Napisane przez: torlin | 02/05/2019

Uczymy się nowych słów: etnotyp, etnocyd, genocyd

Sporo dyskutowaliśmy na ten temat ostatnio, ale wychodzą nowe fakty i sprawa nabiera rumieńców. Ale zacznijmy od tytułowych, co to jest : etnotyp, etnocyd i genocyd?

Etnotyp są to stereotypowe sądy i twierdzenia  dotyczące cech osobniczych członków jakiejś grupy etnicznej lub narodu: głupi Makaroniarz, cwany Jankes, Szwab,  Pepik, Iwan lub Kacap. I nie da się ukryć: „pijany jak Polak” i „polska gospodarka”.

Etnocyd – to polityka niszcząca tożsamość kulturową danej grupy etnicznej będącej w konflikcie z inną grupą dominującą na określonym terytorium, ale bez mordów.

Genocyd – to polityka polegająca na unicestwianiu fizycznym grupy etnicznej manifestującej swoją odrębność kulturową.

Powróciłem do tematu, o którym – jak już pisałem – sporo dyskutowaliśmy, bo zdarzyły się dwie rzeczy. Po pierwsze – zacząłem myśleć o swoim wrześniowym wyjeździe wakacyjnym i coraz częściej zacząłem zerkać na Armenię. Do wyjazdów zaczynam się przygotowywać bardzo wcześnie, więc zacząłem czytać. I jedna sprawa mnie bardzo zaciekawiła, jak rozwiązano sprawy sądowe w Turcji po ludobójstwie na Ormianach. Turcy się awanturują, ale cały świat wie o tym, że nie mają racji, ale ciekawsze jest to, że winni ludobójstwa stanęli przed sądem tureckim i zostali skazani. Skopiuję z Kuriera Galicyjskiego: „Stało się tak dzięki powołanym w grudniu 1918 roku w Konstantynopolu oraz następnie w kilku prowincjach tureckich specjalnym sądom wojskowym, zorientowanym na osądzenie osób odpowiedzialnych za rzeź Ormian. W ich ramach przeprowadzono 63 postępowania, skierowane przeciwko liderom partii Ittihad, ministrom wojennych gabinetów, a także innym centralnym i lokalnym przywódcom tureckim, będących bezpośrednio zaangażowanych w politykę deportacji i eksterminacji ludności ormiańskiej. Odbyły się również procesy triumwiratu, jednak wobec ucieczki Mehmeta Talaata Paszy, Envera Paszy i Ahmeda Djemala Paszy z terytorium tureckiego w listopadzie 1918 roku, wszystkich trzech przywódców ruchu młodotureckiego skazano zaocznie. Wielkiego wezyra, Mehmeta Paszę, sprawiedliwość dopadła jednak ledwie kilka lat później wprost na berlińskiej ulicy. Został on zgładzony przez ormiańskiego zabójcę, którego następnie sąd niemiecki uniewinnił. Ostatnie badania historyków oraz prawników ponadto dowodzą, że przynajmniej trzy postępowania zakończyły się egzekucją skazanych, w tym m.in. gubernatora prowincji Yozgatu, Kemala Beya”.

I kto to wszystko zlikwidował? Tak, słusznie się domyślacie, Atatürk. Znów cytat: „Nastawiony nacjonalistycznie Atatürk szybko rozwiązał funkcjonujące jeszcze sądy wojskowe w Konstantynopolu (w 1921 roku), przyjmując dwa lata później politykę amnestii obejmującą wszystkich ściganych za rzeź Ormian. Wszystkie wyroki skazujące unieważniono, osoby winne pozwalniano z więzień, a tych, wobec których zdążono wykonać karę śmierci, określono „męczennikami narodu” (jak Kemala Beya). W burzliwych latach 1921-1923 rodziło się nowoczesne państwo tureckie, nazwę Konstantynopol zastąpiono Stambułem i w tej nacjonalistycznej polityce kemalistów nie było miejsca na żadną historyczną winę oraz obciążenie narodu tureckiego. W 1921 roku, kiedy na berlińskiej ulicy padł strzał kończący żywot wielkiego wezyra, Mehmeta Talaata Paszy, w Turcji zapadła głucha cisza, której symbolem stała się trwająca do dziś polityka negacji ludobójstwa Ormian przez władze w Ankarze”.

A bardzo mało się mówi o rzezi Greków i pożarze Smyrny podczas wojny grecko-tureckiej w latach 1919–1922. Wiem, że to Grecy zaczęli wojnę, ale tak się nie postępuje – znowu cytat, tylko tym razem z Wiki: „Armia turecka zbliżająca się błyskawicznie do Smyrny (czyli Izmiru) była realnym zagrożeniem dla ludności miasta zamieszkiwanego przeważnie przez ludność grecką i ormiańską (stąd jego potoczna nazwa „niewierne miasto” używana przez Turków), z czego zdawał sobie sprawę Kemal. Jako głównodowodzący wydał pośpiesznie rozkaz, na mocy którego każdy żołnierz który zabije osobę cywilną poniesie śmierć. W ten sposób starał się zapobiec zniszczeniu miasta i uchronić ludność przed odwetem armii tureckiej. Ulotka z tym rozkazem została rozpowszechniona w języku greckim. Zaznaczył też, że rząd w Ankarze nie może być odpowiedzialny za ewentualną masakrę mieszkańców. Zabiegi Mustafy Kemala zostały zignorowane. 9 września oddziały tureckiej kawalerii pod wodzą Nureddina Paszy dzięki nagłemu manewrowi, weszły do Izmiru. Nureddin Pasza wydał rozkaz eksterminacji ludności chrześcijańskiej miasta: Greków i Ormian. W dzielnicach zamieszkanych przez te nacje rozpoczęła się ich masakra. Jej ofiarą padło co najmniej 30 tys. osób, podawane są również szacunki 50 tys. ofiar, czy nawet 125 tys. zabitych.

W dniach 13–17 września Smyrnę ogarnął wielki pożar, który zniszczył całkowicie dzielnice chrześcijańskie (grecką, francuską i ormiańską), nie wyrządzając równocześnie żadnych strat w kwartałach żydowskim i tureckim. W literaturze przeważa pogląd o spowodowaniu kataklizmu przez Turków”.

I ja do takiego kraju jadę.

Ale teraz równolegle znowu zaczęły być atakowane Stany Zjednoczone, za dokładnie to samo, co opisywałem przy Dreźnie. 9 marca 1945 r. ponad 300 latających fortec B-29 dokonało nalotu na Tokio, na miasto zrzucono 1.700 ton napalmu. Napalm w kontakcie z drewnianą zabudową miasta był nieprawdopodobnie skuteczny: powstała burza ogniowa pędząca z prędkością ponad 100 km na godzinę, paląc wszystko, co napotkała na swojej drodze, i wysysając tlen z powietrza. Żar był tak wielki, że w basenach przeciwpożarowych zagotowała się woda. Zginęło co najmniej 83 tys. cywilów, ponad 100 tys. zostało rannych, a milion straciło dach nad głową. Rozkaz do ataku wydał dowódca amerykańskiego lotnictwa na Pacyfiku gen. Curtis LeMay. I w ostatnich dniach ukazało się oświadczenie amerykańskiego politologa Daniela Goldhagena, że w wypadku nalotów na Japonię można wręcz mówić o zbrodni ludobójstwa (genocydu). Ciekawe, co na temat tych nalotów mówią mieszkańcy Nankinu.


Responses

  1. „Ciekawe, co na temat tych nalotów mówią mieszkańcy Nankinu.”

    Przeciez ich opinia nie zmieni faktycznego stanu rzeczy. Przykladowo, II w.s. przedstawia sie w czarno-bialych barwach, tworzac, mityczny w sumie, przekaz o zlych dzialaniach tylko jednego uczestnika. Zas rzeczywistosc jest taka, ze w pewnym momencie obie walczace strony poslugiwaly sie metodami lamiacymi istniejace prawa i konwencje. Mozna sie natomiast zastanowic, czy cel uswieca srodki.
    Odnoszac poruszony temat do terazniejszosci, mozna wskazac na dzialnie roznych trybunalow zajmujacych sie z”zbrodniami przeciw ludzkosci” i podobnymi problemami. Ewidentnym jest, ze nie dzialaja one bezstronnie i bez leku, co powoduje wrogosc w wielu krajach i oskarzenia o scieganie watazkow w pomniejszych krajach, gdy autorzy rownie wielkich zbrodni po drugiej stronie linii podzialu pozostaja bezkarni.

    Pozdrawiam

  2. vandermerwe:
    Myślę, że z punktu widzenia „oceny stron”, to zawsze można zwrócić uwagę kto był pierwszy, kto uznał przeciwnika za podludzi, z którymi można robić co się chce.

    Nie zmienia to jednak znaczenia ludzkich tragedii, którymi obdzielono wszystkich uczestników. I to jednostki, które nie miały wpływu na decyzje polityczne i militarne.

    temat:
    A Torlinowi bym polecił „Ludobójstwo” Lecha Nijakowskiego. Krótko, a jednocześnie z próbą spojrzenia na różne formy, oceny prawne i historie, które nie zawsze przebijały się do mediów.

    OK, idę słuchać Tuska online…

  3. @ pak4,

    Pierwszy w jakim wymiarze czasu? Czy ma to wieksze znaczenie? A moze jest to proba wykrecenia sie od odpowiedzilenosci.?

    Pozdrawiam

  4. Nie Vandermewe, Ty relatywizujesz wszystko, a w danych konfliktach wiadomo, kto zaczął (o czym pisze PAK). To nie Żydzi usiłowali wymordować Niemców, a Niemcy Żydów. To nie Chiny napadły na Japonię i zgwałciło i wymordowało np. całą Osakę, tylko Japończycy napadli na Chiny i zrobili to co zrobili. To Niemcy napadły na Polskę, a nie Polacy na Niemców. To Irak napadł na Kuwejt, a nie Kuwejt na Irak (a przyczyna była nieskomplikowana, Kuwejt pożyczył Irakowi ogromne sumy na wojnę z Iranem, to po co oddawać, lepiej zająć kraj). I tak można by ciągnąć.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: