pozycji. A z kulturą to ten pan ma tyle wspólnego co ja z piłką nożną- czasami, niechcący, obejrzę jakiś mecz w trakcie Mistrzostw Świata.
    Wszystkie wypowiedzi tego pana są naprawdę żenujące i nieraz zastanawiam się nad poziomem jego IQ.
    Miłego;)

  7. Bardzo dawno temu (a jestem Twoim rówieśnikiem Torlinie) byłem bardzo tolerancyjny. Żeby nie było, że jestem mądry – w swoim przekonaniu. Teraz już nie pamiętam skąd przyszła inspiracja, ale wiem, że to nie jest tolerancja, tylko pogarda dla cudzych poglądów (oczywiście dopiero od pewnych granicznych rozbieżności poglądów i zasobów argumentów dyskutanta). W związku z tym tv oglądam od kanału 75 do 89 oraz sporadycznie od 110 do 115 (NC+). W skrócie: Z hasłami nie dyskutuję. W związku z tym nie mam nic do powiedzenia na temat aktualnej notki; i przepraszam za zawracanie … głowy.

  8. Przeczytałem kiedyś z ciekawości jedną książkę pana W. podarowaną przez przyjaciela pisofana.
    Treść inspirowana przygodami kapitana Żbika nie dorastała oryginałowi do piet.

  9. Anabell!
    Lista Wildsteina, poza tym, że była nielegalna, zrobiła bardzo dużo złego, bo pomieszała ludzi rzeczywiście współpracujących z Urzędem Bezpieczeństwa z ludźmi, których teczki znalazły się tam z innych powodów. Z mojej rodziny nie było nikogo, znalazł się tam jedynie brat cioteczny mojego Ojca, ale wystąpił natychmiast o zaświadczenie, że nie był współpracownikiem. Żenada.
    Jednak Anabell – ja – wędrownik i turysta, obywatel świata, nie mógłbym mieszkać w innym kraju. Przez kilka miesięcy mieszkałem w Grazu, i to jest niestety inna kultura. Uwielbiam Niemcy, z obcych języków „znam” jedynie akurat niemiecki (i rosyjski), świetnie się w tym kraju czuję. Ale jednak na dłuższą metę – nie!
    —————-
    Pawle!
    A ja w dalszym ciągu twierdzę, że to jest gra pod prezesuńcia. To wszystko jest teatr. Jeżeli tylko się cokolwiek zmieni, pan Gliński zacznie mówić normalnym językiem, o PiS-ie będzie mówił ONI, i będzie rozsądny nad wszystkimi trzeźwo myślącymi. Przykład Dorna, Kamińskiego, Marcinkiewicza, Giertycha czy Kluzik-Rostkowskiej jest jak nadto widoczny.
    —————-
    Gszczapa!
    Szkoda.
    —————-
    PAK-u!
    „Że wicepremier”? Nie PAK-u, że minister kultury i dziedzictwa narodowego.
    Dla mnie „przebojem” jest informacja premiera, że Brygada Świętokrzyska ratowała Żydów.
    ————–
    Tempie!
    Ty nie przepraszaj, Ty bądź. Nie na wszystkie tematy da się coś napisać. Ja mam kłopot np. ze Szczurkiem, bo przeczytać Jego notkę – przyjemnie, ale coś skomentować – koszmar.
    ————-
    Piotrusiu!
    Nie czytałem niestety niczego. Po przejrzeniu jakichś tam rzeczy w księgarni doszedłem do wniosku, że jest to odbicie Łysiaka i Ziemkiewicza, tylko plucie. Pomyślałem, po co się będę denerwował.

  10. Powiem szczerze, że nie wiem, jak się ma zachować opozycja przy ewentualnym przejęciu władzy kiedyś w przyszłości. Jeżeli oczywiście do tego dojdzie, bo czasy lat 30. w Polsce zbliżają się wielkimi krokami. Sanacyjna konstytucja, Bereza Kartuska, likwidacja samorządów, zabójstwa.
    Wczoraj PiS wpadł na pomysł, aby odwołać szefa polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej Michała Szczerbę z PO. Wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek wysłała o godz. 17.30 wiadomość z informacją o spotkaniu grupy o godz… 17.30 w Sali Kolumnowej Sejmu. Na sali siedziało mnóstwo członków PiS, a wniosek o odwołanie Szczerby z funkcji przewodniczącego złożył poseł Waldemar Andzel z PiS … niebędący w ogóle członkiem grupy. Przewodnicząca klubu Nowoczesna Kamila Gasiuk-Pihowicz nie została w ogóle dopuszczona do głosu. Za odwołaniem głosowało 96 osób, kiedy grupa liczy 64 osoby.
    I co z tym zrobić? Nie mamy pana płaszcza, i co pan nam zrobi?

  11. Chciałbym zrozumieć, po co PiS robi takie rzeczy. Czy to jest świadoma demonstracja siły, właśnie w stylu „i co nam pan zrobi”, czy tak im wychodzi niechcący, z pośpiechu i nadgorliwości. Przecież mogliby dzień czy dwa dni wcześniej dołączyć do grupy tych swoich dodatkowych posłów, zwołać z odpowiednim wyprzedzeniem posiedzenie, odwołać na nim Szczerbę i wszystko byłoby lege artis.

  12. Mam taką teorię, która jest pewnie nieprawdziwa, ale ma swój urok. Że odkrył że takie czołganie opozycji się wyborcom podoba.

  13. Torlinie, myślę, że lata trzydzieste już są od dawna.
    O tym, że zbliżają się wielkimi krokami pisałem na Twoim blogu koło roku 2008.
    Pawle co rozumiesz pod pojęciem lege artis ?
    Bo ja pier.. takie lege artis.
    gszczepa – myślę, że są na etapie Breivika po pierwszym tuzinie.
    > ale łatwe, tak łatwe,że <

  14. Pawle! Gszczepa!
    Obydwaj możecie mieć rację. Nawet podejrzewam, że obydwie formy „tak im wyszły”. Nie zmienia to faktów, że przyszli „władcy”Polski będą mieć dylemat, robić to samo, czy być świętsi od papieża.
    ————
    Piotrusiu!
    Ponieważ zajmowałem się II RP muszę zaprotestować przeciwko Twojemu stwierdzeniu: „myślę, że lata trzydzieste już są od dawna”. To nieprawda. To nieprawda nawet teraz pod rządami PiS-u, a co dopiero dawniej. Kryzys lat 30. ubiegłego wieku charakteryzował się kilkoma podstawowymi cechami, których nie uświadczysz współcześnie, spośród najważniejszych należy wymienić: ogłoszenie przez rządzących końca demokracji („nie sprawdziła się”), walka o pozbawienie wpływów przez partie polityczne, likwidacja samorządów, prezydent otrzymał władzę zwierzchnią względem parlamentu i rządu i mógł rządzić dekretami, założenie obozu tak naprawdę koncentracyjnego dla polityków opozycji w Berezie Kartuskiej, zabójstwa polityczne.

  15. W GW ciekawy wywiad na temat populizmu. Ciekawy dodatek do dyskusji powyzej.

    ” [..] Trzeba bowiem pamiętać, że technokraci [ tj. liberalni populisci] i populiści wzajemnie się nakręcają. Trwające zbyt długo rządy technokratów otwierają drogę do władzy populistom, którzy podnoszą problem, że w pogoni za nowoczesnością i zyskiem zapomniano o ludziach. Wygrana populistów utwierdza technokratów w przekonaniu, że ludzie są jeszcze głupsi, niż myśleli. Więc postanawiają, że jak wrócą do władzy, to trzeba będzie odciąć od demokratycznego wpływu jeszcze więcej decyzji politycznych i instytucji. Po przecież ludzie wybierają wariatów!”

    Pozdrawiam

  16. Po co kończyć demokrację, kiedy można ją dobrze zmienić ?
    Po co pozbawiać wpływów partie polityczne, kiedy i tak wpływów nie mają ?
    Po co likwidować samorządy, kiedy można pozbawić je sensu istnienia ?
    Po co się fatygować dekretami, jak można rządzić bez dekretów ?
    Po co zabijać i więzić kiedy na wszystko wystarczy hak ?
    Nawet przy bezustannym taplaniu nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki.

  17. @vandermerwe,
    Ciekawy ten akapit!

  18. Z pełnym szacunkiem Zacny Torlinie ale Twój felieton traktujący o określonym epizodzie jest w samej swej istocie przyczynkiem do znacznie szerszego kontekstu spraw i wydarzeń. Poruszono to w komentarzach. Niestety wszystko to przypomina rozmyślania pana hrabiego jak w grzecznej i kulturalnej rozmowie przekonać bolszewików aby nie spalili dworu i nie nasrali na zabytkowe obrazy 😦

  19. Vandermerwe!
    Tak już jest, ludzie pragną jak kania dżdżu spokoju, harmonii, bogacenia się, wybierają liberałów, po pewnym czasie ci im się zaczynają nudzić, to wybierają stronę przeciwną. Tak zawsze było w Stanach, Niemczech, Francji, Anglii, rządzili na zmianę raz jedni, raz drudzy. Tak samo będzie w Polsce, PiS się znajdzie w sytuacji Komorowskiego przed i po wyborach. Ale będzie to niestety przy trzecich wyborach.
    ————
    Gszczepa!
    Nie chcę się chwalić, ale ja mam znakomitych Komentatorów. Więc u mnie wszystkie akapity w komentarzach są ciekawe 😉
    ————–
    Szczurku!
    Paweł zawsze zarzuca mi naiwne oczekiwanie elementarnej sprawiedliwości, a takiej jakoby nie ma. W takiej sytuacji czuję się jak człowiek kulturalny, który usłyszał od osiłka „a w mordę chcesz?” i usiłuje mu wytłumaczyć, że bicie drugiego człowieka jest niehumanitarne.
    A druga sprawa, którą powtarzam jak mantrę, nie znoszę tej formacji za koniunkturalizm. Ten sam Gliński, jak pójdzie w odstawkę, będzie absolutnym liberałem, który był od zawsze przeciwnikiem Kaczyńskiego. Nie znoszę ludzi występujących przeciwko aborcji, a którzy sami wywożą córkę do Czech na zabieg.

  20. Z tą degradacją ludzi to się też zaplatali. Nie mam nic przeciw Hermaszewskiemu , jedyny polski kosmonauta i raczej się nie zanosi na więcej w naszym kraju, bo mamy złe stosunki z Rosją a na amerykanów nas nie stać. Chociaż słyszę ,że na orbitę wioza się ma Rosjanami. 😂

    Masz rację Torlin, że w większości to ciągle Ci sami ludzie po kolejnych wyborach I zmianach. Przeskakuja z partii do partii bez problemu , ich hasła są ot tak z niczego. W większości wychowani i utytuowani z czasów PRL-U , lub przez,ludzi wywadzocych się z tych czasów. 😉

    Taki P.Czarnecki to bywał wszędzie, teraz ma zagwiozdke , bo jako „oficer” z PIS-u, będzie miał zdegradowanego teścia Generała.

    Naszego premiera zaczyna ojciec profesor z PRL-U tłumaczyć co miał na myśli a co mu się powiedziało w sprawie Żydów ,jak kiedyś L.Wałęsę tłumaczone z polskiego na polski. To ten ,że syn jednak się niedouczyl po angielsku , bo to jednak drugi język. 😂

    Mnie jest obojętne co się dzieje w Polsce , mam tylko nadzieję ,że nikt z zarządzających naszym krajem nie doprowadzi do takiej sytuacji ,że będzie niewyplacalny i że nie będzie na emerytury, no ale wtedy to już by była prawdziwa wojna domowa , baaaaaa rewolucja!… 😂

  21. Moze klimat rozny jak i odcien skory ale mam wrazenie, ze w Polsce jak i tutaj jestesmy w podobnej, mocno, przeciekajacej lodce. W zwiazku z tym, ze spoleczenstwo zajete jest wybieraniem wody, nie za bardzo zwraca uwage na sternika czy wioslarzy. Tak sobie plyniemy w nieznanym kierunku majac przemoczone stopy.

    Pozdrawiam

  22. Torlin : ” To nieprawda. To nieprawda nawet teraz ”
    Z prasy codziennej terażniejszej.
    „Odpowiadając (…) na korespondencję (…) dotyczącą skargi R…S… z dnia 18.01.2018 roku informuję, że w dniu 10.07.2017 roku w godzinach 20:25 w Warszawie na ul. Plac Zamkowy 1 policjanci podległej mi jednostki podjęli i n t e r w e n c j ę oraz wykonali czynności służbowe z udziałem RS, który w trakcie zabezpieczenia zgromadzenia publicznego wykrzykiwał słowa, cyt. „Lech Wałęsa”, czym dopuścił się popełnienia czynu zabronionego o znamionach wykroczenia określonego w art. 52 § 2 pkt 1 ustawy z d n i a 20.05.197; roku Kodeks wykroczeń, cyt. „Kto: przeszkadza lub usiłuje przeszkodzić w organizowaniu lub w przebiegu niezakazanego zgromadzenia”.

  23. Julu! Vandermerwe! Piotrusiu!
    Ciągle liczę na Unię. Bronię się cały czas przed samym sobą, przed moją chęcią, aby Unia zlikwidowała nam dopłaty i żeby poczuli wszyscy oponenci, co to jest. Ale to są kretyńskie myśli.
    Powtarzam sobie dwie kwestie: „przeżyliśmy najazd szwedzki, przeżyjemy i radziecki” – i przeżyliśmy, i Młynarskiego „róbmy swoje”. Narody się odwracają w najbardziej nieoczekiwanych momentach. A ponieważ Polacy – jak zauważyłem – gromadnie robią to samo, co w Europie, czy na świecie, to należy pilnie patrzeć na innych. W latach 30. gremialnie powstawały reżimy prawicowe, i u nas też, w 1968 wszędzie podnosili głowę studenci i młodzież, w 1989 razem z nami zmieniał się cały świat, teraz też jesteśmy w czołówce światowej. To się zmieni – spokojnie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: