Napisane przez: torlin | 24/05/2019

Bracia

UNESCO od 1992 roku prowadzi bardzo ciekawą akcję, godną przyklaśnięcia, otóż stworzyło ono międzynarodowy projekt pod nazwą „Pamięć świata„, w celu zachowania, ratowania i udostępniania dokumentów: rękopisów, druków, inskrypcji, dokumentów audiowizualnych (nagrań i filmów), itp. o światowym znaczeniu historycznym lub cywilizacyjnym. Czyli inaczej mówiąc wszelkie dokumenty mające wpływ na historię świata.  Tak nawiasem mówiąc – Vandermerwe – jak Cię interesuje, to zajrzyj pod niniejszy link, są 4 dokumenty z RPA (polskich jest 15).

I moja notka właśnie dotyczy tych 15, a raczej nie tylko tych, które są, ale także tych, których nie ma. Ponieważ będę mówił o XVI-XVII wieku, to tylko  dokumenty z tego okresu będą mnie interesowały. Najważniejszy z nich jest, Akt Konfederacji Warszawskiej, zawarty w 1573 roku. Pamiętacie TO wspaniałe: „A iż w Rzeczypospolitej naszej jest różnorodność niemała z strony wiary krześcijańskiej, zabiegając temu, aby się z tej przyczyny miedzy ludźmi rozruchy jakie szkodliwe nie wszczęły, które po inszych królestwach jaśnie widziemy, obiecujemy to sobie spólnie za nas i za potomki nasze na wieczne czasy pod obowiązkiem przysięgi, pod wiarą, czcią i sumnieniem naszym, iż którzy jestechmy różni w wierze, pokój miedzy sobą zachować, a dla różnej wiary i odmiany w Kościelech krwie nie przelewać ani się penować odsądzeniem majętności, poczciwością, więzieniem i wywołaniem i zwierzchności żadnej ani urzędowi do takowego progressu żadnym sposobem nie pomagać. I owszem, gdzie by ją kto przelewać chciał, z tej przyczyny zastawiać się o to wszyscy będziem powinni, choćby też za pretekstem dekretu albo za postępkiem jakim sądowym kto to czynić chciał”.

Trzeba trafu, że w Archiwum Państwowym w Poznaniu, Bibliotece Raczyńskich w Poznaniu i w Bibliotece Kórnickiej przechowywane są akta i biblioteka Braci Czeskich. Jak pisze Archiwum Państwowe w Poznaniu przechowywane archiwalia od XVI do XIX wieku „stanowią wyjątkowe na skalę światową źródła historyczne ukazujące aktywność polityczno-gospodarczą oraz intelektualną i twórczą ruchu społeczno-religijnego Braci Czeskich, którzy jako odłam husytyzmu w XVI wieku znaleźli azyl w Polsce i odegrali istotną rolę w historii protestantyzmu i czasów nowożytnych”. Są to „2 652 jednostki archiwalne (14 metrów bieżących akt). Zbiór tychże jednostek datuje się na lata 1507-1961, a wśród nich poza dokumentacją aktową są także dokumenty pergaminowe i papierowe. Zespół 892 zawiera m.in.: księgi rachunkowe (zeszyty-składki, kroniki, kopiariusze, diariusze, tzw. dutki), metryki, protokolarne rady, ekstrakty z ksiąg sądowych i akta luźne (liczną korespondencje)”. Na wniosek Poznania Polski Komitet Programu „Pamięć Świata” UNESCO zaproponował obok „Księgi Henrykowskiej” wpisanie właśnie akt i biblioteki Braci Czeskich na listę Memory of the World International Register. I chwała im za to.

Trzeba trafu, że Bracia się rozminęli. Po klęsce w bitwie na Białej Górze Bracia Czescy zaczęli być prześladowani i udali się na emigrację. W tymże XVI wieku przybyli do Polski, najpierw w 1555 roku zjednoczyli się z Kościołem Kalwińskim, w 1570 byli sygnatariuszami Zgody Sandomierskiej, a w 1645 na zjeździe w Lesznie Bracia Czescy przyłączyli się do Kościoła Reformowanego. Tymczasem nasi bracia, Bracia Polscy, dokładnie w tym samym okresie, zaczęli z Polski uciekać. W pierwszym okresie Bracia Polscy wyłonili się ze szlachty ewangelicko-reformowanej z powodu represji stosowanej wobec niej przez Kalwina. Jedną z pięknych spuścizn z tego okresu są listy Jana Kalwina skierowane do Braci Polskich, surowo je upominające.

List Jana Kalwina do zboru kalwińskiego w Wilnie zawierający potępienie Braci Polskich (1561).

Tak o Braciach Polskich pisał w „Polsce Jagiellonów” Paweł Jasienica: „Żyło w tej sekcie piękno szczerego dążenia ku prawdzie. Ich skrajność łączyła się z wyrozumiałością wobec innych ludzi, a polegała na stawianiu ogromnych wymagań samemu sobie”. Ruch miał charakter bardzo elitarny, skupiał wielu ludzi pióra i naukowców, a w myśli filozoficznej i religijnej Braci Polskich można znaleźć prapoczątki idei praw człowieka i tolerancji religijnej, rozumianej jako wolność wyboru religii i prawo do jej krytyki. Z radykalizmem dogmatycznym łączyli radykalizm społeczny: uchylali się od państwa, wojny, urzędów, prawa karnego, sądów i kary śmierci, potępiali zbytek, niewolę ludu i przywileje stanowe. Czescy Bracia uciekli do Polski, a Polscy Bracia musieli z tej Polski uciekać. Bracia Czescy zdradzili Polskę i pomogli Karolowi zatopić Polskę, a w tym samym momencie król Jan Kazimierz postanowił wygnać Braci Polskich za sprzyjanie Szwedom (trzeba pamiętać, że wiernopoddańcze spotkania ze Szwedami przeżyło mnóstwo znamienitych rodów, z Janem Sobieskim na czele).

I jaka niesprawiedliwość, dokumenty Braci Czeskich są w pamięci Świata, a Braci Polskich nie. Tymczasem to właśnie oni stworzyli dzieło będące najpopularniejszą polską książką w Europie – „Katechizm Rakowski”. To właśnie „Katechizm Rakowski” wydany w 1604 w Rakowie, będący wyznaniem wiary Braci Polskich, głoszący  zasadę racjonalizmu i tolerancji religijnej jako jedno z pierwszych dzieł w historii Europy. Katechizm, głoszący konieczność racjonalizmu i tolerancji religijnej, wywarł znaczny wpływ na Europę Zachodnią, a Thomas Jefferson powoływał się na tekst Katechizmu jako jedno ze źródeł Konstytucji USA. W XVII wieku ukazują się wydania niemieckie, angielskie, francuskie i holenderskie. W Anglii zainteresowanie książką jest tak duże, że parlament brytyjski musiał się nią zajmować kilkukrotnie. Kto o tym wie:

  • Izba Gmin w dn. 10 lutego 1652 r. powołała specjalny Komitet Czterdziestu z Oliverem Cromwell’em w składzie, aby zbadać, czy „Katechizm Rakowski” nie podpada pod Rozporządzenie o karaniu bluźnierstw i herezji.
  • Cromwell dowiaduje się, że tę książkę wydał John Milton (ówcześnie sekretarz Rady Stanu).
  • 2 kwietnia 1652 – specjalna debata w Izbie Gmin. Wyrok – uchwała o spaleniu publicznie w Londynie wszystkich egzemplarzy książki.
  • Płoną stosy w Londynie 6 i 8 kwietnia 1652 r.
  • Lipiec 1652, wychodzi po angielsku, wydane w Amsterdamie, nowe tłumaczenie „Katechizmu Rakowskiego”.
  • sierpień 1652 – nowa akcja parlamentu brytyjskiego.
  • „Katechizm Rakowski” był książką cieszącą się w owych czasach olbrzymią popularnością. Niemal każda angielska prywatna biblioteka posiadała w swoich zbiorach jakiś egzemplarz tej książki, a najbardziej znanymi jej posiadaczami byli: Izaak Newton, Hugo Grocjusz, Spinoza i John Locke (że nie wspomnę o Miltonie, a podejrzewam, że Cromwell miał ją również).

I wszędzie jest napisane, że UNESCO uważa „Katechizm” za jedno z najważniejszych dzieł ludzkości. Ale jakoś na listę „Pamięci Świata” jej nie wpisuje. Mnie interesuje jedno, i nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi, czy zachował się oryginał albo rękopisu, albo pierwszego wydania „Katechizmu” i gdzie on jest. Na stronie Wiki, jak pewnie zauważyliście, jest podpis o Pińczowie. „Encyklopedia Staropolska” Aleksandra Brücknera z 1937 roku podaje, że wydanie z 1619 roku było w „Muzeum XX. Czartoryskich”.

Ps. mam „Encyklopedię Staropolską” ale niestety reprint z 1990 roku PWN-u.

 

 


Responses

  1. „Ale jakoś na listę „Pamięci Świata” jej nie wpisuje.”

    Wlasnie, wedlug jakich regul nastepuje kwalifikacja? Z ciekawosci zajrzalem pod wskazany adres i zauwazylem, ze z 4 pozycji 3 dotycza wspolczesnosci. Inaczej mowiac, w swiadomosci decydentow historia poludnia Afryki sprowadza sie do kilku dzisiecioleci XX wieku.

    Pozdrawiam

  2. Każdy ma prawo zgłosić swoje kandydatury, a także organizacja, stowarzyszenie. Te propozycje rozważa później krajowa organizacja Memory, a jeszcze później the International Advisory Committee (IAC), przy czym rozpatrywane są tylko dwie propozycje z danego kraju, a wpisy dokonywane są co 2 lata.
    Vandermerwe, a nie zadałeś sobie pytania, czy jest co chronić z wcześniejszej spuścizny? Bo w „Pamięci Świata” nie chodzi o wykopaliska archeologiczne, zwyczaje ludowe czy instrumenty, a o dokumenty – powtórzę – : rękopisy, druki, inskrypcje, dokumenty audiowizualne (nagrania i filmy). Nie chcę się mądrzyć, ale czy ludy zamieszkujące te tereny przed inwazją białych miały tego rodzaju perełki? Chyba, ze mówimy o Burach, oni powinni coś zostawić po sobie, co należałoby do tego rodzaju dziedzictwa.

  3. @ Torlin,

    „Nie chcę się mądrzyć, ale czy ludy zamieszkujące te tereny przed inwazją białych miały tego rodzaju perełki? ”

    Jesli spojrzec na to szerzej, historyczne dziedzictwo Polski ( pod roznymi nazwami wystepujacej w przeszlosci) zostalo sprowadzone do 15 dokumentow. Koncentrujac sie na Europie Portugalia tylko 7 zas Holandia 12 – przeciez to sa byle potegi kolonialna majace w swoim czasie znaczny wplyw na historie swiata. Przy okazji w grupie dokumentow holenderskich jest jeden ( archiwa VOC) wspolnie wpisany z RPA a nie uwzgeldniony w rubryce RPA. Podobnie stara kultura Iranu to raptem 7 pozycji.
    Jesli chodzi o sprawy loakalne to rzeczywiscie ludy miejscowe nie zostawily po sobie pisanej dokumetacji ale wraz z przybyciem sie VOC pojawily sie dokumenty pisane. Historii nie nalezy traktowac wybiorczo, jednak lista UNESCO sprawia wrazenie wybiorczosci ze szkoda dla historii ludzkosci. Sam zresza dajesz to do zrozumienia. Wartosciowa idea ale nie wszystkie „guziki zostaly zapiete.”

    Pozdrawiam

  4. Całkowicie się z Tobą zgadzam Vandermerwe, wygląda to na początek idei. Ale rzecz sympatyczna. pzdr


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: