Napisane przez: torlin | 23/09/2019

Świat Kafki i bezprawia

Trzy fakty z mojego podwórka, z mojej najbliższej okolicy. Cały czas miałem nadzieję, że w Polsce skończyły się czasy Barei. Że będą omyłki, będą głupstwa, bogatsze kraje też czasami kończą autostradę w szczerym polu. Ale po prostu Polska staje się krajem bez kontroli, bez władzy państwowej, która panowałaby nad najrozmaitszymi instytucjami. I nie mówię tutaj o PiS-e czy o rządach PO – człowiek jest bezradny wobec instytucji.

To, co u góry widzicie, to jest wiadukt.  Czy to jest zwykły wiadukt? Nie. Otóż to, nikt nie wie po co on stoi.  Wiesz, po co on stoi? On odpowiada żywotnym potrzebom całej lokalnej społeczności. To jest wiadukt na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym wiaduktem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest wiadukt ważny, zbudowany w oparciu o sześć instytucji – który sobie stoi, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi? Hochwander: Protokół zniszczenia.

Ten wiadukt u góry jest przejazdem nad torami linii radomskiej koło przystanku Warszawa-Jeziorki w ciągu ulicy Karczunkowskiej. Zaczęli go budować na początku 2017 roku, inwestorem tego przedsięwzięcia były i są PKP Polskie Linie Kolejowe S. A., a planowany termin oddania to (był) czerwiec 2017 r.  Dwa i pół roku potwornego błocka, niemożności przejechania przez tory; niebezpieczne dojścia na stacje, a przecież właściwie wiadukt stoi. I co? I nico. Fragmenty wiaduktu były trzy razy rozbierane ze względu na błędy projektowe i wykonawcze, aktualnie na nim nikt nie pracuje. Nikt. Pustka. Windy są niezabezpieczone, matki boją się puszczać dzieci, aby które nie wpadło. Radni się pytają, dzielnica, mieszkańcy. Odpowiedź kolei: „Jak będzie gotowy, to otworzymy”. Nawet nie ma się do kogo odwołać. Pisz pan na Berdyczów.

Zaczęli wycinać Las Kabacki. Jak dotąd to były drobne cięcia, niektóre drzewa były osłabione, inne niebezpieczne, kiedy indziej leśnicy chcieli wymienić drzewostan. Ale teraz zaczynają jeździć alejkami, najczęściej bardzo rano w dzień powszedni, jak nikt nie widzi, duże samochody do przewozu drzewa i wywożą że hej. Ludzie protestowali, poszli do dzielnicy, a oni rozkładają ręce – Las Kabacki należy do Lasów Miejskich, a one nie podlegają dzielnicy. My ich zapraszamy na spotkania, to albo nikt nie przychodzi, albo przychodzi paniusia niemająca zielonego pojęcia o problemie. Raz jeden Lasy Miejskie zrobiły spotkanie w środku lasu w środę o 9 – co za kafkowski termin. Nie dość, że facet się grubo spóźnił, to jeszcze te jego odpowiedzi. Musimy ciąć, bo to jest planowa gospodarka leśna. My: – w rezerwacie? On – ścinamy również drzewa chore. Panie, popatrz pan na te ścięte drzewa, one są chore? Wymieniamy oprócz tego drzewostan. Wymieniacie drzewostan? Wycinając buki i dęby? Czy panu się coś nie pomyliło? To facet się obraził i poszedł. Pisz pan na Berdyczów.

Na brzegu lasu jest jeszcze jeden problem, to jest odwodnienie. Komuna pobudowała kanały odwadniające i one dobrze funkcjonowały, dopóki na brzegu lasu nie zaczęły się budować eleganckie wille. Właściciele doszli do wniosku, że taki kanał to jest strata dla niego terenu, kładli rurę przelotową dla kanału, a na wierzchu powiększali swoją działkę. Wszytko byłoby ok. gdyby to ktoś czyścił. Ale nikt się tym nie zajmuje.

Tuż przy mojej małej ulicy, gdzie wokół są domki jednorodzinne, powstała fabryka. Nawet tak bardzo nam nie przeszkadzała, cicha, na uboczu, żal nam było tylko stawu i jego otoczenia, mieszkańcy spotykali się tam z dziećmi, z psami, a w zimie można było pojeździć na łyżwach, trzeba było tylko najpierw samemu odśnieżyć. Dzielnica tłumaczyła, że musiała to sprzedać inwestorowi, bo nie ma pieniędzy. Ale staw jako ważny element odwodnienia terenu miał zostać zostawiony i odtworzony jak u Barei – miał zostać przesunięty o kilka metrów. Powstają wielkie czteropiętrowe kompleksy biurowe, a podczas budowy mieszkańcy wpadli w przerażenie – staw został zasypany gruzem i odpadami budowlanymi. Dzielnica poszła z pretensją, inwestor wstrzymał budowę, oczyścił staw, ale znowu wróciła poprzednia sytuacja, staw jest znów zawalony. Różnica jest tylko taka, że inwestor dzielnicę olewa i mówi, że ma termin oddania inwestycji, to może później. Pewnie na święty nigdy. Pisz pan na Berdyczów.

Nie ma się do kogo odwołać, do kogokolwiek pójść na skargę. A jak się człowiek dowiaduje, że prezes NIK-u jest właścicielem burdelu, to już w ogóle nie mamy szans na jakąkolwiek praworządność.


Responses

  1. Przecież żyjesz w szpitalu psychiatrycznym, w którym w ramach dobrej zmiany lekarzami i terapeutami są pacjenci z ubytkami mózgu. Za niedługo wygrają kolejne wybory i dopiero się zacznie polka. Aż strach się bać.

  2. Boję się Anabell, że Twój sposób rozumowania jest uproszczeniem, jest znacznie gorzej niż za PO, ale wtedy było tak samo. To jest jakaś pierwotna skaza na fundamentach Państwa. Dawniej ministrowie nie wydawali rozporządzeń do ustaw i nikt im nic nie mógł zrobić, teraz izby skarbowe nie wypełniają decyzji sądów. Do kogo się odwołać?

  3. Żeby wprowadzić element pozytywności, udało mi się właśnie załatwić sprawę urzędową całkowicie przez Internet, szybko i sprawnie (złożyłem wniosek w sobotę wieczorem, dzisiaj popołudniu dostałem wiadomość o pozytywnym załatwieniu sprawy). Jeszcze dekadę temu – nie do pomyślenia!

  4. Spróbuj proszę na sprawę spojrzeć pozytywnie. We wszystkim można się doszukać jakiegoś pozytywnego aspektu.
    Np. w czasie rzymskich igrzysk z udziałem chrześcijan dochodziło do nieapetycznych scen, ale za to dzikie zwierzęta nie cierpiały głodu.

  5. To nie jest takie proste Gszczepa, Ty po prostu jesteś informatykiem. Wierz mi, portale, przede wszystkim związane z administracją, są poprowadzone tak niejasno, że dużo ludzi szczególnie starszych się gubi. Ja mam ten plus, że mam syna informatyka, i większość rzeczy dla mnie kontrowersyjnych załatwiam na zasadzie „pomoc siedzi obok, i jak potrzeba to interweniuje”. Młodzież nie może tego zrozumieć, że ja mam kłopoty z wjechaniem i wyjechaniem z parkingu płatnego, ustawieniem programów we własnym radiu czy zainstalowaniu jakiegoś programu. Bozia dala mi umiejętność napisania pracy magisterskiej czy w porywach doktorskiej na dowolny temat humanistyczno-ekonomiczny, a nie dała mi żadnych umiejętności technicznych i informatycznych.
    To, co umiem, zawdzięczam synowi. Dzięki niemu zamawiam książki w bibliotece, umawiam lekarza czy sprawdzam, kiedy zabiorą śmieci. No i przede wszystkim bank mam w laptopie. Ale większość umiem na zasadzie „nauka małpy”, tak długo powtarzała, aż się nauczyła.
    ————–
    Telemachu!
    Zawsze powtarzam, że jednym z najważniejszych przysłów życiowych jest: „nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło”. Ale w tych trzech przykładach nie widzę nic optymistycznego w niedalekiej przyszłości (w dalekiej również).

  6. @ Torlin,

    Z osobistych obserwacji odnosze wrazenie, ze nastepuje powolny pogorszenie jakosci uslug ze strony instytucji publicznych – w szerokim zakresie uslug. Zapewne mozna dyskutowac nad przyczynami. Z cala pewnosci dzisiaj praca w instytucji panstwowej nie ma dzisiaj ani prestizu ani nie oferuje dochodow jakie mozna dostac w sektorze prywatnym. W zwiazku z tym znajdue to odzwierciedlenie w jakosci kandydatow do pracy. By rzecz jakos naprawic pojawiaja sie coraz bardziel zlozone procedury administracyjne, ktorych albo nikt nie rozumie albo najzwyczajniej nie przestrzega – czesciowy powod to jakosc ludzi zatrudnionych. Kolejna proba naprawy ma byc wykorzystanie nowych technologii. Jest to jednak polsrodek, nie wiem na ile skuteczny na dluzsza mete.

    Pozdrawiam


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: