Napisane przez: torlin | 23/01/2019

Brzydka Róża Kultury jest Różą jest Różą jest Różą

Georges Braque, „Portugalczycy” („The Portuguese”), 1911, Muzeum Sztuki w Bazylei

Znowu nawiążę do filmu „O północy w Paryżu”, o którym już tyle pisałem. Ale dzisiaj w kontekście Gertrudy Stein. Dzisiaj są inne czasy, ludzie mogą się sami wypromować, zupełnie nieznane osoby mogą zaistnieć na firmamencie sztuki bez pomocy mecenasów (po polsku – dobrodziei). Była to tak niezwykła osoba, że powiedzieć, że była inna, to jest jak nic nie powiedzieć. Brzydka, gruba, antypatyczna, ekscentryczna, złośliwa, inteligentna, pełna humoru, lesbijka, Żydówka, prowadziła samochód jak młody chłopak. I jednocześnie najważniejsza osoba kulturalnego Paryża w latach 20. ubiegłego wieku. Miała nieprawdopodobny wprost dar wynajdowania perełek, które później okazały się wybitnymi malarzami, rzeźbiarzami, pisarzami czy poetami. Do jej „dzieci” należeli np. Picasso, Hemingway, Fitzgerald, Braque, Man Ray, Cocteau, T.S. Elliot, Joyce. Jej cudowną cechą było pierwszej dostrzec talent w młodych twórcach, wesprzeć się wielkością innych, aby być równie znaną, silną i potężną. I być tam, gdzie jest szansa na sławę. Kolekcjonowała również  dzieła sztuki, kupowała obrazy od mało znanych artystów, którzy potem zdobywali ogromną sławę. I miała jeszcze jeden dar – zawsze była w dobrym humorze.

O trzech osobach należałoby napisać ciut więcej, najpiękniejsza chyba historia to jej przyjaźń z Picassem. Ten wielki malarz był jeszcze w ogóle nieznany, kiedy pokazał jej obraz „Młoda dziewczyna z koszem kwiatów”, i został za niego strasznie skrytykowany przez Gertrudę. Młody malarz przejął się tym strasznie, ale wtedy Gertruda Stein zaproponowała mu namalowanie jej portretu. „Młoda dziewczyna z koszem kwiatów” była jednak czymś więcej niż początkiem kolekcji, to był początek przyjaźni.

W latach 1905-1906 Picasso malował portret Gertrudy Stein w jego pracowni Montmartre: po osiemdziesięciu lub dziewięćdziesięciu posiedzeniach wynik – według ich wspólnych znajomych – nie przypominał Gertrudy Stein w najmniejszym stopniu. Reakcja Picassa polegała na wzruszeniu ramionami. „Nieważne”, odpowiedział, „w końcu uda jej się wyglądać tak samo”. Do dziś pozostaje jednym z najsłynniejszych portretów, jakie Picasso kiedykolwiek namalował. A krytycy sztuki wręcz twierdzą, że gdyby nie inspiracja Stern i jej zakupy, Picasso pozostawałby w dalszym ciągu nieznany.

Wśród wielu artystów przewijających się przez salon Stein na uwagę zasługuje już dzisiaj kompletnie zapomniany genialny fotograf, Amerykanin Man Ray (naprawdę nazywający się Emmanuel Radnitzky, wielki przyjaciel Duchampa). Jego zdjęcia są wspaniałą prezentacją pierwszych dziesięcioleci XX wieku. Bardzo przyjaźnił się z Gertrudą, uwiecznił ją na wielu fotografiach. Na powyższej fotografii Gertruda Stein pozuje ze swoją wieloletnią kochanką, towarzyszką życia, przyjaciółką, muzą, pilnującą biznesu Stern i współmieszkanką Alicją Toklas. Alicja była córką polskiego Żyda i była z Gertrudą do końca życia (Gertrudy, nie Alice).

A na samej górze perełka kubistyczna „Portugalczyk” To wspaniałe dzieło Braque’a powstało z inspiracji Stein zafascynowanej kubizmem, ale ważniejsze jest to, że wiosną 1907 r. Georges Braque odwiedził studio Pabla Picassa, aby zobaczyć słynny obraz Picassa „Panny z Avinionu” („Les Demoiselles d’Avignon – 1907). Pod wrażeniem tego, co zobaczył, Braque szybko zaprzyjaźnił się z Picasso. W następnych latach (1907-1914) Picasso i Braque byli właściwie nierozłączni. Jak wspominał Braque: „Byliśmy jak wspinacze na lodzie razem”. Obaj artyści pracowali tak blisko siebie, że ich prace z tego okresu są czasami trudne do odróżnienia. Picasso i Braque zawarli pakt będący częścią jednocześnie intymnej przyjaźni, rywalizacji i dwuosobowej wyprawy w nieznane. Obaj artyści nieustannie znajdowali się w studio, analizując nawzajem swoje prace, jednocześnie rzucając wyzwanie, motywując i zachęcając się nawzajem. Picasso powiedział: „Prawie każdego wieczoru albo chodziłem do studia Braque’a, albo Braque przychodziło do mnie. Każdy z nas musiał zobaczyć, co robił drugi w ciągu dnia. Dzięki tej artystycznej współpracy Picasso i Braque wymyślili kubizm, nowy styl malowania, który roztrzaskał tradycyjne formy artystycznej reprezentacji”.

Stein była również rzeźbiona, to zdjęcie (oczywiście Man Ray) przedstawia chwilę rzeźbienia podobizny Stein przez amerykańskiego rzeźbiarza Jo Davidsona w 1926 roku.

Ps. Tytuł notki parafrazuje ulubione powiedzenie Gertrudy Stein.


Responses

  1. Bardzo ciekawe!

  2. Naprawdę? Gszczepa, nawet nie wiesz, jakie to jest dla mnie ważne. bardzo Ci dziękuję.

  3. Zastanawiam się , czy ta bogata amerykanka żydowskiego pochodzenia miała szczęście , czy też mieszkańcy Montmartre a może Montparnasse, mieli szczęście mając Ją. 😉

  4. Trudno- zblamuje się, ale Picasso, jego malarstwo nigdy nie były moimi ulubionymi dziełami. Ale kiedyś, w Wenecji, byłam na wystawie rysunków Picassa- były CUDOWNE! Po tej wystawie jestem w stanie wybaczyć mu jego malarstwo.
    Stein i artyści – każdy artysta potrzebuje mecenasa, choć nie zawsze musi to być mecenat finansowy. Każdy artysta potrzebuje (jak każdy powietrza) podziwu, zachwytu, zachęty, bo tylko w takiej atmosferze dobrze się tworzy, wpadają do głowy dobre pomysły.
    Napiszę coś jeszcze gorszego niż brak zachwytu Picassem- ja zawsze podziwiam przedstawicieli narodu Żydowskiego- ich inteligencję i osiągnięcia.
    I pod tym względem uważam ich za naród wybrany.
    Miłego;)

  5. Julu!
    Pamiętaj, że to były inne czasy, niż dawniej. Dzisiaj mało kto głoduje, w XIX wieku i na początku XX było to normalne. Dla zdolnego, ale biednego młodego człowieka taka Stein była błogosławieństwem. A dla niej z kolei była to szansa na wyrwanie się z tłumu przeciętności, i jeszcze do tego mogła wyzwolić się jako kobieta. Zobacz przepiękną analogię z salonami Elizy Pareńskiej, Antoniny Domańskiej i Heleny Rydlowej w Krakowie, o których pisałem. Tutaj z kolei bywali Jacek Malczewski, Asnyk, Wyczółkowski, Stanisławski, Feliks Jasieński, Władysław Żeleński, Przybyszewski, Artur Górski, Reymont, Rydel, Starzewski, Wyspiański – ten ostatni został wypromowany przez Panią Elizę wbrew przyjaciółkom. A jak wyglądałaby polska kultura bez Wyspiańskiego.
    ————–
    Anabell!
    Cudny wpis, bardzo dziękuję. Nic mnie nie zadziwiło w Twoim komentarzu, od lat głoszę podobne prawdy.
    Nie wszystkie obrazy mnie zachwycają, np. zupełnie do mnie nie trafia René Magritte. Bylem w jego muzeum w Brukseli, nie powiem – obejrzałem, ale żebym był zachwycony, to bez przesady.
    Jeżeli chodzi o rysunki, to mam identyczny pogląd, jak to byli wielcy artyści, widać po rysunkach i rzeźbach. Dla mnie szokiem było obejrzenie „Guernici” – olejnego obrazu Pabla Picassa z 1937, znajdującego się w Muzeum Narodowym Centrum Sztuki Królowej Zofii w Madrycie. Ten obraz jest jedyny w pomieszczeniu, jest wielki (7,5×3,5 m) i … nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Mój wzrok padł na ściany boczne, a tam były rysunki – próby Picassa. Genialne, co za kreska, i do tego ołówkiem.
    Dotykając problemu lubienia/rozumienia Picassa – to nie jest tak, że wszystko mi się podoba. Dla mnie, jeżeli chodzi o surrealistów, to przede wszystkim Dali. On jest mój, trafia bez trudu w moje wnętrze, uwielbiam go. Drugim, którego trudno nazwać surrealistą, ale ja go tam umieszczam na siłę, to jest Goya ze swoimi rysunkami. Ale niektóre prądy trudno rozgraniczać, oczywiście świetnie wiem, czym się różni surrealizm od kubizmu czy futuryzmu, są dzieła epokowe pokazujące cechy charakterystyczne tych kierunków jak na dłoni. Ale czasami jest tak, że trudno dzieło jednoznacznie zakwalifikować, np. moja największa i absolutna miłość z tego okresu: „Akt schodzący po schodach nr 2” Duchampa jest jednocześnie czystym dziełem kubistycznym i futurystycznym.
    Żydzi są najmądrzejszym narodem na świecie, mówię tak, od kiedy jestem dorosły. We wszystkich dziedzinach życia człowieka oni dominują, czy to jest bomba atomowa, szachy czy polskie wiersze dla dzieci. Pierwszą encyklopedię polską stworzył Samuel Orgelbrand pn. „Encyklopedia Powszechna”, nie dość, że Żyd, ale do tego rabin. Nie mogli Polacy sami sobie napisać? 😉 Pisałem o wierszach dla dzieci, spróbujcie zlikwidować Brzechwę i Tuwima ha ha ha. A wiersze Leśmiana.

  6. Dużo miesza polski kk. Bo przecież kim byli Polacy wyznania mojżeszowego.
    Od dziadka pradziada posługujący się piękna polszczyzna .
    Niektórzy zrezygnowali ze swojej wiary ale podział na wyznawców innej wiary nadal twardy jest. Nie ma tak z chrześcijanami protestantami czy prawosławnym, choć z tymi drugimi trochę gorzej jest. 😉

  7. Malo się znam Julu na sprawach wiary i jej wyznawcach.

  8. Chodzi mi o to , że Polakiem moze byc tylko katolik ?(sic)! 😲

  9. Nie, to jest nieprawda. Mamy przecież Buzka, Małysza, Pilcha.

  10. Tyle ,że oni są protestantami. Podaj mi przykład kogoś wyznania mojżeszowego , czy prawosławnego , czy muzułmańskiego.
    Z pewnością muszą być , tyle czy ich traktuje się jak Polaków ?

  11. Torlin,
    A ile dziś jest nieodkrytych talentów. Wbrew pozorom, takim artystom jest trudno dzisiaj zaistnieć , co nie znaczy ,że i wówczas byli tacy co nie mieli szczęścia (pieniedzy) by zawedrowac do swojej Mekki tj. Paryża.
    Dziwne , że już w Italii przestali się rodzić ludzie utalentowani , czy w Grecji. Są sprzyjające warunki , są sponsorzy , mecenasi – to są i talenty. 😉
    Ps.
    Odnośnie ” katolikow” i twierdzenia , kto jest Polak a kto nie , przypomniało mi się rozważanie G.Miecugowa zm. niedawno dziennikarza, który miał filozoficzne wykształcenie.
    ” Skoro mamy dwoje rodziców, czworo dziadków , osmioro pradziadkow – to w 12 pokoleniu mamy 2000 praszczurow. Jakim strasznym melanzem jesteśmy !…” 😂

  12. Julu, wyznania mojżeszowego nie może być, bo w Polsce nie ma Żydów. Po prostu. Są ludzie pochodzenia żydowskiego, ale nie Żydzi.
    Jeżeli chodzi o prawosławie, to Kościół ten zaczyna odczuwać odpływ wiernych, prawosławie zaczyna kurczyć się do ludzi starszych niechcących odejść od kalendarza juliańskiego i języka starocerkiewnego.
    Muzułmanów u nas też jak na lekarstwo, jedyny jaki przychodzi mi na myśl słynny wielbiciel Allacha to Mamed Chalidow.
    Ja znam wszystkich swoich antenatów dokładnie z imienia i nazwiska na 6 pokoleń wstecz (czyli 126 osób), i są to niestety sami Polacy i jedna Holenderka.

  13. Jednak są . Jest grupa nieliczne głównie na wschodzie, choc nie tylko , na polnocy kraju tez. Zwłaszcza po wyjezdzie ptzymusowym Niemcow z rwjonu mazur i pomorza , ale ci ludzie pochodzenia żydowskiego , to Polacy. Wiem ,ze w Krakowie są . Nie wszyscy zostali zabici , czy wyjechali z kraju , czy zmuszony ich do wyjazdu.
    Jedna z z blogerem studiowała chyba Hebrajski na U.J. nie wiem w jakim języku mówili na terenie Polski i potem pracowała W przedszkolu w Krakowie , gdzie Polacy we.Ciebie Żydowskiego pochodzenia kultywowali swoje tradycje. To jest język i zwyczaje.
    Syn koleżanki studiował z muzulmaninem gdzieś z okolic Podlaski medycynę w Warszawie i był zaproszony na wesele , czy jak tam zwą tę uroczystość .
    Czyli gdzieś tam są moim zdaniem Polacy tych wyznań. ☺

  14. W moim przypadku tylko z jednej strony od mamy mam już bardzo bogatą i wybuchowa mieszankę , europejsko- azjatycka. Zaczawszy od jakies francuski ,która jako służąca gdzieś się przyplatala na tę tereny aż po obszary Armenskie.
    Druga strona od taty też ciekawa , już na działkach wiem o mieszance na 100% polsko – ukraińskiej . Wojna i zniszczenia , mordy nie pozwoliły szukać głębiej.
    Wiem ,z kolejne pokolenia też rozjechaly się tak po Europie jak i po świeckie dokładnie na każdym kontynencie ktoś jest . ☺


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: