Napisane przez: torlin | 20/12/2018

Kłopot wychowawczy z językiem polskim

No i mam zagwozdkę. Tam chciałem, aby moje wnuczki ładnie mówiły po polsku, i starałem się dyskretnie je poprawiać. Ale ostatnio zaczynam się zastanawiać, czy ja im przypadkiem nie robię krzywdy. Moja najstarsza wnuczka 11-letnia Ola powiedziała do mnie: „Tą matematýkę to przeklinają wszyscy u mnie w klasie” (specjalnie daję akcent) i ja zacząłem się zastanawiać, czy w ogóle zwracać jej uwagę. Przecież wszyscy tak mówią. Coraz częściej młodzi ludzie poprawiają mnie, że źle mówię, że mylę przypadki. A to właśnie fatalnie brzmi: „Tą matematýkę” zamiast „tę matemàtykę”.  Czy w przypadku tak powszechnego błędnego mówienia należy poprawiać młode osoby? Nie chciałbym z drugiej strony, aby wyrosły na dziwolągi. Tak sobie pomyślałem, że nie będę ich poprawiał, tylko sam będę mówił poprawnie, może same załapią. Może się same zainteresują pięknem polszczyzny. Żal mi dawnych form, były tak piękne, widać to w dawnych filmach: Czechowicz w „4 pancernych”: „tak nie może być, żeby odeszli nie jadłszy”, w „Szaleństwach panny Ewy”: „długoście gadali” i wszystko mi laptop podkreśla na czerwono jako formy błędne. Straszny jest zanik imiesłowu przymiotnikowego czynnego, wszytko jest „który”: „Żołnierz, który stał na warcie, nielegalnie palił papierosa” zamiast „Żołnierz stojący na warcie…”.

Na te problemy natrafiam non-stop. Oglądam dużo filmów na YouTubie i ostatnio zobaczyłem film o powojennej historii polskiej granicy zachodniej i południowej, nawet solidnie zrobiony, ale dla autora przed pomnikiem Bohaterów Getta w 1970 roku ukląkł Łilli Brand.

Ps. Skompromitowaliśmy się z synem przy rozwiązywaniu zadania z I klasy szkoły podstawowej, nie umieliśmy go rozwiązać. Jednak ograniczenia mózgu są straszne. Zadanie brzmiało: „Janek miał 3 złote w dwóch monetach. Jedna z nich nie była złotówką. Jakiej wartości były monety?”


Responses

  1. Uzus najwyższą instancją języka. Nie ma sensu poprawiać.

    Mnie osobiście drażni transkrypcja rosyjskich nazw, nazwisk przez angielski. Toż to pokracznie wygląda.

  2. No i jakie były te monety , bo mi bez złotówki te 3 zł na dwie monety nie da się podzielić. 1zl + 2zl =3 można : na 2 = 1,5 ale takiej polskiej monety nie ma , wychodzi na 4 szt. 😉
    Ja pamiętam, jak moi rodzice kombinowali z pociągami , zmora mojej matematyki z dawnych lat.
    Na starość znowu się jest analfabeta.

  3. gszczepa: „Mnie osobiście drażni transkrypcja rosyjskich nazw, nazwisk przez angielski.”

    Zgoda. Ja w swojej praktyce redaktorskiej tępię taką praktykę. Ale z drugiej strony sami Rosjanie, kiedy zapisują swoje nazwiska w alfabecie łacińskim, używają transkrypcji angielskiej.

    „Uzus najwyższą instancją języka.”

    Sądzę jednak, że powinna być określona norma językowa i dopóki jej łamanie nie stanie się naprawdę powszechne, poprawiać trzeba. Jeśli się stanie, zmienić normę.
    Mnie szczególnie złości panoszenie się w polszczyźnie biernika. Coraz częściej „bronimy ojczyznę” zamiast „bronić ojczyzny”. A także „przestrzegamy przepisy” – przed czym je przestrzegamy?

  4. Jula: Złotówka i dwa złote. JEDNA z monet nie jest złotówką, druga może być.

  5. Albo ja zgłupiałem, albo coś tu nie gra.
    Pawle, a skąd wiesz która jest drugą ?
    Jedna moneta i jedna moneta to dwie monety.

  6. Właśnie przeczytałem, że płonie stare schronisko na Hali Miziowej – kawał młodości poszedł w niebo.

  7. Chyba nie poprawiaj. Całe swe dzieciństwo spędziłam w stanie alienacji, bo wychowywano mnie tak jak każdą przedwojenną panienkę „z dobrego domu”. I koleżanki patrzyły na mnie właśnie jak na dziwoląga. Trochę lepiej było w Liceum im. N. Żmichowskiej, szkole żeńskiej wszak Tam było jeszcze kilka takich dziwnych dziewcząt jak ja.
    MIłego;)

  8. Piotruś: „a skąd wiesz która jest drugą?”

    Nie muszę wiedzieć. Mam dwie monety: 1 zł i 2 zł, razem trzy złote. Jedna z tych monet nie jest złotówką, gdyż jest dwuzłotówką. Zatem warunki zadania są spełnione.

  9. „płonie stare schronisko na Hali Miziowej”

    To tak zwane stare schronisko to była pozostałość po wcześniejszym pożarze. Fakt, że długo się trzymała.

  10. Anabell!
    Chyba masz rację, ale byłem dzisiaj u córki i porozmawiałem z Olą i jej kolegą na te tematy. Wspaniale wysłuchali, muszę powiedzieć. Ale nie wiedzieli, jak jest prawidłowo.
    —————–
    Julu!
    Ola i Olek rozwiązali od razu. Co to jest młody umysł.
    ————-
    Gszczepa!
    Z tym uzusem oczywiście masz rację, ale mam ciągłe wrażenie, że dawny język był piękniejszy.
    —————-
    Pawle!
    Ale to jest cudowny przykład na przekłamanie mózgu, my czytamy, że nie ma być monety jednozłotowej. Ja wiem, że jest co innego napisane, ale my czytamy, co nam umysł podpowie.
    ——————
    Piotrusiu!
    Byłem raz w życiu na Hali Miziowej, tak straszne lata temu, że nic nie pamiętam. Zawsze zastanawiam się, dlaczego właśnie w zimę jest tyle pożarów.

  11. P.Luboński dzięki. Logika i czytanie ze zrozumieniem u mnie na bakier , jak u większości. Chyba bym zawaliła 3 klasę sz.p. 😉

  12. Hm, no i chybabym? .. tak mi podpowiada PWN internetowa. ☺

  13. Julu!
    Z końcówkami „by” Polacy mają wielkie trudności, i żeby było śmieszniej, językoznawcy również. Regulacje przedwojenne były inne, a po II W.Ś. już dwa razy zmieniano. Twój przykład jest charakterystyczny, przeciętny Polak napisze „chyba bym” osobno, kiedy prawidłowo jest „chybabym”, tymczasem napisze „możeby” razem, kiedy powinno być osobno.

  14. Psiakrew, ja też chybabym napisał chyba bym osobno! Ale plama dla profesjonalisty!
    Ciekawa jest sprawa „nie” z imiesłowami. Dawniej pisało się czasem razem, czasem osobno, w zależności od kontekstu (który mało kto potrafił jednoznacznie zinterpretować). Teraz obowiązuje zawsze pisownia łączna. Podporządkowałem się, ale wciąż wyrazy takie jak „nierobiący” czy „niebędący” wyglądają mi dziwacznie.

  15. Język obcy, trudna język… Polski czasem też.

    Zdrowych i radosnych Świąt!

  16. Pawle!
    „Teraz obowiązuje zawsze pisownia łączna” – otóż nie. Te imiesłowy są podobne do niektórych wyrazów, które w zależności od kontekstu piszemy razem lub osobno. „Tak że” i „także” są tego znamienitym przykładem. Ale wracając do naszych baranów.
    Imiesłowy piszemy oddzielnie najczęściej przy porównaniach: „ale teraz mówię o nie istniejącej wsi, ale o tej starej, leżącej 2 kilometry na północ”; „mówisz o jego nałogach, że jest pijakiem, ale on jest nie pijący, tylko namiętnie palący”; „on wygląda bardziej jak człowiek nie robiący porządki, tylko raczej bałagan”. Zdaję sobie sprawę, że Polak powie raczej: „nie o istniejącej” i „nie jest pijący”. Chodziło mi tylko o zasadę.
    —————-
    PAK-u!
    Dziękuję, ale notka życzeniowa zgodnie z moją tradycją będzie w Wigilię.

  17. Torlinie, te przykłady są chybione, ponieważ we wszystkich trzech przypadkach funkcją słowa „nie” nie jest odwrócenie znaczenia imiesłowu. Jest ono częścią szerszej konstrukcji składniowej typu „nie a, tylko b”.
    Co widać we frazie „nie robiący porządki, tylko raczej bałagan”. Gdyby „nie” odnosiło się po prostu do „robiący”, to powinna ona brzmieć: „nie robiący porządków”.

    Według dawnych zasad „niepijący” to był abstynent, a „nie pijący” – ktoś, kto w danej chwili, tu i teraz nie pije. Teraz w obu przypadkach należy pisać łącznie.

  18. Może Pawle i masz rację.
    Z tego wynika jeszcze jeden wniosek, że ciągle mylę (i chyba jak większość Polaków) dopełniacz z biernikiem, z tym mam zresztą od dawna kłopoty – porządki a porządków. Ostatnio w „Holiday” też usłyszałem „przypilnuj dzieciaków”, ja powiedziałbym „przypilnuj dzieciaki”.
    „Według dawnych zasad „niepijący” to był abstynent, a „nie pijący” – ktoś, kto w danej chwili, tu i teraz nie pije” – mój ukochany przykład z nieistniejącą wsią, ona teraz nie istnieje, czy w ogóle?

  19. Zasada przed zmianą była taka: „nie” z imiesłowem pisało się razem, jeśli imiesłów występował w funkcji przymiotnika, czyli opisywał cechę jakiegoś przedmiotu, natomiast osobno, jeśli w funkcji czasownika, czyli jeśli odnosił się do czynności. Problem polegał na tym, że nie w każdym wypadku łatwo odróżnić jedno od drugiego.

  20. Przypadkowo znalazłem blog na stronie Polityki w którym pisze wielu starych znajomych min Narciarz i Wujaszek Wania, ale nie potrafię tam się wpisać więc tyko czytam.
    Wszystkim użytkownikom blogu, a w szczególności Torlinowi życzę spokojnych i pogodnych Świąt.

  21. Przyszłam z życzeniami świątecznymi:
    Spokoju i Piękna życzę…

  22. Pogodnych Swiat I powodzenia w Nowym Roku.

    vandermerwe

    P.S. Bedziemy swietowac przy ponad 30 stopniach w cieniu. Wszyscy czekaja na deszcz.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: