Napisane przez: torlin | 23/07/2020

Mrzonka czy uderzenie husarii

Chciałbym , aby mój wpis był apolityczny. Nie interesuje mnie tutaj, że propozycja wyszła od PiS-u i który z polityków jest „za”, a który „przeciw”. Spróbujmy spojrzeć na Centralny Port Komunikacyjny chłodnym okiem. Chyba najważniejsze dwa pytania, które należałoby sobie zadać, to czy ten port nie będzie za duży i czy w ogóle jest on Polsce potrzebny. Największe kontrowersje budzi brak solidnych założeń wstępnych niezależnych ekspertów i gigantomania. Założenie, że Europa Wschodnia (niech będzie – Środkowa) jest pustynią hubową jest po prostu kłamstwem. Nie ma żadnych prognoz przewidujących przyszły ruch lotniczy, ilości pasażerów.

Bardzo duże kontrowersje wywołuje temat kolei dużych prędkości. Jeżeli spojrzymy na to chłodnym okiem, to przez te lata III RP wybudowaliśmy chyba 50 km nowych torów, likwidując ich około 1/3. Przez tyle lat wszystkie inwestycje kolejowe się ślimaczą w sposób absolutnie karygodny, a my teraz w siedem lat zbudujemy 1.800 km nowych linii?

Sprawa tanich linii lotniczych – Wild mówi: „Wysokie koszty utrzymania przekładają się na poziom opłat lotniskowych. Centralny Port Komunikacyjny nie będzie więc raczej ofertą dla tanich linii”. Nie wiem, ale boję się, że CPK przejedzie się na takim rozumowaniu. Rozwiązaniem tego problemu jest zdaniem rządu tylko nakaz administracyjny stworzenia duopolu Okęcie-Modlin i przeniesieniem do Modlina ruchu czarterowego i  tanich linii. Patrząc na rozwijanie się ruchu lotniczego sprzed pandemii to CPK mocno ucierpi od tego pomysłu. Ale to nakazywanie i zabranianie administracyjne jest sprzeczne z wolnością gospodarczą.

Sprawa LOT-u. Zakłada się, że nasz lokalny Orzeł Biały będzie wspaniale funkcjonował, ale wiemy wszyscy, że będzie … pod warunkiem podłączenia go pod budżetową kroplówkę. A co będzie, jak Unia zabroni tego rodzaju praktyk?

Przykłady na świecie innych gigantów, nie chce mi się szukać w Internecie, tyle razy pisałem na ten temat: Berlin, dwa lotniska hiszpańskie, Montreal, na wielu z nich kozy się teraz pasą. Unia miała tyle nietrafionych inwestycji (niepotrzebne lotniska, autostrady, stadiony, szczególnie to widać w Portugalii), że teraz ogląda każde Euro.

Zmiany prezesów, był Bartosiak, później Wild, teraz Horała, teraz ci dwaj ostatni są naraz i prezesem, i pełnomocnikiem.

Ale chyba największy grzech to jest grzech pychy. Opowiadanie ludziom bajeczek, od których drżą ekonomiści. Horała w czerwcu 2020 roku (popatrzcie na datę) mówi dla przykładu: „budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego przyczyni się do powstania 150 tysięcy miejsc pracy w rejonie północnego Mazowsza”. Naprawdę, staram się oddzielić swoje poglądy polityczne od tego całego projektu, jako olaboga historyk Międzywojnia świetnie zdaję sobie sprawę, co pisano przy budowie Gdyni. Były te same argumenty.

Piszę na ten temat dopiero teraz, bo wydawało mi się, że pandemia cokolwiek zmieni w argumentach, decyzjach, poglądach. Okazało się, że nic, jakby jej w ogóle nie było.


Responses

  1. Ja jestem jak zwykle sceptykiem. Lotnisko pewnie powstanie, ale ta sieć kolei wielkich prędkości to mrzonki. Nie za mojego życia, a planuję pożyć jeszcze co najmniej dwadzieścia lat. Nie wydaje mi się zresztą, by były one niezbędne. Polska to nie taki wielki kraj. Zamiast budować zupełnie nowe linie, dużo łatwiej i taniej byłoby zmodernizować wszystkie ważniejsze spośród już istniejących do prędkości 160-200 km/godz. Wystarczyłoby.
    Szybsza kolej miałaby ewentualnie sens do połączeń międzynarodowych: Warszawa – Poznań – Berlin, Warszawa – Wrocław – Praga, Warszawa – Katowice – Bratysława – Budapeszt/Wiedeń.
    Warszawa potrzebuje drugiego lotniska, ale nie widać powodów, dlaczego nie miałby to być rozbudowany Modlin. Jest bliżej centrum stolicy niż Baranów, a poza tym już istnieje, nie trzeba budować na pustym miejscu.
    To znaczy – powody są. Polityczne. Modlin nie jest w rękach pisowców, a poza tym rozbudowa istniejącego lotniska nie daje takiego efektu propagandowego jak „wielka budowa socjalizmu” w Baranowie.

  2. Jeśli chodzi o infrastrukturę kolejową, to w Polsce jest sporo takich tras gdzie się jedzie absurdalnie wolno i nie ma tak naprawdę alternatyw (np. Kraków->Poznań i Kraków->Lublin – z tego co mnie osobiście dotyka) – jakby nie kombinować autobus, pociąg, samolot, zawsze słabo.
    Co do sensowności Baranowa, nie znam się, to się nie wypowiem.
    Pandemia fajnie pokazuje trudności w przewidywaniu przyszłości.

  3. Trochę szerzej i obok.– Ale za to ile ton bursztynu z Przekopu dla swoich?

  4. Przeczytalem i jakbym widzial o tutejszja rzeczywistosci. W porzadku, tu jest gorzej. Pare miesiecy temu prezydent wyglosil piekna mowe o sieci szybkich kolei. Teraz z bakructwa za wszelka cene chca wyciagnac South African Airways poprzez utworzenie nowej linii lotniczej. Acha, mialy tez byc nowe miasta i 4 rewolucja przemyslowa. Jest jednak drobny szczegol, malo wazny jesli ma sie wizje – panstwo nie ma pieniedzy i tonie w dlugach. Dbanie o istniejaca infrastrukture, not bene mocno w ciagu 26 lat zaniedbana, nie jest tak spektakularne jak stawianie sobie inwestycyjnych pomnikow.

    Pozdrawiam

  5. Z braku funduszy lotnisko nie powstanie, sieć kolei dużych prędkości tym bardziej, i to niezależnie od tego gdzie jej budowa byłaby, a gdzie nie byłaby potrzebna (bo np. pomysł skracania trasy Tarnów – Nowy Sącz przy równoczesnej budowie linii z Podłęża do Tymbarku zakrawa na żart). Za to wpompuje się w toto bezpowrotnie setki milionów lub miliardy złotych (albo i euro) i wstrzyma na długo inne, potrzebne inwestycje. A najgorsze że nic – ani kłopoty Niemców z nowym lotniskiem w Berlinie, ani kryzys finansowy, ani mocno niepewna przyszłość rynku lotniczego – nie są w stanie przekonać niemiłościwie nam panujących do oficjalnego porzucenia projektu.

    W zasadzie jedyne co dobrego da się o tej inwestycji powiedzieć to to, że nie jest aż tak bezsensowna jak przekop Mierzei Wiślanej.

    Przepraszam za druzgocącą opnię, ale jako człowiek znający się trochę na transporcie (powiedzmy że na kolei trochę więcej niż trochę) i zarazem niechętny obecnej władzy (uwaga: eufemizm!) nie mogłem się powstrzymać 🙂

  6. @vandermerwe,
    „Dbanie o istniejaca infrastrukture”
    Słuszna uwaga. To jest właśnie tragedia że nowe rzeczy zawsze wygladają seksy a zwiększenie częstotliwości pociągów podmiejskich nikogo nie interesuje.

    Natomiast Przekop popieram!
    Nie twierdzę że ma sens ekonomiczny czy militarny. Ale dobrze że coś takiego robimy.

  7. 1) Trudno abstrahować od PiSu, bo PiS to nie tylko pomysły, ale i podejście do realizacji.
    2) A380 nie wyszedł. Jeśli nie widzisz związku, to tłumaczę — kilkanaście lat temu zastanawiano się, jaki będzie model komunikacji lotniczej: duże huby plus lokalni przewoźnicy (na co stawiał Airbus z A380), czy przeloty globalne, ze średnich na średnie (na co stawiał Boening z Dreamlinerem).
    I upadek projektu A380, tak jak teraz decyzje o odsyłaniu do lamusa 747, świadczą o tym, że idea dużych hubów upada.
    3) Jest gorsza rzecz — linie lotnicze są przystępne, ponieważ podróże lotnicze są praktycznie dotowane przez państwo. Że generują CO2, i że państwa mają inne potrzeby, to się zapewne skończy i w ogóle, lotnictwo pasażerskie będzie mniej popularne.
    4) Z kolejami myślę, że nie chodzi o nieudolność, ale o niewiele sympatii do ich idei. No, ale jeśli za to się weźmie PiS, to patrz punkt 1.

    PS.
    Jak tu być apolitycznym, jak z opóźnieniem odebrałem list marszałka województwa, który wzywa do udziału w wyborach, wychwalając rząd i prezydenta. Nosz… powinien za to sztab Dudy zapłacić, a nie marszałek województwa, zwłaszcza że chyba nie zrobił tego z prywatnych pieniędzy. Oni wpychają politykę tam, gdzie nie wolno; dlaczego my mamy udawać, że jej nie ma?
    PS.2.
    Airbus sobie poradzi — szybko ruszył z odpowiedzią na Dreamlinera.

  8. O, to jest dobra uwaga o dotowaniu lotów lotniczych. Osobiście proponowałbym 1000 euro podatku od każdego lotu poza UE.

  9. Akurat dzisiaj najnowsza wiadomość „po treści”: „Piotr Malepszak, ceniony specjalista i filar rządowej spółki Centralny Port Komunikacyjny, który odpowiadał za budowę 1800 km „szprych kolejowych”, odchodzi z pracy. To następna znacząca dymisja, choć projekt był jednym z głównych punktów niedawnej kampanii prezydenta Dudy”.
    —————-
    Pawle, ja zazwyczaj całkowicie się z Tobą zgadzam, i teraz też. Ale mam wątpliwości co do zdania: „dużo łatwiej i taniej byłoby zmodernizować”, bo jak ja znam życie, to łatwiej jest wybudować wszystko od początku. Tak jak ze starym domem. Już nie będę Cię gnębił przykładami „modernizacji” linii Warszawa-Łódź czy Warszawa-Radom.
    ——————–
    Gszczepa!
    Moim rekordem życiowym z 1981 roku jest czterogodzinna jazda pociągiem Chełm-Lublin. Dla ułatwienia dodam, że nigdzie nie stał, a cały czas jechał. Bardzo lubię kolej i jak mam do wyboru pociąg-autobus, to zawsze wybieram to pierwsze. Lubię też dworce.
    „Osobiście proponowałbym 1000 euro podatku od każdego lotu poza UE.” – dlaczego nie chcesz, aby ludzie latali?
    ——————-
    Tempie, 6,9 ton. 😀
    —————-
    Jak ja lubię Twoje opowieści Vandermerwe o Afryce Południowej. Tyle nowego się dowiaduję. Nie szczędź mi ich.
    —————–
    Szymonie Geografie!
    Tak marzyłem, abyś się wpisał. Wielkie dzięki, bardzo cenne uwagi. Jedyna rzecz, z którą bym polemizował, to zdanie: „nie jest aż tak bezsensowna jak przekop Mierzei Wiślanej”. Miałem to samo zdanie jak Ty do momentu, w którym przeczytałem wielki artykuł, w którym reporter rozmawiał z samorządowcami Elbląga, Fromborka, Tolkmicka – wszyscy byli „za” łącznie z PO-wiakami.
    A najciekawsze było zdanie wójta z Braniewa z PSL-u Tomasza Sielickiego, że bardzo się cieszy z przekopu, bo mają w Nowej Pasłęce wybudowaną nową, nowoczesną przystań żeglarską ze slipami, y-bomami, stu metrami oświetlonego, umocnionego nabrzeża, skrzynkami do poboru prądu, a atrakcją jest Pasłęka obwałowana i głęboka (toutes proportions gardees) aż do Braniewa.
    ——————
    PAK-u!
    Bardzo Ci dziękuję za wpis. Właściwie nie mam zastrzeżeń. Mogę dodać tylko od siebie – obym się mylił – że pandemia zostanie na zawsze z nami, i wielkie i liczne loty należą do zamierzchłej przeszłości.

  10. Nie dziwię się samorządowcom z Elbląga, bo z ich punktu widzenia – coś się dzieje, z czego ich miasto będzie miało, choćby niewielką, a nie musi do tego dokładać. Mnie razi nie sam fakt podjęcia takiej budowy, lecz zadęcie propagandowe wokół niego i sztucznie, a absurdalnie rozbuchane nadzieje mieszkańców.

  11. Nie chcę żeby ludzie za dużo latali, bo jest bardzo szkodliwe na rozmaitych polach.

    Co do pociągowych historii to mam ich bardzo dużo 😀

    Na jesieni się poirytowałem ekstremalnie.
    Jechałem w niedzielny wieczór na trasie Bochnia->Kraków. Wtedy pociągi są zwykle zapchane (studenci…). Kupiłem więc miejscówkę w 1 klasie na express, jadę sobie wygodnie przez chwilę, aż kawałek za Podłężem, a wtedy pociągi jeździły dookoła Nowej Huty, pociąg staje. Nikt nic nie wie. Stoimy, stoimy, pociąg się cofa na Podłęże. Trzeba wysiadać. Przybywa jakiś pociąg, wypchany studentami jak sardynkami, wciskamy się na wcisk. Jadę stojąc na jednej nodze, a z moim gabarytem to średnia przyjemność. A pociąg jeszcze co chwile się zatrzymuje, to jedzie, to zatrzymuje. Z kilkugodzinnym opóźnieniem docieramy na Główny. No nic bywa. Ale następnego dnia, żeby rozładować frustrację spowodowaną bezradnością, składam reklamację. Po jakimś czasie przychodzi odpowiedź. Że owszem, pociąg spóźniony, wszystko prawda i przysługuje mi jakiś tam częściowy zwrot kosztów biletu, ale ponieważ ta kwota do zwrotu jest poniżej iluśtam złotych… to nic nie wypłacą 😀
    Aż dobrze że się trafiła okazja żeby się rozpisać w ramach tematu, bo mnie to drażni do dnia dzisiejszego.
    Ale już nie będę opisywał jak to na Dworcu w Poznaniu najpierw nas zapakowano do autokarów zastępczych (pojedziemy do Warszawy a potem dalej pociągiem do Krakowa….) po paru godzinach czekania, a potem kazano wysiadać… tych z Krakowa jednak nie zabieramy, mają czekać aż ruszą pociągi 😀
    Starczy 😉

    Z Przekopem jest tak śmiesznie, że to kiedyś był pomysł ostro promowany przez ludzi związanych z PO. Dopiero potem to się tak poustawiało że przekop jest pisowski a opozycja ma zwalczać wszystko co pisowskie że wszystkich sił.

    Natomiast, jak pisałem w ogóle dla mnie nie jest istotne że przekop ma sens gospodarczy itp, czy nie.

    Dla mnie jest istotne że przekop jako temat w ogóle się pojawił bo Rosja w praktyce blokuje polską żeglugę na Zalew Wiślany. I tak się składa że Rosja na rozmaite sposoby, z najbardziej brutalnym przykładem na Ukrainie usiłuje narzucać swoją wolę państwom sąsiadującym. I uważam że tutaj powinny być zdecydowany odpór, właśnie w wymiarze polityki międzynarodowej. Nie pozwalają pływać? To nie zgadzamy się żeby to miało wpływ na naszą żeglugę, budujemy przekop na Zalew i już.
    W drugim etapie proponuję minowanie rosyjskiej strony zalewu przez niezdyscyplinowany i niezależny aktyw narodowy, zaopatrujący się w miny morskie w sklepach dla myśliwych.
    Który to aktyw całą operację wymyślił na grillu i piwie w prywatnym barze „Formoza”.

  12. Pawle!
    Znowu zgadzam się z Tobą. Ale w tym momencie trzeba po prostu przyznać, że przekop jest. I trzeba go maksymalnie wykorzystać. Moim zdaniem mniej on będzie potrzebny Elblągowi jako port przeładunkowy, bardziej cały Zalew będzie udostępniony żaglom, statkom wycieczkowym czy kutrom z turystami łowiącymi ryby.
    Musisz pamiętać, że Braniewo jest dawnym miastem Hanzy, do Parsęty normalnie wpływały statki. To może naprawdę być rozwój regionu.
    ——————
    Gszczepa!
    Moją najdziwniejszą przygodą kolejową było kupienie w 1974 roku biletu na ekspres Bukareszt-Sofia. Taki zadowolony, że kupiłem miejscówkę, poszedłem na peron, i okazało się, że Rumuni sprzedawali każdemu chętnemu miejscówkę. W moim przedziale było 21 osób, ale było bardzo fajnie i wszyscy się zmieścili. Ostatni wchodzili przez okno.
    Z drugiej strony jestem zadowolony, że odcinamy się od Cieśniny Pilawskiej. naprawdę zaminowałbym granicę wodną, albo chociaż zamontował siatkę.

  13. @ Torlin,
    @gszczepa,

    „….naprawdę zaminowałbym granicę wodną, albo chociaż zamontował siatkę.”
    „W drugim etapie proponuję minowanie rosyjskiej strony zalewu ..”

    Traktuje to jako zart. Zas na powaznie, co z tego wyniknie? Nic, zero, nil. Zawsze istnieje taka mozliwosc, ze „oni” „nam” zrobia wieksze kuku. I co wtedy? He,he,he… juz widze!!!!

    Pozdrawiam

  14. No cóż Vandermerwe, jestem niekonsekwentny. Z jednej strony cieszę się, że Kaliningradczycy przyjeżdżają do Polski i coraz lepiej się tutaj czują, a z drugiej strony … to pole minowe.
    To bardziej chodzi o to, aby nie mieć nic wspólnego z rządem rosyjskim, nie z ludźmi. Przepływanie przez Cieśninę Pilawską nie wzmoże stosunki międzyludzkie.

  15. @ Torlin,

    Odpowiem przykladem z zycia. Kilka lat temu rzad brytyjski poinformowal rzad tutejszy, ze ogranicza pomoc finansowa udzielana Poludniowej Afryce. Tutejsza ministerspraw zagranicznych poweiedziala, ze „oni laski nam nie robia, te pieniadze nam sie naleza.” I tak samo jest w dyskutowanej sprawie.

    Pozdrawiam

  16. @vandermerwe,
    Chodzi o kontrowanie rosyjskich działań.
    Charakterystyczną cechą polityki rosyjskiej w ostatnich latach jest zachowywanie się niczym agresywny chuligan który zaczepia wszystkich i wszyscy potulnie się odsuwają. Efektem jest coraz większa dynamika agresywnych działań, jako przynoszących efekt. Realnie zaś, Rosja wcale nie jest taka znowu silna na jaką próbuje pozować i silne skontrowanie rosyjskiej agresji powoduje akceptację i przestrzeganie pewnych granic.
    Najlepszym przykładem jest tutaj zestrzelenie przez tureckie myśliwce rosyjskiego bombowca w 2015 r., które spowodowało ograniczenie naruszeń, nie szkodząc przy tym globalnie relacjom rosyjsko-tureckim.
    Negatywnym zaś przykładem jest brak wymiernej reakcji na rozmaite naruszenia ze strony państw zachodnioeuropejskich.

  17. @ gszczepa,

    Pozwoli Pan, ze sie z Panem nie zgodze. Jest to akurat bardzo jednostronna ocena, pasujaca jak ulal do cytatu tutejszej minister ( jak powyzej). Zreszta jest wielu badaczy na zachodzie, niekoniecznie bedacych „”agentami Putina”, ktorzy rowniez z Pana opinia sie nie zgodza, gdyz swiat polityki jest mozno zlozony . W tym jest moze cale piekno zycia, jesli mozna tak to ujac.

    Pozdrawiam

  18. @ gszczepa,

    Ponizej podlaczenie do ciekawego artykulu troche zwiazanego z nasza wymiana pogladow.. Jesli ma Pan czas warto przeczytac.

    https://link.springer.com/article/10.1057/s41311-020-00258-0

    Pozdrawiam

  19. @vandermerwe,
    Nieraz się nie zgadzamy, ale zawsze cenię sobie wskazówki lekturowe!
    Przeczytałem.
    Jednakże to jest trochę obok tematu.
    Artykuł koncentruje się na tym, że Rosja z jednej strony jest demonizowana, z drugiej jej zachowanie ma określone korzenie. I ja się z tym mogę zgodzić, tylko to nie jest przedmiotem tutaj.
    Być może wpływ Rosji na wybory prezydenckie w 2016 r w USA jest przesadzany. Podobnież, rozmaite przyczyny zachowań rosyjskich są dość złożone i nieraz zrozumiałe.
    Jednakże nie zmienia to faktu że utrudnienia w żegludze na Zalew Wiślany są rzeczywistością, a rosyjskie bataliony czołgów urządzały sobie wycieczki na Ukrainę.
    Innymi słowy, jeśli sfrustrowany niesłusznym zwolnieniem z pracy Kowalski wybił szybę w sklepie w celu pozyskania kartonu butelek wódki i kolportowana jest również przesadzona informacja jakoby nasiusiał pod kasą. To, niezależnie od zrozumienia trudnej sytuacji Kowalskiego, nie należy odstępować od ścigania kradzieży z włamaniem.
    Zwróciłbym uwagę jednak na jeden jeszcze element. Nie należy przedstawiać Rosji jako monolitu, niemała część działa ma charakter demonstrowania w ramach walki o wpływy w obrębie putinowskiego dworu.
    Z mojej działki. Duża część hakerskich działań inicjowanych z terytorium Rosji, ma charakter inicjatywy prywatnej. Która jednakże jest tolerowana i ochraniana w zrozumieniu że działalność tego rodzaju będzie celowana na obiekty zagraniczne. Za tego rodzaju bezpieczeństwo nieraz należy jednak odpłacić realizując zlecenia na rzecz instytucji bardziej państwowych. Skala tej akceptacji jest taka że nieraz następuje zapomnienie o przestępczym charakterze działalności, co prowadzi to ogromnych a nieprzyjemnych niespodzianek podczas aresztowań, do których dochodzi nieraz w czasie zagranicznych wyjazdów.

  20. @ gszczepa,

    Nie twierdze, ze artykul jest dokladnie na temat. Jest jednak przykladem szerszej i ciekawej analizy. Takich jest wiecej i dopiero one pozwalaja na bardziej rzeczowa ocene sytuacji. Niestety media raczej plyna z pradem i dopiero po czasie dowiadujemy sie jak bardzo bylismy prowadzeni na manowce.
    Akurat siedzac tutaj, po drugiej stronie globu, jestem swiadkiem ciekawych rzeczy, potwierdzajcych to, co napisalem. Dzisiaj wielu z tych, ktorzy sa zagorzalymi krytykami obecnej rzeczywstosci, glosilo pod adresem „nowej wladzy” peany pochwalne piorem i slowem, nie zwracajac uwagi na rzeczywistosc i analizy ludzi od lat zajmujacych sie tematem. Im jest moze troche wstyd, zas konsekwencje ponosi cale spoleczenstwo.

    „Historia jest dobrym nauczycielem, jedynie brakuje uczniow.”

    Pozdrawiam

  21. @ gszczepa,

    Przeprasza, ze po kawalku. We wspomnianym artykule profesor Sakwa odwoluje sie do referatu generala Gerasimowa. To referat i osoba od niechlubnej „doktryny Gerasimowa”. Przez pewien czas bylo glosno o niej i media walkowaly „doktryne” na wszelkie mozliwe sposoby. Az ktoregos dnia musialo byc piszacym wstyd, gdyz Mark Galeotti, specjalista od spraw rosyjskich i ostry krytyk rosyjskiej polityki, przyznal, ze taka doktryna nie istniala i nie istnieje, zas samo pojecie wymysli on, ot tak sobie, na swoim blogu. Nie przypuszczal, ze zostanie to podchwycone szerzej i rozpropagowane jako fakt.
    Sadze, ze z tego wydarzenia mozna wyciagnac jakies wnioski.

    Pozdrawiam

  22. No, dobrze. Ale to z tego ma wynikać?

    Proponuję retorsje związane z ograniczeniem żeglugi do polskich portów nad Zalewem.

    Czy to ograniczenia są faktem?
    No, na razie nikt tego nie kwestionuje.

    Czy podjęcie działań ma sens?
    O tym możemy podyskutować, ja uważam że ma.

    Czy te konkretne działania są optymalne?
    Być może można podjąć inne, możemy o tym podyskutować.

    Zmyślenie lub nie doktryny Iksińskiego, nie ma tutaj znaczenia. Bo to nie doktryna Iksińskiego jest powodem działań. Miałoby to znaczenie, jakby informacja o ograniczeniach w żegludze pochodziła od MG, jako wskazująca na jego dyskusyjną wiarygodność. Ale nie pochodzi.

  23. @gszczepa,

    Ograniczenia zeglugi moga byc faktem. Niemniej warto sie zastanowic, czy nie jest to jeden z wielu symptomow zlych stosunkow polsko-rosyjskich. Dopoki to sie nie zmieni obie strony beda sobie dawaly „prztyczka w nos”. Polski „Iksinski” moze twierdzic wiele rzeczy i przedstawiac sie w roli „uciesnionej cnoty”, niemniej do „tanga trzeba dwoch”.

    Pozdrawiam

  24. Vandermerwe!
    Możesz rożne rzeczy tłumaczyć, być dla Rosji wyrozumiały, udowadniać błędy innych, ale nie zmieni to podstawowego faktu. W Cieśninie Pilawskiej obowiązuje prawo nieszkodliwego przepływu, mówi o tym Konwencja Jamajska, którą Rosja podpisała. Tak jak Rosja ma prawo przepływać przez Bosfor czy Dardanele, tak Polacy mają prawo przepływać przez Cieśninę Pilawską. Rosyjskie zakazy są sprzeczne z międzynarodowymi traktatami.

  25. Działanie w rodzaju przekopu uważam za optymalne. Nie „cierpimy”, ani nie „kłócimy się”. Rozwiązujemy problem poza partnerem trudnym we współpracy.

  26. @ Torlin,

    „Rosyjskie zakazy są sprzeczne z międzynarodowymi traktatami.”

    Ja tego nie neguje. Natomiast uwazam, ze stosunki polsko-rosyjskie sa w fatalnej kondycji i obie strony przy kazdej okazji „prztykaja sie w nos” – troche jak z vendetta, gdy nie bardzo wiadomo co bylo na poczatku. W ostatecznym rozrachunku roznica potencjalu politycznego przemawia na niekorzysc Polski, o czym warto pamietac. Polska na swoim terenie ma prawo zrobic przekop. Zas dyskusja nad przkopem jest oddzielna sprawa wynikajaca z wewnetrznych tarc w lonie polskiej polityki. Mozemy twierdzic, ze jest apolityczna ale to oszukiwanie samych siebie.

    Pozdrawiam

  27. Fatalna kondycja bierze się z naturalnej sprzeczności interesów.
    Gesty, w rodzaju powstrzymania się od przekopu, trwałych i znaczących zmian nie spowodują.

  28. @ gszczepa,

    Nie rozumiem dlaczego Polska mialaby powstrzymywac sie od robienia przekopu. To jest raczej czesc dyskusji wewnetrzno-polskiej niz na osi Polska Rosja.
    Stosunki sa zle nie tylko z racji sprzecznosci interesow. Jest podobnie jak na subkontynencie indyjskim. Jesli zapytac Hidusow, wszystkiemu jest winny Pakistan. Dobrego slowa nie powiedza o Pakistanczykach. Pakistanczycy widza zas winne po drugiej stronie granicy i maja kiepskie zdanie o Hindusach. Realnie zas biorac Pakistan w starciu z Indiami szanse ma kiepskie, nizaleznie od tego jak bardzo bedzie prezyl muskuly. To jest bardziej stan umyslow niz cokolwiek innego. Podobnie jest w centralnej Europie.

    Pozdrawiam

  29. Długo był czas że to samo można było powiedzieć o relacjach Anglii i Francji. A potem nagle się poprawiło. I można było to samo mówić o relacjach Francji i Niemiec. Albo Norwegii i Szwecji.

  30. @ gszczepa,

    Czyli mozna jesli sie chce.

    Pozdrawiam

  31. No właśnie staram się pokazać że to bardziej kwestia sytuacji niż chęci.

  32. @gszczepa,

    Sytuacji?

    Pozdrawiam

  33. Sytuacji, kontekstu, otoczenia.
    Przecież nie dlatego Wielka Brytania i Francja przestały się wzajemnie podgryzać że Francuzi czy Brytyjczycy na przestrzeni ledwie kilku lat się uszlachetnili.

  34. @ gszczepa,

    „”Sytuacji, kontekstu, otoczenia.”

    Sadze, ze nalezaloby powyzsze rozwiniac, gdyz w tej chwili rozmawiamy polslowkami”. Z mej strony uwazam, ze ani sytuacja, ani kontekst, ani otoczenia w centralnej/wschodniej Europie nie sa w jakikolwiek sposob niezwykle by uniemozliwialy porozumienie i poprawnosc stosunkow.

    Pozdrawiam

  35. Bo Rosja nie chce jakiegokolwiek poprawienia stosunków ze względów wewnętrznych?

  36. @ Torlin,

    Skad ta pewnosc? A co z Polska?

    Pozdrawiam

  37. @vandermerwe,
    No to tutaj się nie zgadzamy. Bo ja uważam inaczej. Istnieją fundamentalne sprzeczności interesów która sprawiają że trudno się dogadać.

  38. @ gszczepa,

    Jakie?

    Pozdrawiam


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: