Napisane przez: torlin | 25/07/2020

Bory Tucholskie witają mnie (mam nadzieję)

Informuję Was niesłychanie uprzejmie, że wyjeżdżam z przyjaciółmi na tydzień w Bory Tucholskie. Rzecz się stanie o 6 rano jutro, zaplanowany powrót odbędzie się 2 sierpnia. Jak może pamiętacie u mnie urlop jest odpoczynkiem również od blogu, Fb i Wyborczej. Tak że rozstajemy się na tydzień, mam nadzieję, że pogoda dopisze. W sumie prognozy nie są takie złe. I może nie będzie takiej ilości komarów.


Responses

  1. Komary, nic to. Nie spoufalać się z kleszczami.

  2. Woziwodo, nie wiem, jak to jest, chodzę po Lesie Kabackim od 40 lat, mam dom z ogrodem z olbrzymia ilością kleszczy, które hurtowo zdejmowałem ze swojego psa. Wszystkie wakacje w młodości spędzałem w domu zagubionym wewnątrz lasów Wigierskiego Parku Narodowego i nigdy w życiu nie ugryzł mnie kleszcz. A chodzę w krótkich spodniach, w koszulach bez rękawów i nie oglądam siebie po powrocie. Może czas zacząć.

  3. Coś czytałem o swoistym wyborze, którym kierują się te małe stworzonka; zapach, grupa krwi, inne. Ja także nigdy nie unikałem lasów, jedyny przypadek ugryzienia pamiętam z dzieciństwa pół wieku temu, gdy matka kąpiąc mnie po powrocie z lasu znalazła jednego. Ale od jakiegoś czasu starannie osłaniam nieosłonięte części. Po prostu mam kolegę, który doświadcza choróbska a gdy pracowaliśmy razem pod ziemią, to kawał zdrowego chłopa był z niego. Ostrożność.

  4. Fajnego urlopu!

  5. Zabawne, ale w Borach Tucholskich bywam w lata nieparzyste;-)
    Kajakuję Brdą.
    Miłego wyjazdu.

  6. Miłego pobytu. Byłam kilka razy, nad jeziorem Grzybek, niedaleko Osia. Kleszcza jeszcze nigdy nie zaliczyłam, ale komary to mnie uwielbiają. Może już będą grzyby?

  7. Mnie wielokrotnie w życiu czepiały się kleszcze, odczepiałem je i… nic. Nie rozumiem tej antykleszczowej histerii. Prawdopodobieństwo poważnego uszczerbku na zdrowiu z powodu kleszcza jest naprawdę znikome.
    Ale dobrze, niech się ludzie boją, bo dzięki temu w lasach jest luźniej.
    Gorzej jest z psami. Mój dwa razy trafiał z powodu kleszczy pod kroplówkę dla ratowania życia. Od tego czasu aplikujemy mu kosztowny, ale naprawdę skuteczny (w przeciwieństwie do tych, których używaliśmy wcześniej) środek przeciwkleszczowy.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: