Napisane przez: torlin | 29/07/2018

Wspólnie przeciwdziałajmy ateizacji Polski

Przedstawiciele Kościoła Latającego Potwora Spaghetti poinformowali, że ich skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego na odmowną decyzję resortu spraw wewnętrznych dotycząca wpisania naszego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti do rejestru Kościołów i związków wyznaniowych została oddalona.

Trzeba się tylko pocieszać, że takie samo zdanie miał Sanhedryn na temat religii chrześcijańskiej, ich zdaniem była to li tylko sekta żydowska nazarejczyków, szerząca zarazę i wzbudzająca niepokoje wśród wszystkich Żydów na świecie. Każda religia ma na początku pod górkę, mam nadzieję, że lwom na pożarcie nie będą nas rzucać.

Nie ukrywam, że kocham ideologiczne opisy podstaw tej religii, bliskie są one kabaretowym opisom: „do czego służy dana rura”. „Skoro bóg istnieje w nieskończoności, to nasze lokalne logiki nie mają znaczenia. Bóg nie musi w sposób zrozumiały do nas przemawiać, o ile w ogóle musi”, „Dlaczego bóg ma działać na zasadach dla nas zrozumiałych? Z punktu widzenia ogromu możliwości „tak samo prawdopodobne” jest to, że bóg biegał w sandałach po ziemi, jak to, że jest wielkim makaronowatym stworem”.

Może właśnie tego oczekuje od nas nasz rozum, byśmy napiętnowali religijne nadęcia czy jakieś dziwaczne mitologie. Nie wiem dlaczego, ale wielką przyjaźnią darzę twórców tego ruchu, przyklaskuję ich działaniom. Ale jest jeszcze jeden aspekt – prawny. Polska jest krajem demokratycznym, w którym życie jest regulowane przepisami i normami prawnymi. I jak to jest w życiu są sytuacje, które nie mieszczą się w przepisach prawnych, oględnie mówiąc, wyrok jest zgodny z prawem, ale nie ze zdrowym rozsądkiem. Im bardziej państwo jest praworządne, tym mniej daje sobie radę z tego rodzaju sytuacjami. Michał Drzymała wykorzystał lukę w przepisach niemieckich i Niemcy w gruncie rzeczy mogli mu nagwizdać, pokonali go w końcu, ale po ilu latach. W zaborze rosyjskim wóz nie stałby jednego dnia, przyjechaliby Kozacy i nahajkami wybiliby mu z głowy wykorzystywanie niedoskonałości systemu prawnego Rosji.

Ale my jesteśmy krajem typu Prusy i wszelkie odrzucanie wniosku jest sprzeczne z prawem, i tylko ideologią. Wszyscy wiemy, że to jest żart i kpina, ale przepisy tego nie wiedzą. Jest przepis regulujący, co jest religią, a co nie, i wnioskodawcy z tego korzystają. A kolejne odpowiedzi negatywne resortów i sądów tylko je bardziej kompromitują. Dla mnie jest to cudowna intelektualna zabawa, mam propozycję, szczególnie dla posłów spod skrzydeł Ojca Tadeusza: „Wspólnie przeciwdziałajmy ateizacji Polski”.


Responses

  1. Internet spowodował m.im. to, że co kilka minut powstaje jakaś nowa religia. Opisywany przez Ciebie przypadek jest interesujący przede wszystkim od strony prawnej. Rzecz zasadza się na rozstrzygnięciu, czy coś ma cechy kultu religijnego, czy też nie ma. Z tego co pamiętam sąd korzystał w tym przypadku z opinii bieglych religioznawców, którzy uznali, że wyznawcy Latającego Potwora nie stanowią wspólnoty religijnej a ich doktryna ma cechy bardziej wygłupu niż kultu. Kościół ten jest zarejestrowany w wielu krajach, m.in. za naszą południową granicą.
    Pozdrawiam 🙂

  2. Poruszyłeś Szczurku dwa tematy, jeden podstawowy, rzeczywiście prawo nie daje rady sobie z tego rodzaju konstrukcjami myślowymi. Przepisy prawne niosą wprawdzie przysłowiową zbroję chroniącą nas przez złem innych ludzi, ale co zrobić, jeżeli konkretny przepis, wspaniale funkcjonujący w rzeczywistości ogólnej, w szczególe nie zdaje egzaminu? 100 razy dawałem przykład z Algierią, w której jedna z partii przystępująca do wyborów na swoich sztandarach niosła hasło: „Zlikwidujemy demokrację”.
    Druga sprawa to są biegli. Jeszcze jeżeli chodzi o sprawy materialne: finanse, rany, nawet włączyłbym choroby umysłowe, to biegli jakoś tam dają sobie radę. Tragedia jest w przypadku rzeczy niematerialnych, nieuchwytnych, od kiedy jest człowiek, czy ten ruch jest już religią czy wygłupem, czy czterech ludzi to już zgromadzenie, czy 4 do brydża, co zrobić, jak w jednym państwie jest najwięcej ludzi szczęśliwych i najwięcej samobójców, czy zdanie „Boga nie ma” obraża uczucia religijne?
    Podziękowania wiesz za co.
    Ukłony dla G.

  3. Zacny Torlinie, to temat rzeka a co gorsze nie prowadzący do jakiejkolwiek konkluzji. A to z tej przyczyny, że nie wymyślono jeszcze doskonałego sposobu stanowienia prawa. Ba, nawet sięgnięcie do źródeł prawa i doktryn wygląda różnie w zależności od społeczności. Dodaj do tego funkcjonujące równolegle, w zależności od kraju, systemy prawa kodeksowego i prawa precedensowego. Dorzućmy do tego prawo amerykańskie opierające się na tworzeniu poprawek do Konstytucji. Mało? To dodajmy przepisy prawa materialnego i drębne przepisy jak należy prawo materialne stosować. Coś w rodzaju kodeksu do kodeksu. Sądy mają na dodatek możliwość dokonywania oceny dowoów, co oznacza że jakiejś części dowodów mogą nie brać pod uwagę. Jeśli przykładowo wiarygodny świadek stwierdzi, że zdarzenie miało miejsce w dzień, zaś inny wiarygodny świadek będzie się upierał, że było to w nocy, to sąd jedno z tych zeznań odrzuca. Zazwyczaj skuteczne zaskarżanie do wyższej instancji postanowień i wyroków sądów związane jest z ponownym rozpoznaniem sprawy, przez sąd niższej instancji ale z uwzględnieniem innych, uprzednio pominiętych dowodów. Kto się w tym wszystkim nie pogubi? Mało kto, dlatego bycie prawnikiem to zazwyczaj bardzo intratne zajęcie.
    Serdeczności

  4. Szczurku!
    „co gorsze nie prowadzący do jakiejkolwiek konkluzji”, ale podyskutować sobie fajnie. 😀

  5. Jasne 🙂

  6. Torlin: „Tragedia [z biegłymi] jest w przypadku rzeczy niematerialnych, nieuchwytnych, od kiedy jest człowiek, czy ten ruch jest już religią czy wygłupem…”

    To prawda, ale przecież w przypadku Latającego Potwora Spaghetti ty sam nie masz, jak mi się zdaje, wątpliwości, że jest to tylko wygłup!
    Cenię sobie tego rodzaju happeningi, ale czuję niesmak, kiedy ich wykonawcy zaczynają sami siebie traktować zbyt poważnie. Swojego czasu różni ludzie z Rewińskim na czele dla jaj założyli Partię Przyjaciół Piwa i było fajnie, tylko potem okazało się, że ta partia ma szanse na miejsca w Sejmie, no i zaczęła się demagogia, karierowiczostwo, podłączanie się szemranych postaci, podział na małe i duże Piwo, wszystkie atrybuty „zwykłej” polityki.

  7. Wszystko się zgadza Pawle, ale…
    Wszelkie happeningi, zarówno społeczne, jak i artystyczne, pod pozorem maski błazna zadają podstawowe pytania dotyczące człowieka, granic wolności, prawa, obyczajowości lub norm. Bo spójrzmy na ten wygłup, już – jak zapewne zobaczyłeś na ww. fotokopii – ruch (nowa religia) żąda działki na budowę świątyni, a po okrzepnięciu będą chcieli mieć durszlak powieszony w Sejmie, osobną kaplicę, procesje na Krakowskim Przedmieściu, a na 100 m (tak z pamięci) od ich świątyń nie będzie można sprzedawać alkoholu. Że o lekcjach religii w szkole nie wspomnę.
    Raptem zaczynają być postawione fundamentalne pytania, skoro KK może, to dlaczego inna religia nie? We wszystkich aspektach. Happeningi burzą schematy, i dla osób konserwatywnych jest to bolesne i przyjmowane z największą niechęcią. Przecież do tej strefy ruchu happeningowego można zaliczyć Pomarańczową Alternatywę czy Białe Róże.

  8. Nie mogę zabrać głosu, jestem ateistką., choć jestem ochrzczona, byłam u I Komunii, byłam nawet bierzmowana a z powodów czysto „rodzinnych”, dla tzw. świętego spokoju to poświęciliśmy się i wzięliśmy również ślub kościelny.
    Proboszcz naszej ówczesnej parafii dobrze wiedział jakie są nasze poglądy, ale ślubu udzielił. To był mądry człowiek. Co i tak moich poglądów jakoś nie zmieniło.
    Miłego;)

  9. Kwestia alkoholu w doktrynie Latającego Potwora, a przynajmniej tak wynika z dokumentów statutowych, traktowana jest odmiennie. Otóż wyznawcy praktykują kult m.in. w formie organizowania spotkań przy piwie. W sieci są nawet zdjęcia z tych nabożeństw. Wnoszę stąd, że będą żądali budowania piwiarni w bliskości swoich świątyń. Czy ten wygłup cokolwiek wnosi do czegokolwiek. Moim zdaniem nie.

  10. szczur: „Czy ten wygłup cokolwiek wnosi do czegokolwiek. Moim zdaniem nie.”

    Moim też nie. Ponieważ jest zbyt groteskowy, by dało się go potraktować jako głos w poważnej dyskusji. Zbyt łatwo go zbyć ostentacyjnym stukaniem się w czoło.

  11. Anabell!
    Jestem dokładnie w tej samej sytuacji, tylko że ja spoglądam na to wszystko z punktu widzenia liberalizmu. Każdy ma prawo wierzyć w co chce, w potwora z Głębin Jeziora 😉 również, ale nikt nie ma prawa narzucać komukolwiek swoich poglądów. U nas w Polsce niestety tak nie jest.
    —————-
    Szczurku! Pawle!
    Może i nie wnosi, ale ubaw mam po pachy. 😉

  12. Ubaw to z nimi miał minister właściwy do spraw adminstracji publicznej oraz sądy. Z tego co wiem składane przez nich wnioski i pisma procesowe nie zawierały uchybień formalnych i musiały być z całą powagą rozpatrywane. Moim zdaniem sprawa trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, bo droga prawna w Polsce – kończąca się na NSA – została chyba już wyczerpana (nie śledzę tego aż tak dokładnie)..

  13. Chwila, chwila dlaczego z racji nieprawomyślnego kultu wyznawcy nie mogą starać się o dotacje finansowe? Jak rozumiem, że z racji krótkotrwałości kultu nie wypada zwracać się do komisji majątkowych o zwrot czegokolwiek, ale dyskryminacja w dotacjach. Tylko geotermia i geotermia, a szybkowary to co pikuś? Akcja szybkowar plus zapełni miejsca kultu błyskawicznie. Poza tym, dlaczego nie pozwala się stawiać obelisków poświęconych męczennikom udławionym makaronem ?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: