Napisane przez: torlin | 22/04/2018

Pucujemy

Nie chciałbym , aby mój blog zamienił się w stronę reklamową, ale dokonaliśmy szaleńczego zakupu z Adasiem, kupiliśmy sobie myjkę Kärchera K5. Szaleńczego, ponieważ mamy tyle wydatków niezbędnych dla domu, że głowa mała, ale ten Kärcher chodził nam po głowie od pewnego czasu. na domiar „dobrego” moja koleżanka z pracy po odejściu od nas zatrudniła się właśnie w tej firmie, więc dostaliśmy cynk, kiedy będzie promocja i do Janek.

Teraz pucujemy wszystko, własnego tarasu nie poznaję, plastikowy domek dla dzieci, rowery, stoły ogrodowe, alejki dojściowe, ciekawe, ile ja za wodę zapłacę. Młodzi sąsiedzi podpatrzyli i patrzę dziś – pucują wszystko włącznie z jezdnią, tak im się to spodobało. Dysza rotacyjna jest tak silna, że wyrywa tynk, po tym jak na próbę Adam skierował myjkę na dom. Świetna rzecz.


Responses

  1. Ona nawet na promocji szaleńczo dużo kosztuje.No a jak dodasz do tego rachunki za wodę to może Wam dobry humor minąć. Taka myjka to powinna być do wypożyczania, bo na dobrą sprawę użyjecie jej zaledwie 3, no może 4 razy w sezonie.
    Miłego;)

  2. Ale Anabell, masz całkowitą rację. Tylko że to jest jak np. z książką, jakąś chcesz mieć, a właściwie możesz ją przecież pożyczyć w bibliotece. Wiem – cena inna. Zapłaciliśmy za wersję premium 1.250 złotych, to na mnie wypadło 625 zł. Przeżyję. Z wodą też sobie dam radę, bo ja nie mam kanalizacji, w związku z tym płacę 80 zł raz na trzy miesiące. Też wytrzymam. A radość mojego syna jest niepobita.
    Biedny namordował się przy montażu oświetlenia w szafie, którą mi zrobił, okazało się, że został jeden kabel w ścianie niewymieniony przy remoncie, mający 50 lat, poprowadzony przez 4 kąty proste.

  3. Wyrywa też smar z roweru 🙂 Pozdrowienia Torlinia
    sarna

  4. Jak Cię dawno Sarno nie było tu. Serdeczne pozdrowienia. Z tym potworem naprawdę trzeba uważać, elewacja odpada, płytki, a z chodnika wyleciał kawał betonu.

  5. Grunt że jest frajda 😉

  6. Przeczytałem z uwagą ale nie doszukałem się drugiego dna, które na pewno jest tu gdzieś ukryte. Również aluzje mi umknęły. Pomocy!

  7. Ja Cię bardzo dobrze rozumiem 😉 Czytając tyle razy Twoje posty w Twoim blogu zdaję sobie sprawę, że najprostsze sytuacje i poglądy można przedstawić w niesłychanie skomplikowany sposób 😉
    Przesyła pozdrowienia Torlin prosty jak konstrukcja cepa 😉

  8. Gszczepa!
    To jest – wbrew pozorom – bardzo ważny temat, który poruszyłeś. Sprawianie sobie drobnych radości, to jest konieczne dla normalnego życia psychicznego. Czasami jest to tabliczka czekolady czy lody, wycieczka za miasto, a czasami rzeczy droższe. pzdr


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: