Napisane przez: torlin | 30/03/2018

Kochajmy się – Kochani – Wszystkiego Najlepszego

Wszystkim swoim Przyjaciołom Blogowym, Znajomym, Czytelnikom, Ludziom, którzy tu Wpadli przez Przypadek (ostatnio uśmiechnąłem się na wiadomość znalezioną w swojej administracji blogowej , że był u mnie ktoś z Vanuatu) składam życzenia Wszystkiego Najlepszego, zdrowia, szczęścia, uśmiechu, realizacji planów, samych plusów dodatnich i przegranej PiS-u w wyborach samorządowych.

Jednocześnie informuję, że podjąłem wiekopomną decyzję i kupuję samochód. Po 13 latach nieprowadzenia. Aktualnie jestem na etapie zastanawiania się nad marką. Samochód ma być nieduży, max 1,4, za jakieś 6-8 tys. zł. Najbardziej podoba mi się Polo, Fabia jest strasznie droga, ale skupiałbym się raczej na niemcach i japończykach. Ostatnio wynalazłem Hondę Jazz, która mnie zachwyciła, ale mało na jej temat wiem. Jestem dziwnym mężczyzną, samochód dla mnie to jest sprzęt AGD mający mnie przewieźć z punktu A do punktu B. Nie czuję nic do samochodu tak jak do żelazka. A może macie  dla mnie jakąś fajną propozycję?


Responses

  1. Przemiłych Świąt, Torlinie!
    Honda Jazz- b. dobra bryczka, wytrzymała. Ale skoro masz zamiar nabyć samochodzik używany, to zapewnij sobie fachowca do obejrzenia go przed zakupem. Używany samochód to niczym rozwódka- tak naprawdę nie wiadomo co było nim się ktoś zdecydował na rozstanie.
    A tą przerwą w prowadzeniu się nie przejmuj- ja usiadłam za kółkiem równo po 9 latach abstynencji samochodowej, do tego w zimie i musiałam jezdzic ze Stegien do Anina, codziennie, w absolutnym stresie, nie wiedząc zupełnie co zastanę. I przeżyłam, bez problemów i mandatów lub innych tego rodzaju przyjemności. Teraz jeżdzimy koreańczykiem , bryczusia nie do zdarcia, bo robiona jeszcze w Korei. Teraz część jest robiona w Indiach i Turcji i z jakością bywa różnie.
    Miłego;)

  2. Milych Swiat. Przede wszystkim spokojnych i zdrowych.
    Nie wiem jak w Polsce ale tu juz mamy dzien wolny i tak przez 4 dni.

    vandermerwe

  3. Dzięki Anabell, żeby Ci się wiodło tam w Niemczech. Ja bardzo lubię ten kraj, mówię po niemiecku na zasadzie porozumiewania się, więc się u nich bardzo dobrze czuję. A ubóstwiam niemieckie Alpy, bylem w trzech najważniejszych jego częściach: w Berchtesgaden, zdobyłem Watzmanna; w Ga-Pa, przeszedłem grań Zugspitze i byłem w Oberstdorfie. A oprócz tego w Zagłębiu Ruhry, Kolonii, Norymberdze, Ratyzbonie i w Pasawie. I jadąc właśnie z Ratyzbony do Pasawy zatrzymaliśmy się w małym miasteczku Straubing, gdzie było Święto Plonów, piwo lało się strumieniami. No i oczywiście ostatnio w Berlinie.
    Fachowca znakomitego od samochodów mam w rodzinie, mój zięć, karierę robi w zupełnie innej dyscyplinie, ale jest zwierzęciem samochodowym, na temat każdego modelu może zrobić wykład, a tak zna się na używanych samochodach, na ich stanie technicznym i cenach, że kupował samochody całej rodzinie, m.in. dwa samochody dla mojego syna. Już jestem po wstępnej rozmowie.
    Jeszcze raz Anabell, żeby słoneczko pomyślności stale świeciło Ci nad głową.

  4. Vandermerwe!
    Dla Ciebie i całej Twojej rodziny wszystkiego najlepszego.
    U nas szkoły są pozamykane, co dziwne, i we wtorek również. A wszyscy pracują tak intensywnie, że już o 12 mogą wyjść, a Adaś np. zaprowadził swoje córki do pracy.
    Wiesz, ja mam wolne cały czas. Słowo „wolne” dotyczy pracy, bo tak naprawdę jestem tak zajęty, że głowa mała. Z tym że dużo czasu zabiera mi praca przy komputerze, stąd takie natychmiastowe moje odpowiedzi w blogu.

  5. Wszystkiego dobrego wiosennego.
    Torlinie, polecam mały samochodzik z dużym bagażnikiem, tak by zmieścić dwa rowery składane. (Jest to mój sposób zwiedzania świata). Rowerów nie trzeba wozić na zewnątrz samochodu więc o połowę mniej problemów technicznych. Zwiedzanie miasta rowerami jest cudowną zmianą czasoprzestrzeni. Zmniejszają się przestrzenie – zwiększa się czas przeznaczony na zwiedzanie muzeów lub zabytków.
    Zauważyłem u siebie, że komputer jest takim samym nałogiem jak papierosy.

  6. Wszystkiego najlepszego, Wesołych Świąt 😉

    Na samochodach się nie znam 😀

  7. Jako niegdysiejszy pasażer obu moich aut (tego dawnego i tego obecnego) docenisz zapewne urok Opla Merivy (to ten nowszy) 🙂 Wymiarowo i cenowo powinien mieścić się w Twoich założeniach. Również wesołych świąt!

  8. Piotrusiu!
    Dziękuję i pozdrawiam przedwiośniowo!
    Bardzo cenna uwaga, zastanawiam się tylko, po co mi 2 rowery. Przypuszczalnie będę jeździł tylko na jednym 😉 Chyba, że zabiorę wnuczki, wtedy muszę załadować trzy. Albo 5.
    Komputer jest nałogiem, ale potrafię z nim walczyć, i pomaga mi w tym – nie uwierzysz – moja własna fizys. Pisząc na klawiaturze ręce trzymam w powietrzu, i niczym nie dotykam komputera, biurka, stołu, tylko palcami. Po 4-5 godzinach takiego pisania drętwieją mi mięśnie przedramienia.
    A niestety piszę zawodowo na komputerze, dorabiam sobie pisaniem, a oprócz tego blog, przyjaciele, GW.
    —————–
    Gszczepa!
    Jeszcze raz dla Was obojga najserdeczniejsze życzenia.
    Ja też się nie znam, zademonstrowane to zostanie w odpowiedzi dla Szymona.
    —————
    Szymonie!
    Jeszcze raz dla całej Waszej Trójki jak najserdeczniejsze życzenia.
    Szymonie, do tego stopnia się nie znam na samochodach, że nawet nie wiem, jakimi ja samochodami jeździłem z Tobą. Najlepiej jest, jak jakiś znajomy postanowi mnie podwieźć, siedzę w środku i zastanawiam się, już nie nad modelem, tylko nad marką.

  9. Szymonie, wszedłem teraz na otomoto, śliczna jest ta Meriva. Dzięki za podpowiedź.

  10. Zdrowych , spokojnych świat. Choć aura nie jest wiosenna, to żeby w duszy wiosenka zagrała. 🐰

  11. W ramach wszystkiego dobrego mieści się życzenie pasażerki drugigo roweru.

  12. Najlepszego po-Świętach!
    O Jazzie słyszałem bardzo dobre rzeczy, ale mnie samego zniechęcił stosunkowo mały wybór na rynku wtórnym, cena (i sama i części zamiennych).
    VW, a nawet Skoda są u nas traktowane prawie jak marki premium, co nabija im ceny na rynku wtórnym. Ale wszystkie rozważania o cenie, to kwestia tego, co sam na rynku spotkasz.
    A wizyta u fachowca przed zakupem, to obowiązek.

  13. Julu, wiosenka w duszy gra od 1 października, jak poszedłem na emeryturę. Inne życie.
    ————–
    Chciałbym Piotrusiu, aby się znalazła druga połówka. Może powinienem zintensyfikować poszukiwania. Prawdziwy sofizmat, przecież ja nic nie robię w tym kierunku,intensyfikować można tylko proces, a nie bezruch.
    —————-
    Mój prywatny ekspert, mój zięć świetnie orientujący się w tym wszystkim, po mojej deklaracji powiedział, że Honda Jazz jest to znakomity wybór, tylko bardzo drogi i z małą ofertą – tak jak pisałeś PAK-u. Na jego miejsce zaproponował mi Mitsubishi Space Star.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: