Napisane przez: torlin | 23/11/2022

Śmierć wolnego handlu

Zdjęcie nosi tytuł „Natura pokonuje technikę” i nie będę na siłę szukał analogii do tekstu. Ta fotografia po prostu bardzo mi się podoba.

Pamiętam lata 90. w ciągu jednego roku wracałem do Polski przez Słowację i dawne NRD. To był szok (pozytywny), na Słowacji nudno, smutno, bezbarwnie i bezludnie, żadnych kafejek, sklepów, jakichś tam punktów z czymkolwiek. To samo we wschodnich Niemczech. Po wjeździe do Polski człowiek dostawał szału z nadmiaru wrażeń, dziesiątki polskich dużych i małych fiatów, a także polonezów, mnóstwo bud, targowisk, punktów żywieniowych, hurtowni. Jakby wreszcie ktoś Polaków spuścił ze smyczy, aby mogli sobie pohasać. Cały sukces Polski w tych latach to była gospodarność Polaków, ich inicjatywa (za czasów minionych nazywana prywatną).

To, co się dzieje teraz – to jest przerażające. Dziesiątki sklepów z napisami „do wynajęcia” lub z zamalowanymi szybami. A te, które się jakimś cudem ostały puste, bez klientów. I to nie drożyzna jest podstawowym powodem. Mam koło siebie sporo ludzi prowadzących swój biznes, od sporej firmy z trzydziestką pracowników po budkę na bazarze, ich opinia jest jednoznaczna – powody są dwa: nadmierna regulacja prowadzenia biznesu oraz dzisiejsze koszty prowadzenia działalności.

Nikt ze współczesnych polityków gospodarczych nie chce przyznać, że ojcem polskiego cudu gospodarczego był obok Balcerowicza Wilczek. To jego ustawa o działalności gospodarczej z 1988 roku jest do tej pory niedoścignionym wzorem. Mogłaby zostać od jutra przywrócona, gdyby chciał tego rząd. Ale tego nie chce dzisiejszy, ale też wszystkie pozostałe ograniczały tę ustawę jak mogły, a na samym końcu skasowali ją bezpowrotnie. A dobili polską inicjatywę ZUS-em.

A to, co się dzieje z kosztami prowadzenia działalności – to jest dramat. Dziewczyna prowadzi sklep rybny, nie dość, że powierzchnię działalności liczą jej łącznie z piwnicą, to teraz prąd. A ona ma zamrażarki. Nawet gdyby chciała zwinąć interes, to nie jest takie hop siup. Mam znajomą dziewczynę, z którą (taka tradycja) wymieniamy się paczkami z okazji swoich urodzin. M. urodziła się w dniu urodzin mojego Ojca 3.XII., a jest wielbicielką Indii, więc za każdym razem wędruję do pewnego sklepu w Warszawie. Duże trzy sale, pełno towarów i klientów, byłem tam przedwczoraj. Dwie sale zamknięte na głucho, jedna osoba obsługująca (wyglądała na właścicielkę), mało towarów, głównie przecenione, ani jednego klienta. Smutek.

Piszę to nie po to, aby biadolić, chciałem dać pomysł na zmniejszenie kryzysu. Dajcie Polakom wolną rękę, nie krepujcie ich ustawami zabraniającymi, wysokimi podatkami (a szczególnie ZUS-em młodych przedsiębiorców). Chociaż pewien orzeł biznesu prowadzący mnóstwo firm stwierdził ostatnio: „Jarosław Kaczyński: „Jeśli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej w takich warunkach, to znaczy się do niej po prostu nie nadaje”.

Napisane przez: torlin | 14/11/2022

Mają Chińczyki rozmach

MAPA TU

Chińczycy stopniowo oddają do użytku kolejne autostrady mające być częścią Nowego Jedwabnego Szlaku. Wprawdzie wojna rosyjska pokrzyżowała im plany (zostaje droga przez Turcję, ale ta też staje się agresywnym państwem), ale drogi oddają kolejno.

Zdjęcia są z jednej z odnóg idącej z Nowosybirska do Mongolii i nosi nazwę AH-4. Ale Asian Highway nr 4 ma pójść z Nowosybirska przez Mongolię, Urumczi, chińską stolica regionu autonomicznego Sinciang aż do Karaczi.

Ciekaw jestem, czy będzie to inwestycja opłacalna. Ale rozmachu można im pozazdrościć, kilka tysięcy kilometrów w górach, i to w końcu w ciągu 10 lat.

Napisane przez: torlin | 10/11/2022

Magda i Karol

Bardzo lubię dwójkę sportowców o tym samym nazwisku, chociaż z pozoru się one różnią – Magda ma na nazwisko Linette, a Karol Linetty, z tym że to jest to samo nazwisko. W sieci jest drzewo genealogiczne ludzi mających tak na nazwisko i z biegiem lat ono się zmieniało. Tak jest i w mojej rodzinie, gdzie bracia wujeczni mają trochę odmienne nazwiska, jeden ma przez „ę”, a drugi przez „en”.

Miałem ostatnio kilka dni z Magdą, bo najpierw wysłuchałem prawie dwugodzinnego wywiadu z nią na YT- jest wspaniała, gawędziara prawie jak Kaczyński, a później natrafiłem na filmiki, na których nasi bohaterowie się wspierają. Magda dostała w prezencie koszulkę i dla niego żonglowała piłką jak rasowy piłkarz, a później złożyła życzenia Karolowi. W odpowiedzi on z kolei żonglował piłeczką tenisową TU (widziałem filmik na Instagramie z żonglującą Magdą, ale później go diabeł ogonem nakrył i za nic nie mogę znaleźć).

Ciekawych rzeczy dowiedziałem się o Magdzie, że jest w Radzie Zawodniczej, że uwielbia hokej na lodzie, że jak jest tylko w Stanach, to chodzi na zawody. Bardzo to wszystko sympatyczne. Obydwoje nie są spokrewnieni. A Linette (Linetty) wbrew pozorom jest to bardzo stare polskie nazwisko.

Napisane przez: torlin | 03/11/2022

Nie spodziewałem się

Kompletnie nie spodziewałem się takich krajobrazów w Czadzie. Nie wiem dlaczego, ale w moim umyśle ten kraj to jest jedna wielka pustynia z oazami. Ale takie formacje skalne!!! Mam w komputerze zainstalowany program pokazujący za każdym razem nowy krajobraz, i dzisiaj zobaczyłem to cudo.

W opisie tekst:

Guelta d’Archei, Czad

Ta stała oaza na wyżynie Ennedi jest chyba jednym z najpiękniejszych ukrytych skarbów na Ziemi. Tutaj wielbłądy przychodzą pić i odpoczywać. Woda w tej oazie sczerniała od gromadzącego się od wieków wielbłądziego łajna. Stanowi także schronienie dla wielu innych gatunków zwierząt, jak krokodyl nilowy.

Wiecie doskonale o tym, że nie trawię prawicowych pomysłów zmuszających ludzi do konkretnych postępowań. I też wiecie o tym, że jestem uczulony na pomysły lewicy usiłujących nakazać ludziom np. niejedzenie mięsa, likwidacje ruchu samochodowego w miastach czy mówienie „premierka” na kobietę premiera. Jednym z wielkich ruchów lewicowych jest feminizm, w całokształcie jestem „za”, kobieta winna mieć dokładnie te same prawa co mężczyzna, a nawet więcej, gdyż rodzi dzieci, a później się nimi opiekuje. Ale ruchy feministyczne są też bardzo często konfrontacyjne, często werbalnie terrorystyczne.

I miałem ostatnio bardzo dobry przykład, dziewczyna postanowiła oświadczyć się swojemu chłopakowi. Żebyście wiedzieli, jaka fala hejtu wylała się na dziewczynę, i to głównie ze środowisk feministycznych. No to jak to jest – Drogie Panie? Jest równouprawnienie, czy go nie ma?

Napisane przez: torlin | 25/10/2022

No to żem sobie wykuł dziuplę

Napisane przez: torlin | 21/10/2022

Księżyc w Neapolu

Napisane przez: torlin | 18/10/2022

Jerzy S. czyli robienie sobie nieprzyzwoitości z prawa

Ciągle napotykamy, przy opisywaniu jakiegokolwiek przestępstwa czy wykroczenia, z podawaniem jedynie imienia i pierwszej litery nazwiska podejrzanego. Jest to bardzo słuszna praktyka, szczególnie w biznesie – załóżmy, że mężczyzna podejrzany jest o wyprowadzenie pieniędzy z firmy będącej spółką. Podanie jego całego imienia i nazwiska może skończyć się dla niego katastrofą wizerunkową i finansową, szczególnie, gdy w rezultacie okaże się być osobą niewinną. Sąd apelacyjny wydał nawet wyrok, że nie wolno podawać pełnych danych nawet w wypadku uniewinnienia: „prawo prasowe zakazuje mediom podawania danych osobowych osób podejrzanych – niezależnie od tego, czy pełnią one funkcje publiczne. Podanie nazwiska w kontekście śledztwa powoduje, że dobre imię danej osoby jest naruszone, gdyż jest ona postrzegana piętnująco. Nie ma podstaw, by dziennikarz sam decydował o uchyleniu zakazu podawania nazwiska, bo prawo do tego ma tylko prokurator i sąd”.

Wiadomość w bardzo wielu pismach i dziennikach – w dniu wczorajszym (17.X.22) niejaki Jerzy S. jadąc pod wpływem alkoholu Lexusem RX 350 ul. Mickiewicza w Krakowie potrącił motocyklistę. Aktor znany z takich filmów jak „Seksmisja” czy „Dekalog” usiłował zbiec z miejsca przestępstwa.

Ludzie, przecież to jest robienie sobie jaj z prawa.

Napisane przez: torlin | 12/10/2022

Nobel z ekonomii – kosmiczna bzdura

Nobel m.in. dla Bena Bernanke!!! I kto go mu dał? Członkowie Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk. W uzasadnieniu napisali:

„Tegoroczni laureaci znacząco zwiększyli nasze rozumienie roli banków w gospodarce, szczególnie w dobie kryzysu finansowego. Przede wszystkim uzmysłowili nam swoimi badaniami, jak ważne jest to, by banki nie upadały. Współczesne badania nad bankowością wyjaśniają, dlaczego mamy banki, jak uczynić je mniej podatnymi na kryzysy i jak bankructwa banków pogłębiają kryzysy finansowe”.

Aby pomóc trochę Moim Czytelnikom nieznającym się tak dobrze na finansach trzeba powiedzieć, że niejaki Bernanke był szefem szefa Amerykańskiego Banku Centralnego do czasów Obamy. Jego działania, szczególnie po poprzednim szefie FED-u, konserwatywnym czy wręcz ortodoksyjnym Alanie Greenspanie, szokowały cały świat finansowy. Drukowanie pieniędzy dzień i noc nazywał „programem ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej” (widzieliście kiedyś większy eufemizm?). Od początku kryzysu wpompował w amerykańską gospodarkę niewyobrażalną kwotę 3 bilionów dolarów.

Nazywany był „helikopterowym Benem”, bo wielokrotnie stwierdzał, że

jak zawiodą wszystkie inne metody ratowania gospodarki, to jeszcze można zrzucać z helikoptera dolary na ulice„.

A rzecz cała polega na podejściu do kryzysu, a szczególnie finansowego. Ortodoksi, do których ja się zaliczam, uważają, że trzeba w takim momencie doprowadzić do schodzenia gospodarki, nawet za cenę upadku szeregu banków i przedsiębiorstw, i wzrostu bezrobocia, ponieważ niedogodności są dotkliwe przez pewien czas, ale cała gospodarka wychodzi z kryzysu bardzo wzmocniona. Tymczasem niewiarygodny sojusz socjaldemokratów i szefów wielkich banków wymyślił nową metodę – zalewanie rynku pustym pieniądzem pod pozorem ratowania przeciętnych ludzi przed bankructwem, a w bankach są przecież oszczędności „szarych ludzi”. Dokładnie teraz jest to samo z tymi wszystkimi „tarczami”, zarówno europejskimi, jak i krajowymi – to jest produkcja pustego pieniądza.

A z wielkiej inflacji wychodzi się latami, tak że ten „sojusz” jest tragiczny dla gospodarki. Doskonałym przykładem był rok 1989 i ortodoksa Balcerowicz – jak świetnie stanęliśmy na nogi. Bernanke powinien dostać medal od opieki społecznej i od prezesów wielkich banków, a nie z ekonomii. To jest kpina z tej nagrody. A przede wszystkim należy wrócić do ustawy Glass-Steagall Act uchwalonej przez Kongres USA w 1933 r. zabraniającej bankom komercyjnym uczestnictwa w bankowości inwestycyjnej. Zlikwidował tę ustawę Clinton w 1999 r., a 9 lat później świat opanował kryzys finansowy.

Older Posts »

Kategorie