Napisane przez: torlin | 28/06/2020

Hallstatt

Notka poświęcona Celtowi.

Spełniam obietnicę daną Celtowi, że napiszę o austriackim Hallstatcie.

Od razu mówię, dwa pierwsze zdjęcia są z niemieckojęzycznej Wiki, reszta jest moja. W Hallstatt byłem w 1999 roku, czyli 21 lat temu. Dlaczego moje zdjęcia z punktu widzenia „piękna” nie są atrakcyjne? Musiałbym wytłumaczyć swój sposób fotografowania podczas wakacji. Otóż ja jestem wrażeniowcem, nie robię tysięcy zdjęć, nawet nie robię setek czy dziesiątek. Zdarza się, że podczas wakacji robię 15 zdjęć, tylko takie, które są dla mnie z różnych powodów atrakcyjne. Śmiesznie to wygląda, gdy np. Kasia podczas naszego pobytu w Gruzji i w Portugalii strzelała aparatem co chwilę, a Łukasz we Włoszech fotografował i nagrywał wszystko na dwa aparaty. Ja swój mam schowany w plecaku i wyjmuję go tylko z jakiegoś konkretnego powodu, dla jednego interesującego mnie zdjęcia.

Hallstatt jest bardzo starym miastem, powstało przy kopalni soli. Przypominam, że cały ten region w Austrii nazywa się Salzkammergut (das Salz – sól, die Kammer – komora, das Gut – majątek ziemski, posiadłość – patrz leżący niedaleko Salzburg – gród, zamek solny), wydobywano tam sól już 1000 lat p.n.e. W tym konkretnym miejscu wielki masyw górski Dachstein (dachówka, kamienny dach), przypinający odwrócony garnek (dwutysięczne pionowe stoki, a na górze płasko) dochodzi do samego jeziora Hallstätter See i nie było miejsca na wybudowanie miasta. W związku z tym starożytni górnicy wybudowali swoje miasto bez ulic, a komunikacja odbywała się tylko łodziami.

Oto, jak wygląda największa ulica Hallstatt, że nie ma tu ruchu samochodowego udowodnię przy swoim następnym zdjęciu. Miasteczko jest cudowne, pełne uroku.

Jak spojrzycie na zdjęcie zamieszczone na samej górze, to Austriacy wybudowali dwa równolegle tunele przez widoczną górę. I na tym zdjęciu to wszystko doskonale widać: wyloty dwóch tuneli samochodowych, i spojrzyjcie na znak drogowy po prawej stronie kierujący do Zentrum – zakaz wjazdu.

Rozczarowany byłem jedynie kopalnią soli – beznadziejna. A na zdjęciu Torlin sprzed 21 lat i Hallstätter See.  Nazwa miasta została również uhonorowana w archeologii, przełom okresu brązu i żelaza w historii Europy został nazwany okresem halsztackim od badań nad lokalnym cmentarzyskiem..


Responses

  1. Nie byłam i żałuję, że nie byłam. Ale byłam w Salzburgu i bardzo polubiłam to miasto- miasto jak salon. Teraz co prawda jakoś tam gwarniej i mniej urokliwie jest, jak mi doniósł ktoś ze znajomych.
    Miłego;)

  2. No ja przejechałem autem przez Hallstatt. Tam i z powrotem, bo tam nie gdzie parkować 🙂 Tzn. „przed wjazdem do miejscowości”. Ale nowy człowiek tam się może pogubić.
    Że ja z kolei robiłem tysiące zdjęć, aż sobie aparat wypstrykałem, to mogę dać linka. Tylko album dużo szerszy, bo dwa czy trzy dni są w nim — z wycieczką na pobliską alpkę, oraz z objazdem z Hallstatt włącznie:
    https://goo.gl/photos/j2SnCPvaLCoBthWe7

  3. Anabell! PAK-u!
    My przyjechaliśmy w te strony przede wszystkim obejrzeć składany obraz w miejscowym kościele, jest to rzecz późnogotycka z początku XVI wieku autorstwa Leonharda Astla, a następnie wjechać kolejką na masyw Dachsteinu. Przyjechaliśmy wieczorem, już po zmroku i po przejechaniu tunelu wypchnęło nas do następnej miejscowości (zakaz zatrzymywania się). Teraz po latach mało co pamiętam obraz, a bardziej samo miasteczko.

  4. Przeurocza ta spełniona obietnica 🙂 Bardzo Ci dziękuję 🙂 W ramach wdzięczności szykuję na lipiec pewną notkę, która myślę, że Ciebie jako miłośnika kultury przez duże K, powinna zainteresować. Dam Ci znać jak będzie 🙂

    A ze zdjęciami to masz ciekawy sposób robienia, faktycznie. Ja też nie robię nie wiadomo jak wielu zdjęć, ale robię je często, bo lubię wracać potem do tych przyjemnych wspomnień 🙂

    Czy możesz rozwinąć co miałeś na myśli w ostatnim akapicie? Czemu kopalnia Cię rozczarowała? 🙂

    Dziękuję Ci raz jeszcze i proszę oczekuj notki dla siebie teraz 😉

  5. Miło mi Celcie i czekam.
    Pamiętałem kopalnię soli w Hallstatt jako ciemną, wąską, jakby brudną, nie ma w ogóle porównania z Wieliczką. Teraz, jak usiłowałem sobie odświeżyć pamięć innymi relacjami z wypraw innych ludzi jak np. TU, to już taki pewien tego nie jestem. Jedyne, co świetnie pamiętam, że różnice pomiędzy piętrami kopalni górnicy pokonywali przy pomocy drewnianych zjeżdżalni.

  6. Nie mój klimat, ale zdjęcia ładne.

  7. Pozdrawiam 😉

  8. Prywata!
    Dzięki Szczurku, tylko myślałem, że to będzie e-mailem. Pogrzebałem, znalazłem Twój adres i poprosiłem syna, aby wysłał Ci klucz. Dostałeś?
    ————————–
    Tak się zastanawiam, dlaczego ja cały czas piszę „Hallstätter See”, jak to jezioro ma polską nazwę; „Jezioro Halsztackie”.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: