Napisane przez: torlin | 25/08/2020

Przecudowne zdjęcie

Przez przypadek tworzy mi się nowa kategoria: „przecudowne zdjęcie”. Uwielbiam wprost piękną fotografię, ale są czasami zdjęcia chwytające mnie za serce. Może pamiętacie zdjęcie dwóch hokeistek kanadyjskich w notce o tym samym tytule. A teraz ta Białorusinka, z dzieciakiem, uśmiechnięta, pięknie ubrana, wspaniale uchwycona przez fotografa nazywającego się Дмитрий Ловецкий (Dymitr Łowiecki – dla nieznających języka rosyjskiego – łowiecki w sensie polowania to po rosyjsku охотничий (achotniczyj), chyba że od łowienia ryb 😀 ), pracownika Associated Press.

Białorusini, jestem z Wami całym sercem.

 


Responses

  1. Dobre zdjęcie, fakt.
    Oni się obudzili a Polska wciąż tylko ogląda sztukę Ugo Bottiego „Trąd w Pałacu Sprawiedliwości”dyskutując o reżyserii, grze aktorskiej itd.

  2. Nawet nie wiem Anabell, jak bym nie lubił PiS-u, to nie można porównywać demokracji w obu krajach. Ona jest nieporównywalna.
    A jak się nie pogniewasz, to zacytuję Ciebie z Twojego blogu: „jestem od urodzenia pesymistką i fatalistką”, oj tak, tak 😉
    Cieszę się, że Tobie się również zdjęcie podobało.

  3. Ona jest nieporónywalna z powodu, że nie można porównywać czegoś co jeszcze dycha z czymś czego nie ma. Najzwyczajniej nie ma. Numer, który obecnie wywinął Łukaszenka nie mieści się nawet w obrębie pojęcia demokracja fasadowa. Fasadowa, to taka, w której chociaż obowiązują jakieś pozory. Gdzie wybory są może i obarczone skazą, ale są. Na Białorusi nie odbyły się żadne wybory. Wybory są wówczas, gdy jest wybór. Gdy wyboru nie ma (bo być nie może) to nie ma wyborów. Ustruj bez wyborów nie nazywa się demokracją, lecz inaczej.
    Natomiast zastanawiam się zupełnie poważnie co Cię tak naprawdę urzekło w tym zdjęciu. Optymizm bijący z nagłego poczucia wolności i nadziei na zmiany? Białorusinka ubrana w polskie barwy narodowe (na dole czerwone, na górze białe)?
    Kobieta jak kobieta, dziecko jak dziecko.
    Czy zachwycił byś się tym zdjęciem gdybyś je zobaczył cztery tygodnie temu?

  4. Z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi Telemachu trudno dyskutować. I jednocześnie masz dużo racji, a drugi raz jednocześnie wszelkie tego typu wypowiedzi są tak nacechowane zindywidualizowanymi emocjami, że trudno z nimi polemizować.
    Co do drugiej sprawy – dla mnie ona jest ubrana w barwy białoruskie, jak miała się ubrać? Miała założyć białą chustkę, czerwoną bluzkę i białą spódnicę?
    Jeżeli chodzi o kolory biały i czerwony, to świetnie wiesz, że były to pierwotne barwy nie tylko Polski, ale i Wielkiego Księstwa Litewskiego, Królestwa Czech, a i Słowacja pierwotnie przymierzała się do tych kolorów. My mamy flagę biało-czerwoną tylko dlatego, że pierwsi zgłosiliśmy ją oficjalnie, i Czesi pluli sobie w brodę, że nie zdążyli. Flaga biało-czerwona Czech funkcjonowała do 1920 roku, musieli więc ją zmienić i dodali do niej niebieski trójkąt reprezentujący Morawy.
    Tak że jej ubiór ma podstawy historyczne, to jest Pogoń. Ja naprawdę nie jestem zwariowanym nacjonalistą, nie wszędzie widzę Polskę.
    Czy bym się zachwycił? Chyba tak, Obok mojej sympatii do narodu białoruskiego uwielbiam flagę biało-czerwono-białą i ładne kobiety. 😉

  5. Jego konto na FB pokazuje link do większej galerii jego zdjęć.
    http://www.apimages.com/Search?query=lovetsky&ss=10&st=kw&entitysearch&toItem=18&orderBy=Newest&fbclid=IwAR1XWXquh0Ut2NAFaid2PbJFqkRBP9kI4twDnXUUZHll2kP8yeC8IKj7_Cw

  6. Wiesz Woziwodo widziałem je, ale staram się nie obciążać swoich notek nadmiarem informacji, bo wtedy przestajemy się skupiać na sednie wpisu. A w tym wypadku chodziło o mój emocjonalny stosunek do piękna tego konkretnie zdjęcia.

  7. Przyznam że to może niemodny pogląd, ale podoba mi się oficjalna flaga.
    Ciekawe, co z tego wyniknie. Może będzie można podróżować na Białoruś na dowód w końcu?

  8. Gszczepa!
    Albo w ogóle nie będzie granicy? Ja tam wolę dwukolorową trójpasmową flagę.

  9. Sympatyczne zdjęcie. Kobieta w biało-czerwonych kolorach, przypuszczam – sandałki i skarpetki w białym. Kolory nadają ton pierwszemu wrażeniu jak i głębszym domysłom. Przypomnia mi notkę o włoskich krzakistach, zapomnianych prekursorach wschodu słońca. Kolorowe plamy jako bunt. Czerwona spódnica jak w Toalecie, chociaż nie tak dynamiczna. A życie domaga się zmian i nowych bodźców, znowu ten ruch i wszystko płynie. Kompozycja jak w Pergoli, lewo – prawo, WeDeWe. Tam złudzenia optyczne – kloszowe suknie, roślinność parawanem skrywającym zgrzyt. Tutaj biało-czerwona materia nie zasłania tajemnicy a cień w Alei nie kładzie się zielenią.
    Patrzymy przez pryzmat własnych kilkudziesięcioletnich doświadczeń – jak na dzieci.

  10. Uch Ty!
    Człowiek przepuszcza wszystkie dzieła kultury, i te wielkie, i te malutkie, przez osobistą refleksję, pamięć przywoływaną, własne jestestwo i wrażliwość. Taka biała chusteczka jednemu może się kojarzyć (dowcip!) z d…, innemu z poszetką, a jeszcze innemu przywołuje pamięć prasującej matki. To zdjęcie kojarzy mi się z … normalną Białorusią, z ludźmi, których poznałem, i którzy niczym się od nas nie różnią. My jesteśmy strasznie do siebie podobni, a ta biel i czerwień uwypuklona przez dziewczynę w swoim stroju szarpnęła moje serce (może trochę za wzniośle to napisałem, ale niech zostanie. Będzie dla potomnych) 😉 .

  11. Torlinie!
    Taka biała chusteczka jednemu może się kojarzyć (dowcip!) z d…, innemu z poszetką, …

    ????? … Nie rozumiem. Rozwiń.

  12. Dobra, dam spokój. To nie ma sensu, przepraszam.

  13. Moje wskazanie na kompozycję może być różnie rozumiane. A było jedynie zwróceniem uwagi na zamysł fotografika. On manipulował swoim położeniem tak aby w kadrze zaistniał pomysł. Oglądając inne fotografie Dymitra Łowieckiego nie można nie zauważyć, że łączenie bliższego i dalszego planów należy do jego charakterystycznych chwytów. Dosadność polityczna i nadmiarowość, jakby z obawy przed niezrozumieniem – uderza. Podtekst jest wyrazisty, aż nadto. Wystarczyłby jeden, ten z lewej. Mimo tego, jak również wbrew poprzedniemu „… nie zasłania tajemnicy … „, chciałbym wiedzieć, kto znajduje się za flagą?
    Fotografii nie interpretowałem. Nie opowiedziałem się. A możliwości jest więcej niż, bastion czy krata, obrońcy czy strażnicy – na przykład, Twoja.
    Mnie zainteresował ruch w obrazie. Ruch w czymś co jest niewątpliwie nieruchome. Ruch jako zmiana, jako zaprzeczenie dotychczasowego – aby na pewno bezruchu?!
    Pergola, Toaleta, Aleja są eksperymentami malarskimi z ruchem fizycznym w tle. Na naszych oczach pozorny bezruch pomyka w tym samym wymiarze lub do wyboru – innym. To właśnie „ten ruch”.

    Najpierw niezborny myślowo młodzieniec,
    z upływem lat wygładzi twarz pryszczatą,
    w końcu szlachetne przeorają ją zmarszczki
    a najwięcej w oczach zabłyśnie odniesień,
    jemu chusteczka też, do otarcia posłuży łez.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Kategorie

%d blogerów lubi to: