Napisane przez: torlin | 09/08/2020

Chwila w saloniku Pani Salomei

Pisałem po wielokroć na temat salonów krakowskich, warszawskich, czas na Wilno. Pani Salomea Słowacka po śmierci swojego męża Euzebiusza wyszła powtórnie za mąż za profesora uniwersytetu wileńskiego, wybitnego chirurga Augusta Bécu, i mogła w ten sposób dalej prowadzić swój salonik. Ponieważ coraz gorętszy spór rozgorzał (wolałbym słowo „rozgarzał”) między ludźmi Oświecenia a romantykami, postanowiła zapraszać obie grupy do siebie. Spór ten dotyczył przede wszystkim stosunku do ludności wiejskiej i ubogiej, Śniadecki i Bécu uważali wierzenia i obyczaje tych ludzi za godne wytępienia, pokazując przy tym swoją wyższość umysłową, tymczasem romantycy doszukiwali się w nich walorów i obowiązujących norm moralnych. W saloniku z osób nas interesujących bywali obok gospodarzy Mickiewicz, obaj bracia Śniadeccy oraz 13-letni Słowacki.

Szczerze mówiąc konflikt zaczął Mickiewicz, w swoim debiutanckim tomiku „Ballady i romanse” z 1822 roku, a dokładniej mówiąc w wierszu „Romantyczność”, w którym opisuje rozpacz dziewczyny po spotkaniu z upiorem zmarłego kochanka umieszczając fragment:

„Mówcie pacierze! — krzyczy prostota
Tu jego dusza być musi.
Jasio być musi przy swej Karusi,
On ją kochał za żywota!”

I ja to słyszę, i ja tak wierzę,
Płaczę i mówię pacierze.
„Słuchaj dzieweczko!” — krzyknie śród zgiełku
Starzec, i na lud zawoła:
„Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.

— Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
W głupstwa wywarzone kuźni
Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni”.

„Dziewczyna czuje, — odpowiadam skromnie —
A gawiedź wierzy głęboko:
Czucie i wiara silniej mówi do mnie,
Niż mędrca szkiełko i oko.

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!”

Żeby jeszcze bardziej zabolało Adam Mickiewicz daje przy tym fragmencie odnośnik „Ob. Rosp. w Dzien. Wileń.”, miał tutaj na myśli rozprawę Jana Śniadeckiego przeciwko romantyczności, wydrukowaną w zeszycie „Dziennika Wileńskiego” ze stycznia 1819 r. Pewnego dnia wieczorem w domu doktora zebrało się liczne towarzystwo, w tym również Jan Śniadecki. Razem z gospodarzem zaczęli komentować wiersz Mickiewicza nie szczędząc przy tym złośliwości, wykazując niedorzeczności w mickiewiczowskiej „Romantyczności”. Świadkowie spotkania relacjonowali, że obaj panowie zachowywali się żenująco, a upokorzony Mickiewicz milczał. Zakłopotana Pani Salomea próbowała zmienić temat rozmowy, z kąta salonu trzynastoletni Słowacki obserwował bacznie tę scenę.
Mickiewicz na obu panach zemścił się strasznie pisząc trzecią część „Dziadów”, bez trudu można znaleźć podobieństwa Jana Śniadeckiego i Augusta Becu do pożałowania godnych i pozbawionych honoru postaci zawartych w dziele. Chociażby ten fragment:

SENATOR

Nasz Doktor?

PELIKAN

Zabity
Od pioruna. Fenomen ten godzien rozbiorów:
Około domu stało dziesięć konduktorów.
A piorun go w ostatnim pokoju wytropił,
Nic nie zepsuł i tylko ruble srebrne stopił,
Srebro leżało w biurku, tuż u głów Doktora,
I zapewne służyło dziś za konduktora.

STAROSTA

Ruble rosyjskie, widzę, bardzo niebezpieczne.

Musimy pamiętać, że dla współczesnych kontekst był jednoznaczny, ojczym Słowackiego był wielkim zwolennikiem senatora Nikołaja Nowosilcowa, i zginął we własnym mieszkaniu zabity piorunem kulistym. Słowacki na spotkaniu całym sercem był za Mickiewiczem, tak jak i Ludwika Śniadecka oraz córki z pierwszego małżeństwa Bécu. Miło jest przeczytać, że nie tylko Aleksandra i Hersylia słynęły w stolicy Litwy z urody (Ludwika Śniadecka też), ale też uwielbiały się z Juliuszem i były jego powiernikami. Ale dla Juliusza „Dziady” to już było za dużo, obraził się na Mickiewicza i chciał się z nim pojedynkować. Skończyło się to wzajemną niechęcią poetów, ale trzeba pamiętać, że naszemu Juliuszowi nie chodziło tylko o ojczyma, ale również o Śniadeckiego, gdyż kochał się w córce Jana – Ludwice.

Nie ukrywam, że z chęcią posiedziałbym w salonie Pani Salomei i posłuchał tego wszystkiego.


Responses

  1. Po czasie.
    Torlinie, czy zrealizowałeś swój zamiar odwiedzenia Portugalii?

  2. Wróciłem;-)

    Ciekawe co za jakiś czas będzie uznane za współczesny odpowiednik salonów literackich.

  3. Zezem!
    Już w swoim życiu nie pojadę do Portugalii, ponieważ już w niej byłem. Rozumiem, że „nigdy” nie należy mówić „nigdy i zawsze”, ale w tylu krajach nie byłem, a w Portugalii byłem w 2014 i zwiedziłem miasta od Lizbony do Porto. Jest jeszcze jeden powód, ze względów zdrowotnych (lekarskich) nie mogę już jeździć z plecakiem transportowym, tak że włóczenie się po poszczególnych krajach staje się dla mnie zamierzchłą przeszłością.
    ————-
    Gszczepa!
    Welcome, welcome.
    Salony tak naprawdę funkcjonowały do fin de siecle, później ich rolę zaczęły odgrywać kawiarnie. Po II Wojnie jeszcze bardziej się to skonkretyzowało do poszczególnych stolików, najsłynniejsze były dwa: w Czytelnika-u i w PIW-ie. Czytelnik to Tyrmand, Konwicki, Holoubek, Hen, Andrzejewski, Kołakowski, Kawalerowicz, Dygat, bywali Szymborska i Woroszylski.
    W PIW-e królował Słonimski, a obok niego Lipski. Wielkim sukcesem było ściągnięcie do tej kawiarni Sartre’a.
    Mnie się wydaje, że tego rodzaju promocja i spotkania skończyły się z dwóch powodów, zaniku czytelnictwa i rozwoju Internetu.
    Mam cichą nadzieję, że Kamienna Wioska jest takim salonem, kawiarnią, stolikiem dla Was. Miło by mi było.

  4. Ależ mi się miło zrobiło że na salony proszą;-)

  5. Jest Torlinie takim miejscem. I oprócz jednego mojego wyskoku nie spotkałem tu chamstwa ani głupoty. Siedzę tu sobie przy drzwiach i pilnie wsłuchuję się w to, co mają do powiedzenia goszczeni przez Ciebie. Zazdroszczę im umiejętności jasnego formułowania na klawiaturze własnych przemyśleń. Czuję się jakbym siedział w pierwszym rzędzie przed sceną na koncercie w klubie jazzowym.
    Powiedz, ilu masz gości wiernych ale tylko słuchających lub zabierających głos czasami.
    P.S. Myślę, że Cię nie zemdliło.

  6. Prawie. Dzięki Tempie!
    Patrząc na swoje statystyki czyta mnie ok. 100 osób stale, ok. 10 jest stale komentujących, następne 20 z doskoku. Ale są takie osoby jak mój brat cioteczny, czytający stale, ale niedający głosu pod żadnym pozorem. Ale jest wolność i demokracja, w moim blogu na pewno. Pzdr.

  7. Tak , ale w takich salonach , obok przedstawiania towarzystwu młodych zdolnych, szukania sponsorów dla twórców itd… Ileż tam było intryg. 😂
    To takie małe dwory skupione wokół ludzi , którzy w danej społeczności mieli duże znaczenie ekonomiczne.
    W dzisiejszych czasach , młodzi są wykrywani poprzez różne konkursy.
    Najbardziej rozgłosu dawała tv, teraz chyba Internet . No i potem cała masa ludzi – specjalistów od ” pijaru”.
    Śmieszy mnie słowo – nieparlamentarny i jego kontekst .
    To co widzimy na filmikach , każdy może nagrywać w dzisiejszych czasach, poraża.
    Choć moim zdaniem , kiedyś wcale nie było lepiej, nie było po prostu tak szybkiego przepływu informacji do wszystkich … 😉

  8. Z dwoma Twoimi zdaniami Julu polemizowałbym:
    1. ” szukania sponsorów dla twórców” – chyba jednak nie. Młodzi twórcy rzeczywiście do bogatych nie należeli, ale członkostwo w salonie bardziej podnosiło prestiż twórcy, możność zaznajomienia się z nowymi prądami, zaprezentowanie własnej twórczości. I to tylko w salonach, bo później w kawiarniach literackich i przy konkretnych stolikach to był to już tylko prestiż. Byle kto nie mógł się dosiąść.
    Trzeba pamiętać, że literaci mieli ówcześnie o wiele większy wpływ na społeczeństwo miast, o ważnych wierszach mówiła cała Warszawa czy Kraków (Wilno, Lwow).
    2. „To co widzimy na filmikach (…) poraża”. I tak i nie. Na YT są znakomite rzeczy, świetnie zrobione, mimo że przez amatorów. Do nich trzeba po prostu dotrzeć (czyli je znaleźć).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: