
Pozycja 15 na liście – chata sir Ernesta Shackletona w Cape Royds na Wyspie Rossa, zbudowana w lutym 1908 roku, odrestaurowana w styczniu 1961 r. przez Nową Zelandię.
Jestem wielkim wielbicielem ochrony przyrody, materii żywej i nieożywionej.
Jestem wielkim wielbicielem ochrony miejsc pamięci, obiektów historycznych i zachowania w pamięci wielkich ludzkich czynów.
Jestem wielkim wielbicielem uregulowania wszelkich spraw w układach międzynarodowych.
Ale jest pewna sprawa, która nie daje mi spokoju. Jak wszyscy wiedzą Antarktydą (a dokładniej mówiąc Antarktyką – zgodnie z definicją zawartą w Traktacie Antarktycznym za granicę Antarktyki przyjęto równoleżnik 60 stopni szerokości geograficznej południowej, a więc razem z morzami, wyspami i lądolodami) rządzi Traktat Antarktyczny, rozszerzony w 1991 o Protokół o Ochronie Środowiska Naturalnego, zwany Protokołem Madryckim (Protocol on Environmental Protection to the Antarctic Treaty). Jest to jeden z najważniejszych dokumentów dotyczących ochrony Antarktydy, nie wszyscy wiedzą, ż obejmuje m.in. takie punkty jak artykuł 4 o zakazie wprowadzenia gatunków niemiejscowych, pasożytów i chorób, to znaczy, że żadne gatunki zwierząt lub roślin spoza obszaru Układu w sprawie Antarktyki nie będą wprowadzone na ląd lub szelf lodowy albo też do wód obszaru Układu w sprawie Antarktyki, zakaz dotyczy również psów i drobiu. Protokół ten (wprawdzie w sposób tymczasowy) rozwiązał też sprawę wydobycia kopalin, zakaz jest ustanowiony na 40 lat.
A teraz Was bardzo przepraszam, ale muszę zacytować żywcem dokument, bo to jest ważne dla moich następnych wywodów:
Załącznik V do Protokołu o ochronie środowiska do Układu w sprawie Antarktyki pt.
„Ochrona i zarządzanie obszarem” w Artykule 3 mówi:
Szczególnie Chronione Obszary Antarktyki
1. Jakikolwiek obszar, w tym obszar morski, może zostać wyznaczony jako Szczególnie Chroniony Obszar Antarktyki w celu ochrony specyficznych walorów środowiskowych, naukowych, historycznych, estetycznych lub pierwotnych, wszelkiego połączenia wyżej wymienionych walorów bądź prowadzonych lub planowanych badań naukowych.
2. Strony będą dążyć do wyodrębnienia w ramach systematycznych badań środowiskowo-geograficznych oraz włączenia do grupy Szczególnie Chronionych Obszarów Antarktyki:
(a) obszarów wolnych od jakiejkolwiek ingerencji człowieka, co umożliwi w przyszłości porównanie z miejscami dotkniętymi ludzką działalnością;
(b) typowych przykładów większych lądowych, w tym lodowych i wodnych, ekosystemów oraz ekosystemów morskich;
(c) obszarów obejmujących istotne i niespotykane zbiorowiska gatunków, w tym większe kolonie rozmnażających się rodzimych ptaków i ssaków;
(d) miejsc typowych dla przebywania jakichkolwiek gatunków lub jedynie znanych ich siedlisk;
(e) obszarów będących obiektem szczególnego zainteresowania z punktu widzenia prowadzonych i planowanych badań naukowych;
(f) przejawów szczególnych form geologicznych, glacjologicznych i geomorfologicznych;
(g) obszarów posiadających szczególne wartości estetyczne i pierwotne;
(h) miejsc lub pomników o uznanej wartości historycznej.
I wreszcie jesteśmy w temacie notki – miejsca i pomniki o uznanej wartości historycznej. Na Antarktydzie. Przecierałem oczy ze zdumienia, bo Katedry Notre-Dame z Reims na tym kontynencie się nie spodziewałem. Mało tego, tej tematyce jest poświęcony w całości jeden artykuł, który postanowiłem przytoczyć in extenso (do pewnego stopnia):
Artykuł 8
Miejsca i Pomniki Historyczne
1. Miejsca lub pomniki o uznanej wartości historycznej, które zostały wyznaczone jako Szczególnie Chronione Obszary Antarktyki lub Szczególnie Zarządzane Obszary Antarktyki lub które znajdują się na terenie takich obszarów, powinny zostać zaliczone do Miejsc i Pomników Historycznych.
2. Każda Strona może zaproponować zaliczenie do Historycznych Miejsc i Pomników jakiegokolwiek miejsca lub pomnika o uznanym walorze historycznym, który nie został wyznaczony jako Szczególnie Chroniony Obszar Antarktyki lub Szczególnie Zarządzany Obszar (…),
3. Istniejące Historyczne Miejsca i Pomniki, zaliczone do takich przez dotychczasowe Spotkania Konsultatywne Układu w sprawie Antarktyki, zostaną umieszczone w wykazie Historycznych Miejsc i Pomników, zgodnie z niniejszym artykułem.
4. Umieszczone w wykazie Historyczne Miejsca i Pomniki nie mogą zostać uszkodzone, usunięte ani zniszczone.
5. Wykaz Historycznych Miejsc i Pomników może zostać uzupełniony zgodnie z ustępem 2. Depozytariusz prowadzi wykaz aktualnych Historycznych Miejsc i Pomników.
Pełen szok, ale jeszcze większy przeżyłem, kiedy zobaczyłem, że Polacy biorą w tym udział z pełnym zaangażowaniem. LISTA jest niestety po angielsku, może nasi Angliści pomogliby nam w zrozumieniu niektórych punktów, a szczególnie nr 45, 49, 50 i 51. W każdym razie chronimy każdy ślad stopy Polaka odciśnięty na białym całunie antarktycznym.
Ciekawostką są również chaty, ponieważ np. Scott wybudował ich kilka, to zgodnie z logiką wszystkie powinny być poddane ochronie. A co zrobić z tranem, który dotychczas będąc zamrożony pod wpływem ocieplenia zaczyna śmierdzieć?
Poczytajcie sobie TAM, tylko znowu po angielsku, ale można sobie na tej stronie pooglądać antarktyczne zabytki. Nooooooo, Katedra Notre-Dame w Reims to to nie jest.