Napisane przez: torlin | 13/06/2018

Wstępny bubel konstytucyjny

Powiem szczerze, że nie znoszę wszystkich działań naszego Prezydenta wokół Konstytucji. A teraz, jak zostały ogłoszone wstępne pytania referendalne, moje podejrzenia, że ten człowiek nie zna się w ogóle na budowie prawa konstytucyjnego, zaczynają być uprawdopodobnione. Taka ilość błędów nie powinna się przytrafić w końcu doktorowi na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jeżeli taki człowiek robi takie byki, to co sądzić o innych.

Moja pierwsza i najważniejsza wątpliwość, czy w ogóle człowiek naruszający w swoich działań Konstytucję powinien zgodnie z logiką zajmować się jej poprawą (naprawą). Bo co będzie, jak następna ekipa powie: „to nie jest nasza Konstytucja, i nie będziemy jej stosować w praktyce?” I co najważniejsze, Pan Prezydent usiłuje znowu pokombinować z prawem (falandyzacja prawa), zdaniem prof. Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego „Całość tych pytań i sam pomysł referendum oceniam krótko: to próba obejścia obecnie istniejącej ustawy zasadniczej. Jeżeli prezydent chce konstytucję zmienić to wystarczyłaby ustawa o jej zmianie. Tyle że w Sejmie takiej większości nie ma i nie ma szans na konsensus, stąd pomysł, by poprzez to referendum niejako „obejść parlament”. Prezydent powinien stać na straży konstytucji, a to wyklucza tego rodzaju przedsięwzięcia jak projektowane referendum”.

A teraz co do szczegółów. Na początku chciałem rozpatrywać punkt po punkcie pytania referendalne, ale doszedłem do wniosku, że mam za mało czasu i nie zdążę. Te pytania są kuriozalne, albo już te sprawy są poruszane w dzisiejszej Konstytucji, albo są za bardzo szczegółowe, albo z kolei zbyt ogólne. Słusznie piszą komentatorzy, że jest to raczej działalność PR-owska, a nie doktora nauk prawnych. Bo tak naprawdę chodzi wyłącznie o następujące pytanie: „wzmocnienie kompetencji wybieranego przez Naród Prezydenta w sferze polityki zagranicznej i zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej”. Ale ludzie pamiętają Wałęsę. Ale spróbujmy! Pełna wersja pytań jest TU

Pytanie pierwsze kuriozalne:

1. Czy jest Pani/Pan za uchwaleniem

a) nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?

b) zmian w obowiązującej Konstytucji RP?

To gdzie jest miejsce dla ludzi niemających chęci zmiany Konstytucji?

„Referendum ogólnokrajowe w sprawach o istotnym znaczeniu dla Państwa i Narodu”, a kto będzie decydował, czy sprawa ma „istotne znaczenie” czy „nieistotne”?

Teraz sprawa dziedzictwa chrześcijańskiego – przecież to jest w dzisiejszej Konstytucji: „za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach,”.

Ciekawe jest pytanie – „Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP podziału jednostek samorządu terytorialnego na gminy, powiaty i województwa?” Nie wszyscy z Was wiedzą, o co chodzi, to ja może w dwóch zdaniach. Konstytucyjną pewność istnienia mają tylko gminy; powiaty i województwa wprowadzone są poprzez ustawy samorządowe, i nie mają umocowania konstytucyjnego. Od dawna ludzie związani z samorządami tkwią w sporze na temat istnienia powiatów, część uważa je za bardzo ważny szczebel samorządowy, inni uważają je za zbędny, wystarczyłyby związki gmin. Z kolei przy województwach istnieje konflikt, szczególnie dziś widoczny, pomiędzy samorządem wojewódzkim a wojewodą partyjnym. I tutaj bardziej widziałbym pytanie referendalne, kto rządzi na terenie województwa, marszałek województwa czy wojewoda.

Pytania o 500+, emerytury, ojcostwo, ochronę pracy czy zdrowie matek są tak kuriozalne i demagogiczne, że aż trudno je komentować. To jak dla przykładu pójdzie inflacja, i przyszłe 500 zł będzie tak naprawdę odzwierciedlać dzisiejsze 5 zł, to bez zmiany konstytucji nie będzie można dać więcej?

Jak ktoś chociaż odrobinę zna się na problemach polskiego rolnictwa wie, jaką głupotą jest wypisywanie: „Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?”. Ja wiem, w pierwszym punkcie chodzi o niewykupywanie polskiej ziemi przez obcokrajowców, ale w drugiej? Jakie bezpieczeństwo żywnościowe? Polska jest przepotężnym eksporterem żywności, i tak jest od tysiąca lat. To tak jakby państwa saharyjskie wprowadziły do swoich konstytucji ochronę piasku.

Fatalne jest pytanie dotyczące zasady wyższości Konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim. Zgodnie z art. 90 ust. 1 Konstytucji RP „Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach”. Unia Europejska jest czymś więcej niż zwykłą organizacją międzynarodową. Zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przystąpienie do Wspólnot Europejskich i przekazanie krajowych praw i zobowiązań do systemu prawnego Wspólnot powoduje trwałe ograniczenie suwerennych praw państw członkowskich I żaden późniejszy, jednostronny akt prawny, niezgodny z ujęciem prawa Wspólnot, nie może tego zmienić. Mówi o tym również Konwencja Wiedeńska o prawie traktatów  wyłączająca możliwość ewentualnego powoływania się na postanowienia swojego prawa wewnętrznego dla usprawiedliwienia niewykonywania przez państwo traktatu. I raptem zaczyna być zrozumiale pytanie o Unię.
A przy tym śmieszne jest to ” konstytucyjne zagwarantowanie członkostwa” – a jak nas wyrzucą?
Żenada pod publiczkę. Doktor prawa.

Responses

  1. Moim zdaniem powinno się zacząć od określenia, dlaczego w ogóle obecna konstytucja miałaby być zmieniona. Co jest w niej złego, w czym przeszkadza, co utrudnia. Jeśli w ogóle ma być referendum, to powinno służyć rozstrzygnięciu tych kwestii. Pytania mogłyby mieć kształt: „Czy uważasz, że zapis [tu konkretne postanowienie konstytucji] jest właściwy, czy też należy go zmienić na [tu propozycja zmiany].
    Takiej dyskusji w ogóle nie widać. W narracji PiS i szerzej, tzw. prawicy, konstytucję trzeba zmienić, bo trzeba. Bo nie myśmy ją uchwalili, tylko inni, niewłaściwi ludzie. Trudno mi się uwolnić od podejrzenia, że u korzeni całej sprawy leży marzenie „szeregowego posła” o tym, by być Ojcem Narodu, od którego dopiero zacznie się prawdziwie wolna i niepodległa Polska.

  2. Widzisz Pawle, nie bardzo mam czas na dłuższe wypisywanie się, ale jest mnóstwo spraw, które powinny być poprawione w Konstytucji. Chociażby te „uściślenia” Trybunału Konstytucyjnego, to działanie zdaniem wielu konstytucjonalistów jest tak faktycznie poza prawem. Ona jest do poprawki, ale zupełnie w inną stronę.
    Może ja mam paranoję, ale widzę machiaweliczny charakter proponowanych zmian, to są pytania antyunijne, demagogii socjalnej, likwidacji samorządów i wprowadzenia obowiązkowej wiary chrześcijańskiej.

  3. „…jest mnóstwo spraw, które powinny być poprawione w Konstytucji.”

    Zapewne, ale powinno się to formułować konkretnie, na przykład: „zapis x powinien być zmieniony na bardziej precyzyjny zapis y, ponieważ jest źródłem kryzysów parlamentarnych w sytuacji z”. Może nie śledzę zbyt uważnie dyskusji, ale ja z tak sformułowanymi tezami – wskazującymi konkretną wadę konstytucji i jej negatywne skutki – dotąd się w przestrzeni publicznej nie zetknąłem. Słyszę tylko ogólniki.

  4. Pawle!
    Zajrzyj TU.
    Chociażby wprowadzenie euro.

  5. Czyli poprawki , jak to ma miejsce nadal aktualnej , jedynej konstytucji USA, która rowiesniczka naszej pierwszej w przwciwienstwie do naszej istnieje po dzień dzisiejszy z akrualizujacymy poprawkami.
    Nawiązując do wcześniejszej notki, właśnie stanowi takie wspaniałe rusztowanie moralne. 😉

  6. Bardzo fajnie zinterpretowal te pytania D.Passent na swoim blogu .
    ” Góra poradziła mysz”.

  7. Od lat Julu nie wpisywałem się do Pana Daniela, więc przepisałem swój tekst. Fajną pomyłkę zrobiłaś, śmieszną, góra nie „poradziła”, a „porodziła’.

  8. Nie wiem dlaczego po pobieżnym przeczytaniu pytań doszedłem do wniosku, że sprawa zmian w Konstytucji jest przesądzona, a referendum traktowane jest jako listek figowy
    Jak tu nie przywołać Hitlera z jego referendum.?

  9. Jak mogą być zmiany przesądzone Piotrusiu? Art 235 Konstytucji – „Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów”. A PiS tylu posłów nie ma.

  10. Myślę, że zmiany w sądach i innych instytucjach państwa były przesadzone od roku 2007. Przecież obecni zmieniacze nigdy tego nie ukrywali – trzeba tylko wyczekać okazji. Konstytucje planowali zmienić w drugiej kadencji. Więc skoro druga kadencja się oddala trzeba zmiany Konstytucji wprowadzać na rympał (nocą jak inne szalbierstwa)
    Cała dobra zmiana obraca się powoli w nicość. Rządzili tyle lat co Platforma i nie zrobili nic – dosłownie nic. Więcej powiem plajta ante portas.

  11. To co jest zabawne, to to że przecież te pytania nic nie zmieniają. Zasadniczo kosmetyczne zmiany w obecnej konstytucji wystarczyłyby. To po co się bawić? To znaczy wiadomo po co, ale mnie to nie bawi.

    Druga rzecz, referendum z taką ilością pytań to trochę absurd jest.

    Stare, ale ciągle aktualne:
    http://jaroslawflis.blog.tygodnikpowszechny.pl/2017/05/04/pad-i-trop-upadlych/

  12. Autor się pyta , dlaczego w kancelarii nikt mu nie doradzał.
    No cóż w kancelarii jest p.Suski , być może właśnie mu doradzał. 😂

  13. Aaa, sorry.
    M.Suski trafił do kancelarii premiera. 😉

  14. Gszczepa!
    Już się zaczynałem martwić, co się z Tobą dzieje. Ale wróciłeś.
    ———————-
    Pozwolę sobie wkleić swój własny tekst u Passenta, bo mi się nie chce pisać drugi raz tego samego:
    Naprawdę jest sporo rzeczy do poprawienia w tekście Konstytucji, i nie tylko na zasadzie dodania, ale i odjęcia.
    Dodania:
    1. umocnienie samorządów (m.in. spraw wojewódzkich czyli możliwość tworzenia silnych regionów). Ale przede wszystkim chodzi o to, że samorządy nie potrafią się sprzeciwić władzy centralnej (wzmocnienia wymaga art. 165 „Samodzielność jednostek samorządu terytorialnego podlega ochronie sądowej”) oraz nie mogą w sposób skuteczny uzyskać funduszy na realizację celów zleconych przez państwo. Musi być silniejsze umocowanie źródeł finansowania samorządów.
    2. Unia – Unormowania konstytucyjne (art. 90) miały na celu umożliwienie przystąpienia do Unii, nie wprowadzono natomiast odpowiednich regulacji konstytucyjnych umożliwiających efektywne działanie państwa w strukturach Unii Europejskiej. Konstytucja nie unormowała wielu ważnych zagadnień z zakresu integracji europejskiej, takich jak fundamenty udziału państwa w tej integracji, procedura przyjmowania stanowiska Polski w Unii Europejskiej, funkcjonowanie organów państwowych w sferze kompetencji Unii czy status prawny obywateli Unii. M.in. chodzi o spory kompetencyjne między naczelnymi organami państwa.
    3. sprawa euro – aktualnie Polska korzysta z derogacji (derogacja – czasowe lub trwałe wyłączenie nowego członka Unii Europejskiej spod pewnych zasad prawnych Unii) w sprawie tej waluty. Wprowadzenie w Polsce euro wymaga przekazania określonych kompetencji konstytucyjnych Narodowemu Bankowi Polskiemu oraz Radzie Polityki Pieniężnej i jednoczesne usunięcie z polskiego systemu prawnego wszelkich przepisów osłabiających skuteczność prawa Unii Europejskiej w zakresie Unii Gospodarczej i Walutowej.
    4. Konstytucja powinna też jasno określać możliwości wystąpienia Polski z UE.
    5. Jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa ustrojowa. Ze zwykłymi sprawami przy naruszaniu naszych praw mamy możność zgodnie z Konstytucją udać się do sądów, ale gdy te naruszenia dotyczą ustaw, to już musimy się kierować do Trybunału Konstytucyjnego.
    6. Szczególnie rozdział II Konstytucji (wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela) powinien być nadzwyczajnie chroniony i zmieniony tylko po zatwierdzeniu przez referendum, aktualnie – zgodnie z aktualną Konstytucją – „podmioty określone w ust. 1 MOGĄ ZAŻĄDAĆ, w terminie 45 dni od dnia uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego”. Ale nie muszą.
    7. Kwestia usytuowania prezydenta w systemie prawnym.

  15. „Takiej dyskusji w ogóle nie widać. ”

    ???? Sa jednak sie „punkty” gdzie sie zgadzamy – bez zlosliwosci z mojej strony.

    Pozdrawiam

  16. Poddaje się- jestem na emigracji i to nie tylko z powodów rodzinnych.Nie sądziłam, że dożyję czasów gdy będę się musiała wstydzić za kraj ojczysty.
    Miłego;)

  17. @Torlin,
    Ale to wszystko jest kosmetyka, drobne zmiany w obecnej konstytucji.

    Referendum miałoby sens w przypadku np. zmiany systemu na prezydencki, etc.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: