Napisane przez: torlin | 18/06/2020

Zmiany – przemiany

Pandemia, siedzenie w domu, mały zmysł orientacji, garstka wniosków, i coś tam można skrobnąć do blogu. U mnie w domu wielkich zmian nie ma, synowa jedynie chodzi normalnie do pracy, syn siedzi w komputerze i tak jest zajęty, zapracowany, że odezwać się nie można. Ale ja nie o tym.

Ciekawa jest reakcja dwóch moich młodszych wnuczek, tęsknią za szkołą, za koleżankami, coraz częściej gaszą laptopy i układają np. lego. Nie chcą już tego lenistwa.

Mamy też pierwsze przykłady negatywnego uzależnienia od informacji zawartych w Internecie, lub szeroko rozumianej technologii informatycznej. Nie mogę się dostać na stronę Urzędu Dzielnicy w sprawie harmonogramu wywozu śmieci, wpisuję adres i … przycisk nie działa. Telefon nie odpowiada. Jak technika nad nami zdobędzie władzę, to z windy nie wyjdziemy. Ranek w McDonaldzie, mało zatrudnionych, proszą o zamawianie w tablicach, ale we wszystkich nie działa przycisk „zatwierdź”. I ten dramat w oczach.

Z Internetem jest jeszcze jeden problem, nie można wychwycić wielokrotnie, czy dana informacja jest aktualna. Internet zaczyna być zaśmiecony jak przestrzeń kosmiczna, zbocza Mont Everestu czy powierzchnia Pacyfiku. Szukałem sklepów Gerdy i wierzcie mi, ciężko się zorientować, które są czynne, a które skasowane.

Może to wynika z mojego wieku, chociaż w wyszukiwaniach zazwyczaj byłem dobry.


Responses

  1. To masz gorzej niż ja. Tak na co dzień to mało mi pandemia dokucza- zakupy robię raz w tygodniu, te 15 minut spędzone w maseczce jakoś mnie nie dobija. Oczywiście, jak sam wiesz, wszelakie plany turystyczno-poznawcze wzięły w łeb. A miałam zamiar zwiedzić miasto od podszewki wykorzystując do tego metro. No ale na początku to metro działało w okrojonym wymiarze, poza tym metro= zwiększona szansa na załapanie infekcji, mimo maseczki.
    Wczoraj pani Angela wraz z rządem podjęła decyzje, że do końca października pozostaje nakaz zachowywania odstępu 1,5m pomiędzy ludźmi i noszenia maseczek w miejscach publicznych oraz zakaz organizowania imprez masowych.
    Dzieci do szkół mają powrócić najpóźniej we wrześniu. „Normalnie” to szli do szkoły 10 sierpnia.Tu nauka zdalna nie była problemem.Moi wracają 29.b.m.
    W Szwecji cały czas chodzili do szkoły i dodatkowo mieli lekcje zdalne ze swoich berlińskich szkół.Obaj żałują, że nie będzie tu tej międzynarodowej szkoły z Malmo (z wykładowym angielskim).
    I pewna ciekawostka- w jednym z miast niemieckich władze ograniczają dostęp do alkoholu- z uwagi na pandemię.
    I jeszcze prywata- jak zaglądasz do mnie i nie wiesz co napisać to zostaw tylko taki ” 😉 ” lub taki ” ;( „znaczek.
    Trzymaj się, to przecież kiedyś minie;)

  2. Ja się przyzwyczaiłam, nic mi nie przeszkadza. Przydałoby się dodatkowo mniej samochodów na ulicach, byłoby czystsze powietrze.
    Serdeczności zasyłam

  3. Ja przez pierwsze tygodnie (ho, ho, ze dwa miesiące) pracowałem zdalnie.
    Dzięki „technologii” rzecz jasna. Teraz dojeżdżam do pracy. Niestety autem. Ale może się przesiądę na rower (cóż, droga rowerowa w remoncie, więc średni mi się chce), czy do autobusu.

    Jeśli narzekam, to na to, że jakby czasu się przez to zrobiło mniej, choć ruchu też mniej. I to nie jest fajne. Bo wcale się nie oszczędza tego czas na dojazdach.

    Ale, że na przykład, epaństwo postępuje, to się cieszę. Właśnie wysłałem wnioski o dotację do urzędu epuapem. Coraz częściej tak robię.

    Co do „technologii”. Lata temu kupiliśmy w pracy robota z USA.Wypakowujemy, studiujemy instrukcję, diody się palą, niby wszystko OK, ale robot stoi i stoi i ani drgnie. Pochyla się nad nim z 10 chłopa, średnia wykształcenia „dr inż”, a robot ruszyć się nie chce.

    Aż kogoś oświeciło: „Tu jest taki duuuży, czerwony przycisk! Może go wyciśniemy?”

    (Przycisk służył do blokady, by móc go wyłączyć, gdy trzeba. No i na drogę była blokada wciśnięta.)

  4. Akurat reakcji wnuczek nie dziwię się wcale. Ja też tęsknię za realnymi spotkaniami z przyjaciółmi. I generalnie, za dawnymi czasami…

  5. Przyznam szczerze: coraz bardziej mi się podoba. Pracuję sobie z domu, oszczędzając sporo czasu i energii na dojazdy, itp. Stopniowo zorganizowałem sobie wszystko tak że mi jest naprawdę dobrze. Irytuje mnie tylko, że skoro dopisałem się do spisu wyborczego przez Internet, to dlaczego nie mogę zagłosować przez Internet?

  6. @gszczepa:
    To ja jestem bardziej pesymistyczny, bo wyraźnie epuap ma godziny złej pracy.
    Co do głosowania przez internet — słyszę argumenty, że za łatwo o fałszerstwa, a za trudno je wykryć. I, mimo że nowe technologie są mi bliskie, nie potrafię temu zaaoponować. No bo czy organizator wyborów może jakoś sprawdzić, że nie głosujesz za żonę/matkę/brata, czy kto z Tobą mieszka?

  7. @pak4,
    Ale to jest bardzo dobry argument w wymiarze ogólnym, tylko że bez sensu w kontekście tego co napisałem.

    Przeczytaj uważnie:
    „skoro dopisałem się do spisu wyborczego przez Internet, to dlaczego nie mogę zagłosować przez Internet?”

    Jak pozwalamy na dopisywanie do spisu wyborczego (co wiąże się z wykreśleniem ze stałej komisji), to równie dobrze powstaje pytanie, jak organizator ma sprawdzić, że to ja dopisałem/wykreśliłem się a nie moja ciocia-babcia/itd? Bo jakby moja ciocia-babcia mnie dopisała/wykreśliła do komisji wyborczej w Suwałkach na drugim końcu Polski, to bym o fakcie też dowiedział nie-znajdując się na liście wyborczej.

    Moja wypowiedź jest nie tyle pro/kontra głosowaniu przez Internet, co zwróceniem uwagi na brak spójności.

  8. @gszczepa:
    A, to masz rację.
    Zresztą, po pewnych, może nie zachwytach, ale jednak docenieniu, że epaństwo się rozwija, wczoraj próbowałem pomóc jedną sprawę załatwić online. No i dramat… Linki do uszkodzonych stron, nie działające wyszukiwarki, nieczytelne opisy (wyróżnienia w czarnym tekście na białym tle w kolorze ciemnoszarym)… Oczy można stracić, a kilka kliknięć zajmuje więcej czasu niż wypełnienie całych dokumentów. Choć wciąż mniej, niż pójście na piechotę do urzędu.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: