Napisane przez: torlin | 16/01/2019

Ewolucja ewaluacji polityków

Przepraszam za żart językowy w tytule w tak ciężkich czasach, ale rozważania będą dotyczyły czasów po śmierci, a nie będą dotykały samego faktu śmierci.

Jula wylewa żale na polityków, komentarze pod artykułami w gazetach są również w dalszym ciągu pełne nienawiści, ale ja zauważam zmiany. Malutkie, jeszcze nieokrzesane. Po pierwsze decyzja Kaczyńskiego o niewystawianiu polityka PiS-u do wyborów. Jak dotąd PiS zachowywał się całkowicie inaczej, obojętne kto został zdjęty ze stanowiska prezydenta miasta, burmistrza czy wójta, i z jakiego powodu, wojewoda natychmiast dawał swojego komisarza i ten rozpoczynał od czystki personalnej. Komisarz Nadarzyna pierwszą swoją decyzją wyrzucił z pracy kobietę, która zgodziła się na koncert Przybysz w Nadarzynie, a ona – jak wszyscy wiedzą – usunęła ciążę. Raptem tutaj PiS zachował się zupełnie inaczej.

Nie wiem, jak Wy, ale ja odczuwam pewne różnice w dotychczasowych dyskursach a teraz. Jest to zmiana bardzo mała, ale może skończy się napuszczanie jednych ludzi na drugich, i ograniczone zostanie  plucie, obrażanie i wyśmiewanie. Wg gazet taką wskazówkę dają również sondaże, które zamawia non-stop PiS, aby zrealizować natychmiast jakąkolwiek zachciankę swoich wyborców, i cały czas być na czele. Otóż ci wyborcy w większości chcą wyciszenia sporów.

A może jestem tylko optymistą.


Responses

  1. Torlinie – zlituj się. Jak wyglądałby PiS w tych wyborach. Najpierw pisowska kampania, a potem antypisowski wynik i przez kilka miesięcy pamięć ludu, że jednak się da.
    Tym razem nie mogłem się powstrzymać. To jest najłagodniejsza forma jaką potrafiłem wypracować.
    Gdybym pisał emocjonalnie o sytuacji i jej otoczce, cenzuralne byłyby wyłącznie przyimki.

  2. Właśnie przeczytałem jak wierchuszka PiS uczciła minutą ciszy pamięć zmarłego.

  3. Zazdrość to brzydkie uczucie, ale Ci zazdroszczę optymizmu. Nie łudź się, prezesso zastosował stary numer sprzed ostatnich wyborów parlamentarnych. Gdyby wtedy nie usunął się w cień, PiS nie wygrałby tych wyborów. Przecież gdyby teraz wysunął swego kandydata to miałby przegrane najbliższe wybory a wcześniej na okrągło ostre protesty. Wredny to on jest z natury, ale nie całkiem głupi. Kandydata nie wysunął, ale cichcem będzie bruździł, to taki typ po prostu. Obawiam się tylko, że mogą być następne ofiary, wszak rząd ma gorących zwolenników wśród narodowców, którzy w przeważającej większości raczej mają niskie IQ.
    Miłego;)

  4. Torlin,
    Też, chciałabym to tak odczytać , jak Ty – nawet pomimo, że może to i wyrachowania polityczne.

    Na ” necie” , słuchałam wypowiedzi jakiegoś socjologa.
    Porownywal Polskę do Finlandii. Finowie nie wstydza sie i przyznaja do pochodzenia chlopskiego, bo tam szlachty stanowiła okupujaca ją Szwecja.
    Natomiast w Polsce , pomimo , że 90% stanowiło , pogardzane , niewyedukowane chlopstwo , to o losach kraju decydowała ta reszta , te 10, czy 20 % tkz. uprzywilejowane szlachty.
    Chłop , jako reprezentant najniższej społecznej warstwy był ” chamem „.
    Ta pogarda jest w nas zakodowana, to odczlowieczanie ludzi.
    Dulska, też szukała w sobie pochodzenia i koneksji z ziemianstwem.
    Nawet i obecnie , chlopii z dziada, pradziada już wyedukowani , szukają , czy tworzą na nowo swoje korzenie ziemianskie.😉
    Czy to może stąd takie przyzwolenie na takie unicestwianie innych, okazuje się nie tylko słowne.
    Politycy , jakby wywodzacy sie z jednego pnia ” solidarnosci” , dają prawdziwy PoPis , ogromnej niekompetencji. Gdzie Ci specjaliści , naukowcy różnych dyscyplin społecznych i ludzkich ?.. ci od wizerunku itd…
    No i jeszcze jedna rzecz , nowi ekonomiści głoszą – to już problem ogolnoswiatowy , że te ogromne rozwarstwienie społeczne ekonomiczne , może doprowadzić do kataklizmu większego niż ten z XX wieku.

  5. Tak sobie patrze z odleglosci i w podziw wpadam, jak do celow czysto politcznych wykorzystuje sie mniej lub bardziej tragiczne wydarzenia. Al-Dzazira do tej pory „doi” smierc sudyjskiego dziennikarza. W polskim przypadku z miejsca odezwal sie caly chor przelewajacych na papier slowa swietego oburzenia w imie slusznej sprawy i niedwuznacznie wskazujacych „intelektualnych ojcow” zbrodni. Gdy cala gadanina minie nic sie nie zmieni, i tak do nastepnego przypadku. Smierc jest dobrym „materialem” zarowno politycznym jak i medialnym, dobrze sie sprzedaje.

    Pozdrawiam

  6. Piękna śmierć – na miarę Rolanda lub antycznego bohatera.
    Miejsce, czas, rodzaj – wysokich lotów Szekspir.
    Tyle mojego pocieszenia.

  7. Obawiam się, że jesteś tylko optymistą.
    Nawiasem mówiąc, w dzisiejszej Wyborczej (papierowej) jest ciekawy artykuł jakiegoś politologa czy socjologa. Ostrzega on przed hasłami jednoczenia się, zaniechania sporów i zwalczania mowy nienawiści, wskazując, że te szlachetne skądinąd dążenia otwierają drogę do ograniczania przez władze wolności obywatelskich.

  8. Zaraz potem spóźnienie się na „minutę ciszy”. I ukrycie tego fejkowym video w mediach od PiSu zależnych…
    Nie widzę powodów do optymizmu, ale kto ma rację okaże się za parę lat.

  9. Moi Drodzy: Anabell, Jula, Temp, Vandermerwe, Piotruś, Paweł, PAK!
    Wszyscy jesteście jednakowego zdania. Muszę Wam zdradzić, że właściwie ja tak samo myślę, jak Wy. Może rzeczywiście jestem zbytnim optymistą, nie wierzę, że ktoś może być takim cynikiem. Chociaż już tyle razy przegrałem na takim myśleniu.
    Wpadłem na taki dziki pomysł, że właściwie jest sposób na telewizję, uzgodnić, że TVP1 jest zawsze rządowa, a TVP2 zawsze opozycyjna.
    ———————
    Oglądam sporo YouTube’a, i zauważyłem nieprawdopodobny wprost wybuch popularności audycji typu Q&A, wszyscy to prowadzą. Anegdota z Q&A Pazury: „Czy chciałby Pan zagrać w serialu „Wiedźmin”?”. „To taki będzie?” „Pewnie, każdy by chciał, przecież to jest taka gra”. Brawo, Panie Pazura!
    Nas jest trochę za mało, ale jeżeli chcecie, abym odpowiedział na jakieś Wasze pytania, to przesyłajcie je na jacek.torlin@gmail.com, jeżeli nie chcecie tego robić w blogu.

  10. „…uzgodnić, że TVP1 jest zawsze rządowa, a TVP2 zawsze opozycyjna.”

    Co to znaczy: opozycyjna? Mamy cały pęczek partii opozycyjnych. Poza tym takie rozwiązanie oznacza czystki w obu stacjach po każdej zmianie władzy.
    Najlepiej niech rząd ma swoją telewizję jako środek porozumiewania się z obywatelami, tylko po pierwsze, nie nazywajmy jej „publiczną”, tylko właśnie „rządową”, po drugie, nie przypisujmy jej jakichś pozapolitycznych zadań i misji, usprawiedliwiających obfite finansowanie ze środków publicznych. Cała reszta mediów – prywatna.

  11. Obserwuję to zjawisko z daleka i chcę tak myśleć, choć wczoraj rozmawiałam z moją mamą bardziej zanurzoną w polskich mediach i wg niej napięcie jest duże – głównie z powodu stałego dopływu informacji na temat tego nieszczęścia. Czy komentatorzy życia publicznego dzięki niemu zmądrzeją? Jeśli chodzi o szeregowych pracowników mediów, to zmądrzeć muszą ich przełożeni. W końcu ktoś programy o prezydencie Gdańska z odpowiednim wydźwiękiem zamawiał.

  12. Świechna!
    Niestety, nie zmądrzeją. Wykopany został rów, którego moim zdaniem w najbliższym czasie nie da się zasypać. Tak straszna ilość łajdactwa, plucie na zasłużonych ludzi, tylko dlatego, że są z innej opcji politycznej, oskarżanie wszystkich o zdradę, albo o morderstwo (Kaczyński) – tego nie da się tak szybko zapomnieć.
    Inna sprawa, że zupełnie nie wiem, jak mają się zachować się partie opozycyjne, jeżeli udałoby się im dojść do władzy. Wprowadzać dawną demokrację i wypośrodkowanie? Powtarzać po PiS-ie jego zagrania? Dajmy na to – opozycja wygrywa wybory, znając PiS Duda będzie odrzucał wszystkie ustawy w całości, jak leci. I co wtedy? Będą rządzić rozporządzeniami i uchwałami? Przecież wiadomo, że PiS będzie postępował: „po nas choćby potop”. I co dalej?
    ————–
    Pawle!
    Np. druga partia pod względem głosów w wyborach.
    „Poza tym takie rozwiązanie oznacza czystki w obu stacjach” – a tak to ich nie ma? 😉

  13. Za chwilę wszyscy, którym cokolwiek tylko trochę się nie podoba, będą ścigani, w imię jedności i wspólnych celów, z przepisów ustawy o zwalczaniu języka nienawiści. I tak znajdziemy się w państwie tylko trochę faszystowskim. Odkręcanie stanu dnia dzisiejszego, to robota chyba na dwa pokolenia. Ale skąd wziąć myślących obywateli? Jestem – niestety – wielkim pesymistą. Oby tak mi wychodziło jak władzy ludowej.

  14. Tempie!
    To jest paradoksem demokracji, że szalenie łatwo ją przewrócić o 180 stopni. Dziesiątki razy dawałem przykład Algierii, kiedy to podczas wyborów jedna z partii szła do władzy z podstawowym postulatem likwidacji demokracji. Pamiętaj, że czysta demokracja, mieszcząca się niedaleko liberalizmu, jest sprzeczna w myśleniem 90% ludzi na świecie. Przeciwko niej są religia, wiekowe przyzwyczajenia, mężczyźni pragnący rządzić rodziną, w tym kobietami, przywódcy i ogół polityków, ludzie bardzo bogaci, nacjonaliści, skrajna prawica i lewica, a nawet język.
    Jeżeli chodzi o Polskę…Jak wiesz – czytam Rzepę, i ukazało się tam kilka artykułów i felietonów ludzi od lat będących zwolennikami dobrej zmiany, potwornie krytykujących Kaczyńskiego, za uniknięcie minuty ciszy, za – słyszałem – straszne komentarze w „Wiadomościach” po zabójstwie, za aniołki Glapińskiego.
    Ps. czytam od czasu do czasu o tym, jakie są one piękne. Przepraszam, ale urody to w nich w ogóle nie widzę.

  15. „czysta demokracja, mieszcząca się niedaleko liberalizmu, jest sprzeczna w myśleniem 90% ludzi na świecie.”

    Hmm, chyba przesadzasz. Gdyby tak było, to dlaczego na świecie jest tak wiele państw demokratycznych, a nawet te, które demokratycznymi trudno nazwać, też do demokracji aspirują lub ją udają?
    Ludzie w zasadzie są za demokracją, tylko źle znoszą sytuację, gdy demokracja przyznaje rację nie im, lecz komu innemu.

    „Przepraszam, ale urody to w nich w ogóle nie widzę.”

    To zabawne, ale ja i moja żona, zobaczywszy w gazecie zdjęcie tych pań, skomentowaliśmy je zupełnie niezależnie od siebie tymi samymi słowami: „Ale wydry!”.

  16. Pawle!
    Prawdziwej demokracji z okolic liberalizmu jest tyle, ile białych demokracji. Przepraszam, naprawdę nie jestem rasistą, ale tu naprawdę kolor skóry odgrywa ogromną rolę klasyfikacyjną. Europa na zachód od Rosji i Białorusi (ale nie Ukrainy), USA, Kanada, Australia i Nowa Zelandia. I Schluẞ.
    Bo ja się nie zgadzam z definicją podstawową, że „Demokracja (to jest) system rządów i forma sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli” (Wiki). Dla mnie demokracja bez praw i wolności jednostki, bez liberalizmu, nie jest żadną demokracją. Bo w ten sposób Wenezuela jest również państwem demokratycznym. Można dyskutować na temat Japonii i Tajwanu, ewentualnie teraz na temat Korei Płd, ale czy Indie są państwem demokratycznym? Wybierają rzeczywiście rząd w powszechnych głosowaniach, więc w gruncie rzeczy spełniają warunek podstawowy. A cały system kastowy to pies?
    Nic z tymi 90% nie przesadziłem: UE – 513, USA – 326 – tj. 839, Australia – 23, Kanada – 36, Nowa Zelandia – 4, to daje 902 (900), ludności na świecie jest 7.400, to daje 12,16%. Jeżeli dodamy państwa, które ja z pewnymi oporami wpisuję na listę, to ludność państw demokratycznych zwiększy się o: Japonia – 126, Tajwan – 23, Chile – 17 i Argentyna – 44 mln., to daje + 210 milionów = 1.110 = równe 15%. Vandermerwe mam nadzieję się na mnie nie obrazi, ale jakoś współczesne wnętrze RPA nie kojarzy mi się z demokracją wg mojego wzoru. No rzeczywiście pominąłem Szwajcarię, Norwegię, i inne państwa nienależące do UE, ale dużo by to nie zmieniło.

  17. „Nic z tymi 90% nie przesadziłem”

    Źle cię zrozumiałem. Jeśli zsumować ludność krajów z liberalną demokracją oraz pozostałych, to faktycznie może wyjść 90%. Ja pomyślałem, że twoim zdaniem 90% wszystkich ludzi, na przykład Polaków czy Anglików, jest przeciw.
    Z drugiej strony, z faktu że np. w Rosji demokracja jest kulawa, nie wynika, że całe 160 czy ileś tam milionów Rosjan to jej przeciwnicy.

  18. No popatrz Pawle, ale w ten sposób dodamy mnóstwo osób, ale i mnóstwo odejmiemy, np. moim zdaniem połowę populacja Stanów Zjednoczonych, Japonii, Chile, prawie całą Europę Wschodnią (no dobrze – Środkową), i pewnie z ćwierć Europy Zachodniej. Wydaje mi się, że tylko Kanada i Australia uratowałyby się z tego pogromu.

  19. @ Torlin,

    „Vandermerwe mam nadzieję się na mnie nie obrazi, ale jakoś współczesne wnętrze RPA nie kojarzy mi się z demokracją wg mojego wzoru. ”

    Obrazac sie nie mam powodu. Jednak powyzsze swiadczy, iz kiepsko orientujesz sie w sytuacji. Nie dziwie sie, gdyz w polskich mediach opis swiata ograniczony jest do sfery zachodniej, a nawet ta rozciaga sie od polskiej granicy na Bugu I konczy sie na zachodniej granicy Francji. Dodatkiem jest kawalek Ameryki Polnocnej oraz Australia. Reszta najczesciej opisywana jest powierzchownie, od przypadku do przypadku I nierzadko niechlujnie.
    Poludniow Afryka ma konstytucje I system polityczno spoleczny jak najbardziej zaslugujacy na miano demokracji liberalnej. Tak jak I w Polsce tutejsza demokracja czesto „potyka sie o wlasne nogi” – czesto z zasadzniczo roznych przyczyn ale jednak. Inna sprawa, ze w dniu dzisiejszym podobne problem maja demokracje z wiekowa tradycja – vide Wielka Brytania czy tez USA. Moim skromnym zdaniem tutejszy system konstytucyjny lepiej zabezpiecza prawa jednostki niz system polski. Lepiej funkcjonuje Sad Konstytucyjny , wieksza aktywnosc w ograniczaniu wladzy wykonawczej wykazuja sady, sprawniej wykorzystuje narzedzia konstytucyjne opozycja, prasa wykazuje sie o wiele wieksza roznorodnoscia I swoboda opinii. Urzad „Public Protector” jest rzeczywiscie obronca spoleczenstwa przed naduzyciami wladzy a jego niezaleznosc gwarantowana jest przez konstytucje zas zalecenia maja moc prawa. Za slaba strone uwaza sie proporcjonalna ordynacje wyborcza, odbierajaca spoleczenstwu wplyw na dzialania parlamentu. Czesto mowi sie o powrocie do poprzednego systemu jednomandatowych okregow lub wprowadzeniu systemu mieszanego jaki obowiazuje w wyborach lokalnych. Partie jedank unikaja tego tematu jak ognia, gdyz zmiana ograniczylaby kontrole partii nad parlamentarzystami.
    Najogolniej demokracja ma rozne oblicza I przypisywanie jednej formie wyjatkowych wlasciwosci jest proba ignorowania roznorodnosci swiata, jego historii I kultur.

    Pozdrawiam

  20. I pomyśleć Vandermerwe, że dałbym głowę za to, że wczoraj wysłałem komentarz na Twój wpis. A tu go nie ma.
    Bardzo Ci zawsze dziękuję za wszelkie komentarze dotyczące RPA i krajów sąsiednich, bo bardzo mało wiemy o nich. Jak pisałem „współczesne wnętrze RPA”, to miałem na myśli to samo, co jest w dziesiątkach krajów – na poziomie wioski i małego miasteczka demokracja kończy się raptownie, kuli się do minimalnych rozmiarów. Indie ze swoją kastowością – ale co my o Indiach – nawet w Polsce potrafi być taki nacisk społeczności, że o demokracji możemy zapomnieć.

  21. @ Torlin,

    „…na poziomie wioski i małego miasteczka demokracja kończy się raptownie, kuli się do minimalnych rozmiarów.”

    Masz wiele racji. Tutaj sytuacja jest pod tym wzgledem ciekawa. Wraz z oddalaniem sie od osrodkow miejskich wplywy nowoczesnego panstwa maleje i w duzym stopniu ustepuje miejsca stosunkom niemal feudalnym. Chyba 1/3 spoleczesnstwa zyje po rzadami tzw „przywodcow tradycyjnych” – krolow, ksiazat i roznych kacykow. Tradycyjne struktury nie zostaly usuniete i wielu obywateli na prowincji zyje w systemie dwuwladzy – wiadomo, wygrywa ta, ktora jest blizsza i ma bezposredni wplyw na codzienne zycie. Jako ciekawostke podam, ze gdy Krol Zulusow zagrozil rebelia i secesja, prezydent kraju spakowal walizki i pojechal do krola by go ulagodzic.

    Pozdrawiam

  22. Drogi Torlinie! Ja staram się zawsze być optymistą, ale nie w sprawie polityków niestety. To, co się dzieje teraz po śmierci Prezydenta Adamowicza, jest bardzo podobne do sytuacji tuż po Smoleńsku, czy po śmierci Jana Pawła II… Spontaniczny wybuch żalu, spowodowanego powszechnym szokiem. Sumienne postanowienie zmiany i poprawy gdzie tylko się da… Najdalej po kilku tygodniach politycy wracali do swojej zwyczajowej zajadłości i w przypadku pewnej posłanki robiącej sobie bufet z sali plenarnej, nawet „świniowatości”…

    Co do tych pytań do Ciebie, szykuj się Przyjacielu – w kwietniu albo maju będziesz miał u mnie na Polance wywiad ;))) Jeszcze Ci w tej sprawie wyślę maila kiedy przyjdzie pora ;))

  23. Już się nie mogę doczekać Celcie. Jestem w każdym razie „za”. Pzdr


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: