Napisane przez: torlin | 04/08/2018

Sąd wzywa Mikołaja Kopernika, aby w terminie 3 miesięcy…

Zdaję sobie sprawę z prawniczej (nowo)mowy, żargonu, tekstów czasami tak skomplikowanych, że без пол-литра не разберёшься. Rozumiem, że muszą być dawane formułki prawnicze, dziwne i skomplikowane. Moje dzieci co rusz przychodzą do mnie z pismami z Urzędu Dzielnicy dotyczącymi naszych działek, w których organ wstrzymuje decyzję podjętą na odwołanie odwołania (mimo że nie jestem prawnikiem, umiem czytać tego rodzaju teksty).

Raptem mój Tata wyciął mi ogłoszenie sądowe z Gazety Wyborczej, przedstawione na powyższym zdjęciu. Pomijając wszystkie inne osoby, ale na czele jest małżeństwo Berty i Gustawa Cucmanów (Cocman, Zozmann), których sąd wzywa, „aby w terminie 3 miesięcy od ukazania się ogłoszenia zgłosili się do Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa w Łodzi przy ul. Kopcińskiego 56, gdyż w przeciwnym razie mogą zostać uznani za zmarłych”.

Cały dowcip polega na tym, że Gustaw urodził się w 1876 roku, a Berta 1883 czyli mieliby dzisiaj odpowiednio 142 i 135 lat. Z Wiki: „Najdłużej żyjącym człowiekiem, którego metryka została jednoznacznie potwierdzona, była Francuzka Jeanne Calment (1875–1997), która przeżyła 122 lata i 164 dni. Najstarszym mężczyzną był Japończyk Jiroemon Kimura (1897–2013), który żył 116 lat i 54 dni” (nawiasem mówiąc mój Tata ma 98 i dobrze się czuje).

Naprawdę zastanawiam się, co jest ważniejsze, formułka prawnicza, czy sens zdroworozsądkowy. Przecież można było to ubrać w inne słowa: „ktokolwiek wie o okolicznościach śmierci Berty i Gustawa Cucmanów”, „ktokolwiek wie o losach rodziny Berty i Gustawa Cucmanów”. Wzywanie Gustawa Cucmana do sądu, Żyda z Łodzi, jest surrealizmem godnym Ionesco.

Sąd wzywa Mikołaja Kopernika, syna Mikołaja i Barbary z domu Watzenrode, aby w terminie 3 miesięcy od daty ukazania się niniejszego ogłoszenia zgłosił się do Sądu Rejonowego w Toruniu, Fosa Staromiejska 12/14, gdyż w przeciwnym razie może zostać uznany za zmarłego. Wiem, że śmierć Kopernika jest potwierdzona, a nie chciało mi się szukać osoby z historii Polski, której zwłok nikt nie widział. Może jakieś propozycje. Nawet fajny test mi się zrobił – jaką postać proponujecie na miejsce Kopernika, aby miało to ręce i nogi? 😀


Responses

  1. Zdrowy rozsądek w Polsce już dawno poszedł się paść na łąkę.Coś mi się wydaje, że w tym sądzie to już powymieniali część personelu na entuzjastów dobrej zmiany i porządkowania prawa.
    Miłego.;)

  2. Aż boję się Anabell, że masz rację. I to byłoby straszne.

  3. To jakaś kosmiczna bzdura, bowiem kwestie uznania osoby za zmarłą reguluje jednoznacznie art. 29 Kodeksu Cywilnego, w którym czytamy: § 1. Zaginiony może być uznany za zmarłego, jeżeli upłynęło lat dziesięć od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości jeszcze żył; jednakże gdyby w chwili uznania za zmarłego zaginiony ukończył lat siedemdziesiąt, wystarcza upływ lat pięciu; § 2. Uznanie za zmarłego nie może nastąpić przed końcem roku kalendarzowego, w którym zaginiony ukończyłby lat dwadzieścia trzy. Proste, proste.
    Serdeczności

  4. Widzisz Kochany Szczurku, jak ja jeszcze wielu spraw nie znam, nigdy mnie nie interesowało prawne podejście do uznania kogoś za zmarłego. Ale że tego wszystkiego nie wymyśliłem pokazuje powyższa fotografia (GW z 13 lipca 2018 r.), zaczynam podejrzewać, że Anabell ma rację. Bo skoro sąd rejonowy nie zna przepisów kodeksu cywilnego….

  5. Wydaje mi się, Torlinie, że robisz problem z zupełnie błahej sprawy. Nie znam się na prawie, ale domyślam się, że przepisy wymagają, by przez uznaniem osoby za zmarłą, zostało zamieszczone takie ogłoszenie. Co uczyniono. Sens jest jasny, a czy użyje się przy tym takiej czy innej formułki – jakie to ma znaczenie?
    Czy lepiej byłoby, żeby sąd przyjmował „po uważaniu”, że taki stary człowiek nie ma prawa już żyć? Mniejsza o stoczterdziestolatków, ale przecież nawet w przypadku osoby, która miałaby teraz dziewięćdziesiąt lat, a której od paru dziesięcioleci nikt nie widział ani o niej nie słyszał, rozsądek każe przyjąć, że nie ma jej już na świecie. Zwłaszcza gdy chodzi o polskich Żydów (swoją drogą ciekawe, czy takie ogłoszenia są umieszczane także w prasie izraelskiej i amerykańskiej).

  6. To jest błaha sprawa Pawle, ale jest jednocześnie to kretynizm. To sformułowanie skierowane do stuczterdziestolatków jest tak bez sensu.
    Z punktu widzenia prawa okazuje się, że Ty masz rację – z Wiki – „Przebieg postępowania – Po zbadaniu czy wniosek spełnia warunki formalne, sąd prowadzący sprawę uznania za zmarłego, zarządzi ogłoszenie o wszczęciu postępowania w takiej sprawie, jeżeli uzna, iż rzeczywiście treść wniosku zawiera przesłanki do uznania osoby zaginionej za zmarłą. Ogłoszenie zawiera w szczególności wezwanie skierowane do osoby zaginionej, aby w oznaczonym terminie (nie krótszym niż 3 miesiące i nie dłuższym niż 6 miesięcy) zgłosiła się do sądu, gdyż w przeciwnym razie może zostać uznana za zmarłą. Ogłoszenie zawiera także wezwanie do wszelkich osób, które mogą udzielić wiadomości o osobie zaginione, aby przekazały je sądowi w tym samym terminie (między 3 a 6 miesięcy).
    Ogłoszenie takie ma charakter obligatoryjny, bez niego sądowi nie wolno przeprowadzić postępowania. Ogłoszenie powinno być zamieszczone w dzienniku lub czasopiśmie kolportowanym na terenie całego kraju. Ten sposób należy do obligatoryjnych”.
    W porządku, pod względem prawnym wygrałeś. Ale nikt mi nie odbierze prawa do naśmiewania się z prawa robiącego z ludzi idiotów.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: